W tym roku w Tatrach zanotowano najcieplejszy luty, który pobił nawet rekord z 1966 roku. Jak twierdzą synoptycy, tegoroczny luty w Zakopanem i Tatrach jest rekordowo ciepły, z racji czego przyroda górska zaczyna już budzić się do życia. Z kolei przewodnik górski, Przemysław Sobczyk, ostrzega przed realnym zagrożeniem lawinowym.
Wiosna już chyba na dobre zawitała w polskich górach, co można potwierdzić aktywnością niedźwiedzi i wcześniejszym zamknięciem stoków narciarskich. Według danych IMGW temperatura dobowa w lutym wzrosła o 2 stopnie w porównaniu z rekordem sprzed prawie 60 lat.
Należy zaznaczyć, że w Zakopanem zanotowano też rekordowo niską liczbę dni z pokrywą śnieżną. W lutym takich dni było zaledwie osiem. Jest to najmniejsza liczba od momentu, gdy obserwacje tego obszaru rozpoczęto po raz pierwszy.
Synoptycy informują, że mimo ciepłej pogody konieczne jest zachowanie ostrożności w górach ze względu na potencjalne zagrożenia lawinowe. Przemysław Sobczyk podkreśla, że pomimo ciepłych warunków atmosferycznych w dalszym ciągu istnieje ryzyko lawin gruntowych, szczególnie w południowych partiach Tatr.
Co więcej, Sobczyk jest zdania, że nie należy tak szybko zapominać o zimie, bo jeszcze w każdej chwili może do nas wrócić. Co prawda, synoptycy uważają, że do połowy marca z pewnością nie pojawi się śnieg, ale historia już niejednokrotnie pokazała, że zima lubi atakować znienacka.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!