Prokurator Generalny Anna Adamiak poinformowała, że żołnierze, którzy strzelali podczas interwencji na granicy polsko-białoruskiej, nie byli w sytuacji zagrażającej życiu. Nikt nie został ranny w wyniku oddanych strzałów. Dwaj mundurowi usłyszeli zarzuty, a trzeci został przesłuchany jako świadek.
Sprawę bada VIII Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Straż Graniczna przekazała informacje i nagrania Żandarmerii Wojskowej, która na ich podstawie podjęła działania. W związku z incydentem zatrzymano trzech żołnierzy, których przewieziono do Prokuratury.
Prokurator wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień. Nagrania wskazują, że żołnierze narażali migrantów na niebezpieczeństwo, strzelając w ich kierunku.
Adamiak twierdzi, że żołnierze nie znajdowali się w sytuacji zagrażającej życiu. Po strzałach ostrzegawczych zaczęli strzelać w ziemię w obronie koniecznej. Dwaj zatrzymani usłyszeli zarzuty i zostali zawieszeni w czynnościach służbowych. Trzeci wojskowy został przesłuchany jako świadek.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!