Sprawa Mariki Matuszak, aktywistki narodowej, skazanej za próbę zabrania tęczowej torby innej kobiecie, ponownie zwróciła uwagę Polaków. W ostatnim czasie Marika została ponownie wezwana do prokuratury. Jednakże tym razem pojawiła się tam w charakterze świadka.
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który udziela Marice wsparcia prawnego, informuje, że dziewczyna była zmuszona stawić się w prokuraturze, co wywołało u niej traumę związaną z poprzednim rokiem spędzonym w więzieniu. Ordo Iuris donosi, że Marika została ponownie wezwana na przesłuchanie w sprawie, co dodatkowo pogłębiło jej traumę.
Instytut podkreśla, że taki krok ze strony prokuratury budzi pewne wątpliwości, ponieważ Marika została wezwana jako świadek. Dodatkowo, dziewczyna nadal czeka na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy w związku z jej ewentualnym ułaskawieniem.
Przypomnijmy, że Marika Matuszak została skazana na 3 lata więzienia za próbę rozbójniczą po paradzie LGBT w Poznaniu w 2020 roku. Wraz z dwiema innymi osobami usiłowała odebrać jednej z kobiet tęczową torebkę o wartości około 15 zł. Sąd wydał wyrok skazujący.
Po interwencji Ordo Iuris, Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, oraz wniosku o ułaskawienie skierowanego do prezydenta, odbywanie kary zostało zawieszone, a Marika została zwolniona z zakładu karnego.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Za wyrwanie ? LGBT 3 lata..za propagowanie banderyzmu w Polsce, czczenie bandery, obnoszenie się w miejscu publicznym z hasłami upa – sąd skazał… Polaka, który zgłosił sprawę ukraińców -banderowcow…
Marika to jest bandzior który jest w skórze uśmiechniętej dziewczyny nie dajcie się zwieść
Za to czego się dopuściła, jest tylko jedna kara, czyli więzienie, inaczej byłoby to bardzo wielkie niesprawiedliwe.