Samochód pozostaje najszybszym środkiem dojazdu do pracy z przedmieść do centrum Katowic, tak wynika z raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Kontrolerzy sprawdzili efekty inwestycji finansowanych z funduszy UE, które mają promować transport publiczny i rowerowy jako alternatywę dla auta.
W analizie porównano czas podróży z Pyskowic do centrum Katowic, w rejon Uniwersytetu Śląskiego. Uwzględniono dojazd samochodem, komunikacją publiczną oraz wariant łączony z wykorzystaniem węzła przesiadkowego w Gliwicach. Nawet w godzinach szczytu najszybszy okazał się transport indywidualny.
Katowice znalazły się wśród sześciu miast objętych analizą. Pozostałe to Budapeszt, Lizbona, Praga, Sewilla i Lille. Transport publiczny był bardziej opłacalny czasowo tylko w Budapeszcie i Pradze, a w Sewilli najlepszy wynik osiągnął rower.


