w ,

Tramwaje uciekają pasażerom? GAiT tłumaczy: decydują procedury i bezpieczeństwo

Mieszkaniec Gdańska poinformował media, że zarzuca motorniczym brak empatii wobec pasażerów. Jak twierdzi, tramwaj odjechał z przystanku mimo naciśnięcia przycisku otwierania drzwi, pozostawiając go na mrozie. Jego zdaniem takie zdarzenia nie są odosobnione i szczególnie dotykają osób starszych.

Ponadto, zwraca też uwagę, że w zimowych warunkach podobne sytuacje mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia. Podkreśla, że transport publiczny powinien być usługą przyjazną mieszkańcom, a oczekiwanie podstawowej wrażliwości ze strony motorniczych nie jest wygórowane.

Do sprawy odniosła się spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje, a jej stanowisko poparł także ZTM w Gdańsku. Rzecznik GAiT zapewnia, że pracownicy są regularnie uczulani na potrzebę empatii, szczególnie w trudnych warunkach pogodowych. Jednocześnie przypomina, że kierujący pojazdami odpowiadają za bezpieczeństwo i punktualność całego ruchu.

Jak wyjaśnia GAiT, w momencie przygotowania do odjazdu drzwi są blokowane, a motorniczy musi skupić się na obserwacji otoczenia. Każda skarga jest analizowana indywidualnie, a w uzasadnionych przypadkach wyciągane są konsekwencje. Spółka podkreśla, że równowaga między empatią a procedurami jest w tej pracy kluczowa.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

283 komentarze

  1. Niestety ale potwierdzam. Zdarzylo mi sie kilka razy, ze kierowca z premedytacja nie otwirzyl drzwi pod nosem i odjechal. Tydzien temu bylam z dwuletnim dzieckiem w wozku niestety odjechal ignorujac fakt naciskania na drzwi. Bylo okolo – 14 stopni a nastepny autobus 130 byl za 20 minut. Oczywiście wiecej jest zyczliwych kierowcow. Znajda sie tez zgnile jablka.

  2. Problem w tym, że dziś wiele osób funkcjonuje w pośpiechu, skupieniu na sobie, często ze słuchawkami w uszach i telefonem w ręce. Brakuje uważności na drugiego człowieka. Empatia,to w dużej mierze zauważenie, że obok mnie jest ktoś, kto może potrzebować chwili cierpliwości czy pomocy.
    Jednocześnie warto pamiętać, że szacunek działa w dwie strony. Starsze osoby też bywają opryskliwe, niecierpliwe czy oceniające innych z góry. A wtedy jest reakcja buntem zamiast życzliwością. To nakręca spiralę i powstają takie sytuacje. Najpierw zacznij od siebie potem oceniaj innych – złota zasada!

  3. Motorniczy czy też kierowca w momencie zamknięcia drzwi, przygotowuje się do odjazdu. Musi zachować ostrożność i uwagę włączając się do ruchu. Naturalnym jest, że nie może w tym momencie monitorować, czy ktoś spóźniony chce jeszcze wsiąść.
    Za każdym razem kiedy kierowca widzi, że lecę (w klapkach Najka, w klapkach Najka 😉 ) to czeka. Ale jak już rozpoczął proces ruszania to wtedy czekam ja… na następny.

  4. Draupadi Kończak W podobnym stylu chciałem skomentować .Stać czekać i jeszcze Te wasze czapy ZTM GAiT a i wasi wspaniali związkowcy powinni jeszcze dorzucić przepis .Że kierowca czy motorniczy musi koniecznie opuścić pojazd i przepraszającym tonem zapytać sie pasażerów na przystanku czy wszyscy wsiedli i czy może już odjechać . Pozdrawiam

