Szokujące ustalenia śledczych w sprawie kradzieży z bazy wojskowej w Krzesinach. Przez blisko rok z terenu jednostki znikały ogromne ilości paliwa lotniczego. W sprawę zamieszanych jest sześciu byłych żołnierzy, którzy usłyszeli już zarzuty.
Śledztwo ruszyło latem 2024 roku, kiedy sprawcy zostali przyłapani na gorącym uczynku. Zatrzymano ich podczas przelewania paliwa z wojskowych cystern do przygotowanych wcześniej zbiorników. Okazało się, że proceder był prowadzony na znacznie większą skalę, niż początkowo zakładano.
Według prokuratury, z bazy mogło zniknąć nawet 63 tysiące litrów paliwa lotniczego oraz dodatkowo kilka tysięcy litrów oleju napędowego. Straty oszacowano na setki tysięcy złotych. Oskarżeni przyznają się jedynie do części kradzieży, obejmującej około 39 tysięcy litrów.
Wszyscy podejrzani byli odpowiedzialni za tankowanie maszyn, choć nie byli pilotami. Po zatrzymaniu zostali zawieszeni, a obecnie nie pełnią już służby wojskowej. Grozi im kara do 10 lat więzienia. Większości skradzionego paliwa nie udało się odzyskać.


