w

Tragiczny wypadek na trasie PST. 91-latek zginął pod tramwajem w Poznaniu

Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek w rejonie ulicy Kurpińskiego w Poznaniu. 91-letni mężczyzna przechodził przez torowisko między przystankami, gdy został potrącony przez nadjeżdżający tramwaj. Niestety senior zginął na miejscu.

Policja ustala dokładne okoliczności tragedii. Funkcjonariusze przekazali, że starszy mężczyzna przechodził przez tory w miejscu, które nie było wyznaczone jako przejście dla pieszych. Na miejscu przez dłuższy czas pracowali policjanci oraz technicy kryminalistyki.

Do działań został skierowany prokurator, który nadzorował oględziny miejsca wypadku. Śledczy będą teraz wyjaśniać, jak dokładnie doszło do potrącenia i czy możliwe było uniknięcie tragedii. Zdarzenie spowodowało również utrudnienia w kursowaniu tramwajów na trasie PST.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

28 komentarzy

    • Monika Angelika Dzianach Do wszystkich ferujących wyroki, współczujących motorniczemu/czej, a nie będących świadkami zdarzenia:
      Na nagraniu z kamery na przystanku widać wyraźnie jak starszy mężczyzna przechodzi przez tory w miejscu za barierkami, a więc stosunkowo daleko od przystanku. Następnie bardzo powoli idzie środkiem toru w kierunku przystanku. Trwa to dosyć długo. W tym czasie od strony Lechickiej nadjeżdża tramwaj. Od Lechickiej do Kurpińskiego jest prosty odcinek torów, jeśli ktokolwiek lub cokolwiek znajduje się na torach, motorniczy widzi to z daleka jak na dłoni. Gdy ten mężczyzn

  1. Określenie “niedozwolone miejsce” powinno zakończyć temat. Okrągły znak z czerwoną obwolutą, białym środkiem i czarnym ludzikiem w środku nie jest ozdobą okolicy. Tak samo jak czerwone światło na przejściach niesie ze sobą konsekwencje, gdy ktoś postanowi je ignorować, tak tu pewne konsekwencje wyniknęły dla ignorującego płoty między torami i znaki.

    • Michał Kasprzyk z tym czerwonym światłem się zupełnie nie zgadzam. Sygnalizacja w Poznaniu jest źle zaprogramowana. Sam ostatnio utknąłem na kilka minut na wysepce na Bałtyckiej na wysokosci Orlenu. Przycisk nie zadziałał? Nie wiem. Dwa razy zmienily się cykle świateł a dla mnie nic. Takich miejsc jest dużo, dużo więcej. Stoinskiego przy Intermarche? Ja dość szybkim marszem mam problem, żeby przejść tam przez całe przejście na jednym cyklu. Co ma powiedzieć osoba starsza albo niepełnosprawna? Takich przykładów można podawać znacznie więcej. Zamiast się czepiać ludzi, że przechodzą na czerownym

      • Adrian Soja ok. To są dwie różne kwestie. Ja mówię o znaczeniu sygnały czy znaku. Znamy prawo zielonego światła, znamy zasady co do migającego (miga idący schodzi szybciej, chcący wejść już nie wchodzi), a czerwone – stoimy. Masz prawo zignorować sygnał w ramach swojej wolności czy w sytuacji o której wspominasz ale trzeba liczyć się z konsekwencjami.

        Ustawienie świateł to inna kwestia. Wiemy, że kolorowo nie jest.

    • Mirka Dziurla-Jandy windy żeby koczowali bezdomni? Każda winda wolno otwarta jak przystanki czy dworzec to jeden wielki syf I smród ,tam nie da sie dotknąć niczego.Na przystankach pestki powinny być schody ruchome ale to za duży koszt poza tym wciaz by nie działały jak na dworcu. Sa zjazdy dla wózków jeśli ktoś nie daje rady na schodach moze isc takimi zjazdami, podjazdami ale sa długie i trzeba chwilę poświęcić, lepsze to niż droga po torach. Sa Ludzie mlodzi czy starzy, którzy nigdy nie zrozumieją, ze czerwone światło, zamknięty przejazd czy znak zakazu znaczy ze nie wolno isc, czyli natural

    • Mirka Dziurla-Jandy Do wszystkich ferujących wyroki, współczujących motorniczemu/czej, a nie będących świadkami zdarzenia:
      Na nagraniu z kamery na przystanku widać wyraźnie jak starszy mężczyzna przechodzi przez tory w miejscu za barierkami, a więc stosunkowo daleko od przystanku. Następnie bardzo powoli idzie środkiem toru w kierunku przystanku. Trwa to dosyć długo. W tym czasie od strony Lechickiej nadjeżdża tramwaj. Od Lechickiej do Kurpińskiego jest prosty odcinek torów, jeśli ktokolwiek lub cokolwiek znajduje się na torach, motorniczy widzi to z daleka jak na dłoni. Gdy ten mężczyzna prz

    • Agnieszka Glodkowska Do wszystkich ferujących wyroki, współczujących motorniczemu/czej, a nie będących świadkami zdarzenia:
      Na nagraniu z kamery na przystanku widać wyraźnie jak starszy mężczyzna przechodzi przez tory w miejscu za barierkami, a więc stosunkowo daleko od przystanku. Następnie bardzo powoli idzie środkiem toru w kierunku przystanku. Trwa to dosyć długo. W tym czasie od strony Lechickiej nadjeżdża tramwaj. Od Lechickiej do Kurpińskiego jest prosty odcinek torów, jeśli ktokolwiek lub cokolwiek znajduje się na torach, motorniczy widzi to z daleka jak na dłoni. Gdy ten mężczyzna pr

Szokująca fala dewastacji przystanków we Wrocławiu. Straty w tym roku wynoszą już ponad 200 tys. zł

Groźny wypadek amerykańskich żołnierzy. Rannych ośmiu mundurowych, lądował śmigłowiec LPR