Dwóch młodych obywateli Polski może ponieść poważne konsekwencje za nielegalne sterowanie dronami w centrum Warszawy. Mężczyźni latali bezzałogowcami w tzw. strefie zero, gdzie obowiązuje całkowity zakaz takich operacji. Za złamanie przepisów prawa lotniczego grozi nawet do pięciu lat więzienia.
Do zatrzymania doszło w okolicach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Według ustaleń policji drony były sterowane nad ulicami Karową i Dobrą, czyli w obszarze objętym szczególnymi restrykcjami. Funkcjonariusze zatrzymali operatorów w ogrodach, które znajdują się przy bibliotece.
Zatrzymani to 19-latek oraz jego 20-letni kolega. Policjanci zabezpieczyli używany przez nich sprzęt i wszczęli postępowanie w związku z naruszeniem przepisów prawa lotniczego. Mężczyźni usłyszeli już oficjalne zarzuty.
Podczas przesłuchania tłumaczyli, że nie zdawali sobie sprawy z obowiązujących w tej części miasta zakazów. Twierdzili również, że używali jedynie amatorskich dronów.
Sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o ich odpowiedzialności za złamanie przepisów.


