W kompleksach leśnych Palędzia i Dąbrówki (gm. Dopiewo) pojawiły się doniesienia o strzałach. Zaniepokojeni mieszkańcy twierdzą, że strzały padły w ramach polowania, jakie prowadzone jest w okolicach Szlaku Pamięci Narodowej. Ludzie są oburzeni, ponieważ teren łowiecki jest słabo oznakowany, a do tego znajduje się niedaleko zabudowań.
Mieszkańcy nie są zadowoleni z organizowania polowań w gęsto zaludnionych obszarach rekreacyjnych. Wskazują na brak przemyślanych działań oraz potencjalne zagrożenie dla okolicznych spacerowiczów.
Z dróg leśnych w Nadleśnictwie Konstantynowo korzystają nie tylko biegacze, ale również rodziny z dziećmi. Jak informuje rzecznik prasowy Nadleśnictwa Konstantynowo, że polowanie nie oznacza zakazu wstępu na ten teren. Natomiast oznakowanie ma charakter ostrzegawczy i informacyjny, zgodny z obowiązującymi przepisami.
Mieszkańcy krytykują myśliwych za niewystarczające oznakowanie terenu polowania, co według nich stwarza zagrożenie dla innych osób. Szczególnie niezadowoleni są z braku informacji na wejściu do lasu.
Pomimo tych oskarżeń, przedstawiciel koła łowieckiego „wilk” twierdzi, że tablice informacyjne są też niszczone przez mieszkańców. Dodaje, że polowanie obejmuje odstrzał dzików, który jest konieczny ze względu na walkę z afrykańskim pomorem świń. Jak twierdzi, walka z ASF zakłada realizację planu związanego z sanitarnym odstrzałem dzików, który jest tutaj priorytetem.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Na porządku dziennym są kradzieże zawieszonych tablic ostrzegawczych,wy biegacie i spacerujecie,my polujemy,wy robicie to za darmo my płacimy tenute dzierżawną
Jerzy Bernat Na waszym każdym spędzie, powinna być Policja i was cały czas badać alkomatem. Moczymordy. Raz byłem na takim spędzie i żałuje. Polowanie jest tylko pretekstem, żeby chlać na umór.
Jerzy Bernat jaka jest szansa że znów pomylicie człowieka z dzikiem?
Dariusz Watson bierz rozpęd i w ścianę
uwaga na myśliwych, oni mogą pomylić dzika z czymkolwiek
A tam na tym znaczku ostrzegającym niepowinien znajdować się piktogram pijanego myśliwego ze strzelbą usiłującego się ułożyć do strzału? Byłby bardziej obrazujący sytuację i niebezpieczeństwo niż taki z radosnym jelonkiem Bambi. Mi taki znak nic niemówi a bez okularów nieprzeczytam.
Janek nie ma czegoś takiego jak jelonek?. To znaczy jest- jelonek rogacz jednak zwierzyną łowną on nie jest. Tak jak nie każdy myśliwy chodzi na polowanie w stanie nietrzeźwości, tak samo nie każdy ksiądz jest pedofilem, nie każdy nauczyciel wyżywa się na uczniach i nie każdy Polak to złodziej. Proszę zainteresować się tematem, pochodzić na seminaria naukowe, np na Uniwersytet Przyrodniczy, poczytać książki i dopiero wtedy wrzucać nas wszystkich do jednego wora- alkoholików, którzy strzelają do ludzi.
Miłego wieczoru!
Marcelina Żółkiewska Mój zawsze jest miły 😀