W Krakowie zniknęło już z ulic około 20 znaków informujących o wjeździe do Strefy Czystego Transportu (SCT). Natomiast część z nich została celowo uszkodzona. Urzędnicy przypominają, że jeden znak kosztuje około 600 złotych. W związku z tym postanowili zgłosić sprawę na policję.
Komenda Miejska Policji w Krakowie prowadzi czynności mające na celu ustalenie sprawców demontażu i zniszczeń. Funkcjonariusze ostrzegają, że osoby odpowiedzialne mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności zgodnie z Kodeksem wykroczeń.
Jak informuje policja, za takie działania grożą kary aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna nawet do 5 tys. zł. Ponadto, sprawca będzie miał również obowiązek naprawienia wyrządzonych szkód.