  5. Sami sobie jesteście winni. A przynajmniej Ci którzy wybrali takich włodarzy miast. Rozkłady są tworzone przez algorytmy i nie realne do przejechania. Ja jestem jedną z tych empatycznych motorniczych i czekam na moich pasażerów. Uważam swoją pracę za swego rodzaju służbę i lubię ją. Efekt mojej empatii jest taki. Brak premii za punktualność i jazda po 10 godzin bez przerwy. Bo mając opóźnienia, nie mam postojów przerw. Jeżdżę cały czas. Pozdrawiam serdecznie Was moi ulubieni pasażerowie ♥️

  6. Jeszcze nie widziałem by tramwaj lub autobus uciekł. Natomiast widziałem niejednokrotnie ludzi co spóźnili się na autobus. Podobnie jak zamknięcie drzwi przed nosem. Przecież ludzie tak długich nosów nie mają. Gdy prowadzący podejmuje decyzje o zamknięciu drzwi to człowiek jest conajmniej 8 m od drzwi. Biorąc pod uwagę opóźniacze, które są wszędzie, to nawet gdyby chciał to jest to niewykonalne. Natomiast widziałem jak ludzie wsadzają nos w zamykające się drzwi. Ale by się temu ustrzec, to jest idealny sposób. Wystarczy ustawić zegarek na 15 min wcześniej. I co się stanie? Wcześniej włączysz

  7. Ze skrajności w skrajność niektórzy popadają. Nie o to chodzi, żeby kierowca czy motorniczy czekał na spóźnialskich. Każdy pewnie jednak widział sytuacje, w której pojazd stał, ktoś dobiegał do niego i naciskał przycisk otwórz drzwi, a one zablokowane nie były otwarte przez prowadzącego pojazd, i po paru sekundach ruszał zostawiając pasażera na przystanku.

  8. Że nie otworzył drzwi po zamknięciu to pikuś a jak jedzie to też nie zwraca uwagi na przystanki trzeba krzyczeć kierowcy że się wysiada mimo przyciskaniu otwierania drzwi kierowca tylko zwalnia przy wysepce i jedzie dalej mając monitoring i widząc stojącego pasażera przy drzwiach mija przystanek i wtedy w mrozie trzeba się cofać przez zaspanego kierowcę no liczę na bezsensowne wymówki i tłumaczenia kierowców mimo że mają monitoring w autobusie to posiadają GPS z przystankami przypisanymi do danej linii a zaspani jeżdzą

  9. Wielu kierowcom i motorniczym brak niestety elementarnej kultury. Sam miałem ostatnio “przygodę” z kierowcą, który zarzucił mi, że dałem w sposób wystarczający znaku na przystanku “na żądanie”. Machnięcie ręką to było dla niego za mało 🤡. Jako społeczeństwo coraz bardziej chamiejemy i poparcie dla tak odrażających typów, jak Braun mnie nie dziwi.

  10. Mój przykład z wczoraj. Stoję autobusem na przystanku — opóźnienie 3 minuty. Wszyscy już wysiedli. Za mną stoi kolejny autobus, który też będzie wyjeżdżał z zatoki. Dostaję zielone światło, mogę wyjeżdżać. I co? Biegnie pasażer do pierwszych drzwi, bo przecież „nie miał czasu wsiąść”. No dobra — poczekałem, wpuściłem. W międzyczasie światło zmieniło się na czerwone. Pasażer bez słowa poszedł w głąb autobusu. Efekt? Dwa autobusy stoją kolejne dwie minuty, czekając na zmianę świateł. A opóźnienie rośnie.
    Nie dziękujcie… 😌

  11. Napiszę tak, prawie codziennie jeżdżę komunikacją. Obserwuję różne zachowania kierowców, motorniczych i samych pasażerów. Z jednej strony potrzeba w ogóle więcej empatii z obu stron (dotyczy to wszystkich ludzi, którzy z reguły bywają nerwowi, pretensjonalny, chamscy – także osoby starsze). Z drugiej strony współczuję kierowcom i motorniczym. Niska wciąż pensja, pasażerowie też niekiedy to “święte krowy”. Widzę, co nieraz wyrabiają – jak wbiegają na ulicę, na tory ze słuchawkami w uszach, telefonami w ręku, kompletnie ignorując zasady bezpieczeństwa. Kiedy pojazd rusza – wciskają przyciski i o

  12. Obecnie kierowca/motorniczy nie otwiera drzwi i czeka az wszyscy wsiadą tylko podjeżdza i czeka aż ludzie sobie sami drzwi otworzą. Czy ktoś ogarnia guzik, ma dość siły lub guzik przymarzł to go nie interesuje, potrafi patrzeć podróżnemu w oczy i krzyczeć przez drzwi, że ma sobie sam drzwi otworzyć. To nie zawsze jest kwestia spóźnienia jak tu wiele osób sugeruje.

