Szczecińska policja prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie zachowania jednego z funkcjonariuszy podczas imprezy sylwestrowej. Mundurowy, który w chwili zdarzenia był poza służbą, został zawieszony do czasu zakończenia procedur.
W sprawę zamieszany jest Bartosz Ł., naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komisariatu Szczecin-Śródmieście. Według relacji świadków mężczyzna miał zachowywać się agresywnie, podkreślać, że jest policjantem, oraz wszczynać awantury z innymi uczestnikami imprezy.
Do zdarzenia doszło w jednym z klubów w centrum miasta. Funkcjonariusz miał być agresywny wobec kobiety, z którą wcześniej przebywał przy barze. Kiedy kilku mężczyzn próbowało go uspokoić, doszło do rękoczynów. Interweniowała ochrona lokalu, która wyprowadziła go na zewnątrz.
W komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie podano, że na miejsce skierowano patrol, a sprawa jest badana pod nadzorem prokuratury. Równolegle wszczęto postępowanie wewnętrzne mające ocenić zachowanie funkcjonariusza. Do czasu jego zakończenia policjant pozostaje zawieszony.


