Mieszkańcy Nowego Portu oraz lokalni społecznicy ponownie apelują o przywrócenie przeprawy promowej między Nowym Portem a Twierdzą Wisłoujście. Właśnie minęło dziesięć lat od momentu likwidacji połączenia, które przez lata było ważnym elementem komunikacji w tej części Gdańska. Inicjatorzy akcji przypominają, że prom służył mieszkańcom przez niemal czterdzieści lat.
Przeprawa została zamknięta w 2016 roku, krótko po uruchomieniu tunelu pod Martwą Wisłą. Od tego czasu prom nie wrócił na trasę, a jednostka ostatecznie trafiła na złom. Dla wielu mieszkańców była to jednak nie tylko zmiana komunikacyjna, ale także utrata jednego z symboli portowego Gdańska.
Społecznicy przekonują, że ich działania nie wynikają wyłącznie z sentymentu. Chcą rozpocząć dyskusję o stworzeniu nowoczesnego połączenia dla pieszych i rowerzystów, które mogłoby ułatwić dostęp do Twierdzy Wisłoujście oraz wspierać rozwój turystyki. Ich zdaniem taka inwestycja mogłaby również przyczynić się do dalszej rewitalizacji terenów nad Martwą Wisłą.
Pomysł zyskał już poparcie części lokalnych samorządów. Za przywróceniem przeprawy opowiedziały się między innymi rady dzielnic Nowy Port i Letnica. Zwolennicy projektu liczą, że podobne stanowisko zajmą również kolejne dzielnice oraz środowiska związane z turystyką i transportem rowerowym.
Na razie jednak szanse na realizację projektu wydają się niewielkie. Władze Gdańska podkreślają, że nie planują przywrócenia promu, wskazując przede wszystkim na kwestie finansowe i brak podmiotu gotowego pokrywać koszty funkcjonowania przeprawy. Miasto przypomina jednocześnie, że alternatywą dla dawnego promu jest sezonowa linia autobusowa umożliwiająca także przewóz rowerów przez tunel pod Martwą Wisłą.



A co ma do tego zdjęcie wrocławskiego Ostrowa tumskiego? 😅