Do tragicznego wypadku doszło w czwartek na Rysach, najwyższym szczycie Polski. Ratownicy otrzymali zgłoszenie o dwóch osobach, które spadły z dużej wysokości w rejonie górskiego szlaku. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Akcja była wyjątkowo trudna ze względu na warunki pogodowe. Gęsta mgła oraz nisko zawieszone chmury uniemożliwiały początkowo wykorzystanie śmigłowca ratunkowego. Ratownicy musieli dotrzeć do poszkodowanych pieszo, a wsparcie z powietrza było możliwe dopiero po poprawie pogody.
Według informacji przekazanych przez służby jedna osoba poniosła śmierć na miejscu wskutek upadku z dużej wysokości. Druga została odnaleziona w stanie ciężkim i wymagała natychmiastowej pomocy medycznej.
Służby przypominają, że mimo początku czerwca w wyższych partiach Tatr nadal zalega śnieg. Szczególnie niebezpieczne są zacienione odcinki szlaków oraz strome żleby, gdzie występują oblodzenia i ograniczona widoczność. Ratownicy apelują do turystów o rozwagę, odpowiedni sprzęt oraz realistyczną ocenę własnych umiejętności przed wyjściem w góry.


