Do groźnego incydentu na kolei doszło we wtorek, 6 stycznia, na terenie województwa łódzkiego. Maszynista pociągu PKP Intercity relacji Lublin–Szczecin zauważył brak fragmentu szyny na trasie przejazdu.
Zdarzenie miało miejsce przed godziną 13:00. Po dostrzeżeniu ubytku w torowisku maszynista natychmiast zahamował skład i powiadomił dyżurnego ruchu. Dzięki szybkiej reakcji nie doszło do wypadku, a pasażerom nic się nie stało.
Do akcji skierowano służby ratunkowe, policję, Straż Ochrony Kolei oraz pracowników zarządcy infrastruktury. Ustalono, że brakujący fragment szyny miał ponad metr długości.
Wstępne ustalenia wskazują, że uszkodzenie mogło być efektem trudnych warunków atmosferycznych, a nie działania osób trzecich. Dokładne okoliczności zdarzenia zbada komisja kolejowa.
Po wykonaniu niezbędnych czynności i tymczasowym uzupełnieniu toru pociąg mógł kontynuować jazdę. Uszkodzony tor został czasowo wyłączony z ruchu, a pociągi kursują po sąsiednim torze.


