Sąd w Krakowie wydał istotny wyrok w sprawie, która obejmuje sytuację związaną z awarią biletomatu. Awarie tego typu uniemożliwiają zakup biletu w transporcie miejskim. Zdaniem sądu za usterkę urządzenia odpowiedzialne jest miasto, a nie pasażerowie. Z tego też względu sędzia zwolnił pasażerkę z kary za brak biletu.
Często zdarza się, że ludzie spotykają się z nieczynnym biletomatem, co stawia ich w sytuacji, że nie mają możliwości nabycia biletu. Natomiast orzeczenie krakowskiego sądu rejonowego może odmienić sposób interpretacji takich sytuacji w kontekście ulgowych opłat za przejazd.
Zaistniały incydent dotyczył pasażerki, która próbując kupić bilet w biletomacie, naraziła się na awarię urządzenia. I pomimo tego, że nie była to wina pasażerki, kontrolerzy i tak nałożyli na nią karę za brak biletu. Z kolei sąd stwierdził, że to miasto ponosi odpowiedzialność za działanie biletomatu, a nie kobieta.
Warto zaznaczyć, że pasażerka jest cudzoziemką i natrafia na problemy z językiem polskim. Co prawda, decyzja sądu nie jest ostateczna, ale otwiera drzwi do ważnej dyskusji na temat obowiązków przewoźnika w takich przypadkach.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Sąd w Krakowie wydał istotny wyrok w sprawie, która obejmuje sytuację związaną z awarią biletomatu. Awarie tego typu uniemożliwiają zakup biletu w transporcie miejskim. Zdaniem sądu za usterkę urządzenia odpowiedzialne jest miasto, a nie pasażerowie. Z tego też względu sędzia zwolnił pasażerkę z kary za brak biletu.
Nie musicie dziękować
Mika Kościuszko dobra nie dziala biletomat okej osoba wie o tym i wchodzi bez biletu do tramwaju zostaje zlapana. Kogo wina? Tramwaje przeciez nie sa obowiązkowe. Regulamin pewnie jasno mowi ze nie mozna podrozowac bez biletu, nie wspominam ze mozna kupic bilet online
Kamil Graczyk ale obowiązkowe może być przemieszczenie się dokładnie tym połączeniem, nie następnym bo będzie za późno, tylko tym.
Niepotrzebnie zaczynasz wtrącać wątki nieistotne dla sprawy.
Kamil Graczyk osoba o tym wie? Od kiedy to na tramwaju się wyświetla, że wewnątrz padł biletomat? Trochę logiki człowieku. Pani wchodzi, udaje się do automatu biletowego, w międzyczasie tramwaj rusza. Okazuje się, że automat nie działa a w tym momencie rozpoczyna się kontrola. Ot, cała historia, jeśli nie zrozumiałeś. Po to są tam te biletomaty, by można było kupić bilet bezpośrednio po rozpoczęciu podróży. Nie ma przepisu mówiącego, że bilet w tym automacie może zakupić tylko osoba mająca przy sobie inny, ważny bilet.
Mikołaj Markiewicz ok super nie wiedzialem ze u was biletomaty sa w srodku tramwaju. Omówmy przyklad kiedy OWA linia tramwajowa nie ma biletomatow w srodku A tylko na przystankach, to co wtedy?
sytuacja działa się w Krakowie. Chodzi oczywiście o awarię biletomatu zainstalowanego w pojeździe, inaczej nie byłoby tej dyskusji. I tak, krakowskie autobusy i tramwaje są wyposażone w automaty biletowe.
Kamil Graczyk wtedy rzecz jasna mandat by się należał, bo pasażer powinien być zaopatrzony w bilet przed wejściem do pojazdu.
Kamil Graczyk polecam taką zasadę w życiu, żeby najpierw coś sprawdzić, odrobinkę zapoznać się z tematem, a dopiero potem komentować.
Potem może być taka sytuacja jak teraz. ?
Mikołaj Markiewicz dzięki bo sie zastanawiłem wlasnie bo nie wiedzialem o istnieniu biletomatach w tramwaju, jestem znad morza stad moje zdziwienie, tak wiem ze to grupa spotted krakow
Bartek Czyżewski nie dzieki nie zastostuje sie
Każdy sąd w takiej sytuacji wydałby inny wyrok. Były już podobne przypadki i w większości sąd stwierdzał, że pasażer powinien się spodziewać takiej sytuacji, ttm bardziej, że nie we wszystkich autobusach jest biletomat.
Karol KovalskyTeraz już chyba we wszystkich. Na dodatek pojazd ma nad drzwiami oznaczenie, że w środku jest automat. Wchodzisz, biletomat nie działa, kierowca rozkłada ręce, a sam biletów nie sprzedaje.
No i poprawnie
haha