  13. Zrobcie normalne rozklady jazdy aby nie trzeba bylo gonic do odcinki kazdego pojazdu bo caly czas na minusie przy czym bezpieczenstwo jest na ostatnim miejscu. Gdyby wszyscy jezdzili przepisowo nikt by nie mial odpowiedniej przerwy a rozklad jazdy by nie istnial. Dlatego kazda sekunda jest na wage zlota i dlatego nikt nie wnika aby czekac na kogos. Owszem jesli jest czas to nie ma problemu abym zaczekal na kogos. Rozklady jazdy sa wygenerowane przez system a nie rzeczywiste realia co znacznie wplywa na jakosc obslugi i bezpieczenstwo. Jestem motorniczym w wawie i niestety rozklady ktore sa wz

  14. A może ludzie zamiast pisać skargi to zamiast przewijać rolki na FB niech sobie rozkład sprawdzą i zegarki dobrze ustawią. Tramwaj to nie zamówiona taxi że będzie stał i czekał. Ma rozkład i jeździ wg niego. A jak się sieroto jedna z drugą spóźniłaś to znaczy że jesteś nieogarnięta. Motorniczy po prostu chce jechać zgodnie z rozkładem i dowieść na czas tych co też byli punktualni. Kurtyna.

  15. Ej sorry ale ostatnio jechałem 12 i przy operze był jakiś problemem z innym tramwajem a jakiś emeryt krzyczał przez to okienko na gościa za to że go nie wypłaci na barierki a jak delikatnie podjechał to gość smzaczol krzyczeć i się awanturować a poza tym jak klikasz przycisk na ostatnią chwilę to się nie dziw że tramwaj nie otwiera ci drzwi

  16. To jest brak szacunku dla motorniczego ale także i to jest bardzo ważne dla innych pasażerów jadących w tramwaju.Każdy gdzieś się śpieszy , może na pociąg , może do lekarza a opóźnienie na jednym przystanku 1 min . potem generuje następne.
    Chcąc zabrać wszystkich spóźniających się pasażerów na niektórych przystankach zwłaszcza przesiadkowych można stać godzinami bo zawsze ktoś jest chętny aby jechać.

  17. Każdy mówi o zasadach, prawie, wszyscy wylewają na siebie gorycz. Wedłóg mnie post ten mówi jedno.. Bądźmy sobie życzliwsi, empatyczniejsi, bądźmy dla siebie ludźmi..

    Oczywiście kiedy wymaga tego sytuacja.. Ustąpić miejsca też nie mam obowiązku, a nie wyobrażam sobie nie wstać gdy widzę, komu ten kawałek siedzenia bardziej pomoże. Sam mam rozje***y kregoslup, problemy kardiologiczne. Ale.. Staram sie byc czlowiekiem dla innych..

    I najbardziej przykre jest to, ze i tak sie o to zaraz wszyscy tu pokłucą. 😅

  18. Po Pierwsze.Chciałbym Przypomnieć że jest zima i że należy się cieplej ubrać. Po Drugie mamy taki klimat i taka aurę na Dworze. Po Trzecie. Guzik służy do wciskania a nie do Macania jak wy To Robicie. Po Czwarte lepiej jak Motorniczy czy kierowca ma drzwi na pozwolenie żeby ciepło nie uciekało z pojazdu. Bo lepiej wsiąść do ciepłego niż w zimnym stać bądź siedzieć… Natomiast jak jesteście gambety i nie potraficie sobie drzwi otworzyć. Tylko wiecznie macie problem i zawsze zamiast podejsc i pogadać z prowadzacym pojazd To Nic innego nie umiecie jak tylko skarżyć i dzwonic ze skargą na p

