W Szkole Podstawowej w Kielnie na Pomorzu miało dojść do kontrowersyjnego zdarzenia z udziałem jednej z nauczycielek. Z relacji rodziców i uczniów wynika, że kobieta zdjęła krzyż wiszący w sali lekcyjnej i wyrzuciła go do kosza. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Do incydentu miało dojść 15 grudnia 2025 roku, podczas zajęć z uczniami siódmej klasy. Według zgłoszenia nauczycielka miała wcześniej domagać się usunięcia symbolu religijnego ze ściany, a po odmowie uczniów zrobić to samodzielnie. Rodzice twierdzą również, że towarzyszyły temu obraźliwe komentarze.
Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Wskazano w nim, że podobne sytuacje miały się powtarzać, a brak szybkiej reakcji dyrekcji wzbudził dodatkowe oburzenie. Pismo zostało skierowane także do kuratorium oraz władz gminy Szemud.
Wójt gminy Ryszard Kalkowski przekazał, że oficjalne informacje dotarły do niego dopiero na początku stycznia, po medialnych doniesieniach i rozmowach z rodzicami. W efekcie złożył własne zawiadomienie do prokuratury.
Dyrekcja szkoły oraz lokalne władze zapewniają, że sprawa jest wyjaśniana, a o dalszych krokach zdecydują ustalenia śledczych.


