W sobotę wieczorem zmarła jedna z osób hospitalizowanych z powodu wypadku w Lublinie. 35-letni kierowca, będąc pod wpływem alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Incydent spowodował poważne obrażenia u dwóch pasażerów, którzy z nim podróżowali.
Do dramatycznej sytuacji doszło 16 lutego po godzinie 21.00 na ul. Osmolickiej w Lublinie. 35-letni mężczyzna, siedzący za kierownicą samochodu osobowego marki Peugeot, podróżował w kierunku Lublina, wioząc ze sobą dwóch pasażerów. W pewnym momencie stracił kontrolę i zjechał z drogi, z impetem uderzając w pobliskie drzewo tyłem pojazdu.
Na miejscu pojawili się strażacy, ponieważ po wypadku wybuchł pożar, a do tego jeden z pasażerów był uwięziony w samochodzie. Kierowca doznał poparzeń ciała, a pasażer został wyciągnięty z wraku dzięki sprawnym działaniom straży pożarnej.
Do wypadku oddelegowano również policję, która przebadała kierowcę alkomatem. Okazało się, że 35-latek ma promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Cała trójka została przewieziona do szpitala z poważnymi obrażeniami. Niestety, w sobotę wieczorem (17 lutego) jeden z pasażerów, 43-letni mężczyzna, zmarł w szpitalu.
Funkcjonariusze z Lublina badają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Z kolei kierowca odpowie na za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Może otrzymać nawet 16 lat pobytu w zakładzie karnym.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!