  19. Na jednego pasażera zaczeka żeby wsiadł, odczekać żeby drzwi się zamknęły. W tym czasie zmieni się światło, kolejne sekundy, minuty postoju. A w środku inni pasażerowie, którym zależy żeby dojechać o czasie. Ale żyjemy w czasach pępków świata, tylko “ja”, niech na mnie czeka, nieważni inni, nieważny rozkład z którego kierowca jest rozliczany

  20. Spotted: Gdańsk proszę nie odsuwać problemu. Jeżdżę często tramwajami, autobusami (Gdańsk, Sopot). Często pasażerowie są w trakcie wsiadania, wysiadania, nie wszyscy stając na to wsiadanie, wysiadanie zdążyli realizować ten ruch, a drzwi się zamykają, pojazd rusza, a cześć jednego z pasażerów jest korpusem ciała w. Pojeździe, a cześć kończyny, osobistej torby na zewnątrz, wóz RUSZA. Pojazdy są ohadłowane, że służą inwalidom. To okazja do pogłębienia inwalidztwa.
    Info, że drzwi zamykają się automatycznie, nie jest usprawiedliwieniem. Kierowca, motorniczy ma lusterka i widzi sytuację stanu wsia

  21. A ja powiem, że nie raz tramwaj lub autobus na mnie czekał. Chodzę o lasce, nie mogę podbiec. Sami od razu otwierają drzwi i jak akurat wchodzę przodem dziękując to odpowiadają, że nie trzeba dziękować i życzą bezpieczniej podróży.
    Jak jesteś z tyłu, tramwaj nie zauważy, system nie zanotuje/zatnie się, tak samo w autobusie to co mają zrobić? Warto być człowiekiem również dla ludzi, którzy pracują po ileś tam godzin

  22. Najlepsze jest to że każdy powie że autobus mu uciekl nikt nigdy nie powie że się spóźnił na autobus 🤣🤣🤣 i pierwsza zasada kierujących komunikacja miejska której uczą na kursach prawa jazdy pasazer biegnący na autobus jest pierwszym oczekującym na kolejny… Lepiej spóźniony jeden który biegł na autobus niż 10 którzy spóźnili się na przesiadkę

  23. ❗🤔 Chcecie wiedziec co jest prawdziwym problemem w zwiazku z komunikacja zbiorowa? Sa trzy.

    1. Bardzo czesto calkowicie bledne sa czasy przyjazdu na tablicach na przystankach tramwajowych, ale w okreslony sposob. Jezeli do odjazdu tramwaju jest “wiele minut” a w miedzy czasie nie ma innego tramwaju to wyswietlany czas jest przeklamany w stosunku do rozkladu niemalzawsze. Przyklad. Odjazd jest o 5.52, poprzedni byl o 5.44, jestes na przystanku o 5.46 i pokazuje ci za 2 min. Owszem, tramwaj moze przyjechac o 5.51 ale nigdy o 5.48! W tym czasie tramwaje jezdza falami, 2-3 i jest przerwa 10 min.

  24. Jakby ten motorniczy miałby czekać na każdego, kto podbiega do tramwaju, to nigdy by nie wyjechał z tego przystanku. Przez takie czekanie na każdego podbiegającego, tramwaj może mieć opóźnienia. Niestety, oni mają swój rozkład i muszą się do niego stosować. Nie będą czekać. I to nie jest brak sympatii do pasażera. Pozatym jak się poczeka kilka minut na następny tramwaj to nikomu się nic nie stanie. Tramwaje w Gdańsku jeżdżą z dużą częstotliwością, więc niech ci ludzie nie przesadzają.

Remont deptaka coraz bliżej. Przedsiębiorcy boją się spadku klientów

Dlaczego po ociepleniu wydaje się zimniej w Trójmieście? Meteorolodzy wyjaśniają