Aktualnie przejścia graniczne pomiędzy Polską a Niemcami doświadczają pewnych trudności. A wszystko za sprawą protestów rolniczych w Niemczech. Sytuacja dotyka nie tylko turystów, którzy chcą przejechać przez granicę, ale także lekarzy, którzy dojeżdżają do pracy w Niemczech.
Niemieccy rolnicy deklarują kontynuację protestów aż do końca tygodnia, co może sprawiać dalsze utrudnienia na granicy. Planowana jest blokada wjazdu na autostradę A11, a także polsko-niemieckiego przejścia granicznego Lubieszyn-Linken. Protest rolników w Niemczech rozpoczął się 8 stycznia.
Faktem jest, że niemieckie protesty wywołują trudności na przejściach granicznych w Kołbaskowie czy Lubieszynie. Jest to problem zwłaszcza dla lekarzy i mieszkańców regionu, którzy pracują w Niemczech, głównie w Schwedt, Locknitz czy Prenzlau. Sprawą zajmuje się komisja ds. lekarzy praktykujących za granicą.
Jak twierdzi Rafał Krysztopik, pełnomocnik Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie ds. lekarzy praktykujących za granicą, dalsze protesty mogą dodatkowo utrudnić lub nawet uniemożliwić pracownikom medycznym dotarcie do pacjentów. W związku z sytuacją niektórzy lekarze planują przyjazd do pracy w niedzielę wieczorem. Z kolei inni zatrzymują się na noc w wynajętym mieszkaniu lub u znajomych.
Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, uważa, że władze rządowe i lokalne powinny bardziej zainteresować się kwestią polsko-niemieckiego pogranicza. Jego zdaniem temat ten nie jest priorytetem dla rządzących, pomimo że codziennie pracownicy kursują z Polski do Niemiec lub odwrotnie. I dodaje, że sytuacja z protestami zakłóca standard życia wielu osób.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!