w

Wskoczył w ogień po kota. 72-latek zatruł się czadem, ratując ukochanego Mruczka

Dramatyczna akcja ratunkowa rozegrała się w drewnianym domu pod Seroczynem (woj. mazowieckie). 72-letni mężczyzna, zamiast uciekać przed pożarem, wrócił do płonącego budynku, aby uratować swojego kota. Zwierzę utknęło za regałem, który zaczął się palić, i nie miało szans na samodzielną ucieczkę.

Senior, narażając własne życie, odnalazł przerażonego Mruczka i wyniósł go z ognia. Następnie wyskoczył z płonącego domu z kotem na rękach. Cała sytuacja była niezwykle niebezpieczna, ponieważ w pomieszczeniach szybko gromadził się trujący czad.

Po akcji ratunkowej mężczyzna trafił do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Lekarze udzielili mu pomocy, a jego stan wymagał obserwacji. Dzięki jego determinacji zwierzę przeżyło, choć cała sytuacja mogła zakończyć się tragicznie.

72-latek od lat był związany z rodzinnym domem, do którego regularnie wracał. Mimo złego stanu budynku nie chciał go sprzedać i traktował go jako ważną część swojego życia.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Ukrainka deportowana z Polski. Seria wykroczeń zakończyła się zakazem wjazdu

Fundacja we Wrocławiu broni szczurów. Chce zmienić ich czarny wizerunek