Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu. Propozycje zmian pojawiły się po protestach mieszkańców oraz zbiórce podpisów pod referendum w sprawie odwołania władz miasta. Pod inicjatywą podpisało się ponad 100 tysięcy osób, co skłoniło prezydenta do ponownego przeanalizowania przepisów.
Miszalski przyznał, że przy wprowadzaniu SCT popełniono błędy i zapowiedział modyfikację części zasad. Nowe reguły proponują m.in. umożliwienie bezpłatnego dojazdu do wszystkich parkingów Park&Ride, a także ułatwienie wjazdu sprzedawcom na popularne place targowe, takie jak Rybitwy czy Balicka.
Kolejne zmiany mają dotyczyć rozszerzenia grup zwolnionych z opłat. Władze miasta chcą znieść opłaty dla krakowskich przedsiębiorców oraz organizacji pożytku publicznego, które posiadają w mieście zarejestrowane samochody. Rozważane jest także zwolnienie z opłat mieszkańców Małopolski, którzy zmagają się z trudną sytuacją finansową.
Jedną z bardziej nietypowych propozycji jest możliwość rodzinnego dziedziczenia uprawnień SCT dla mieszkańców Krakowa. Ponadto, w planach jest także uproszczenie procedur zwolnień oraz abolicja dla samochodów kupionych do końca 2025 roku. Dodatkowo zniesiony ma zostać obowiązek rejestracji motocykli w systemie.
Kolejny etap zmian ma nastąpić, gdy uprawomocni się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie strefy. Ostateczne propozycje będą jeszcze poddane konsultacjom, a projekt uchwały powinien trafić do Rady Miasta po wakacjach.


