w

W 2023 roku Polska miała najwyższe hurtowe ceny prądu w Unii Europejskiej (wysokienapiecie.pl)

W Polsce ceny energii elektrycznej na rynku spot w zeszłym roku spadły o 33% w porównaniu z rekordowymi cenami z 2022 roku. Niemniej jednak Polska nadal stanowiła jeden z najdroższych rynków energii hurtowej w całej Europie.

W 2023 roku, na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii, średnia ważona cena energii elektrycznej z dostawą następnego dnia wyniosła prawie 529 zł. Oznacza to spadek o 33% w stosunku do średniej z roku poprzedniego. Wzrosty i spadki cen były znacznie większe na Zachodzie i Południu Europy. A Polska, będąca jednym z tańszych rynków w 2022 roku, rok później powróciła na listę jednego z tych najdroższych. W efekcie kraj znowu stał się importerem netto energii elektrycznej.

Jest to rezultat taniejącego gazu, który zaczyna zastępować węgiel na Zachodzie. Polska nie ma takiej możliwości przełączenia się z węgla na gaz, jak ma to miejsce w Niemczech czy Holandii. Dlatego ceny w Polsce bardziej opierają się na kosztach zakupu uprawnień do emisji CO2. Pod koniec 2023 roku ceny te chwilowo spadły do 67 euro za tonę, ale wciąż stanowiły znaczny koszt w produkcji prądu w starszych elektrowniach węglowych. Natomiast ceny energetyczne były już bliżej poziomów sprzed kryzysu energetycznego wywołanego konfliktem rosyjsko-ukraińskim.

Powszechnie krytykowane jest stosowanie cen rynku spot jako wskaźnika cen dla ostatecznych odbiorców energii. Niemniej jednak rynki spot, forward i futures są silnie ze sobą powiązane i odzwierciedlają rzeczywiste koszty dostawy energii.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

20 komentarzy

  1. Zamiast zainwestować w nowsze technologie środki z handlu prawami do emisji, władze wolały to rozdać i rozebrać. Zamiast postawić na to co opłacane, robiły propagandę sukcesu nieopłacalnego zupełnie węgla.
    Płacimy i jeszcze wiele lat będziemy płacić za to wszyscy.

  2. Czyli już z “tarczą” mieliśmy najwyższe ceny. Za pół roku “tarcza” opadnie i dopiero się zacznie jazda z cenami. Oczywiście ‘dla naszego dobra’.

    Oczywiście powiedzą, że “cena samego pradu jest bardzo niska, ale dochodzą kolejne opłaty – przesyłowa, emisyjna, klimatyczna, andaluzyjska, kościelna, chorobowa itp przez co musimy płacić więcej”.

Lotnisko Chopina: Nie prowadzimy sprzedaży porzuconych bagaży. To internetowe oszustwo (www.polsatnews.pl)

Restrukturyzacja wrocławskiej sieci Neonet. Grupowe zwolnienia i zamykanie sklepów (gazetawroclawska.pl)