Podczas sobotniego spotkania ligowego we Wrocławiu doszło do dramatycznych wydarzeń na trybunach. W trakcie meczu pomiędzy Śląskiem Wrocław a Chrobrym Głogów jeden z kibiców zasłabł i wymagał natychmiastowej reanimacji. Mimo szybkiej pomocy medycznej mężczyzna trafił do szpitala w stanie ciężkim.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Śląska 2:1, a gole dla gospodarzy zdobyli Piotr Samiec-Talar oraz Jehor Matsenko. Dla Chrobrego trafił Myroslav Mazur. Wynik sportowy szybko jednak przestał mieć znaczenie w obliczu dramatycznej sytuacji na stadionie.
W niedzielę klub poinformował, że życia kibica nie udało się uratować. W oficjalnym komunikacie przekazano, że mimo akcji ratunkowej prowadzonej na stadionie oraz dalszego leczenia w szpitalu, mężczyzna zmarł.
Pierwszoligowy klub pogrążył się w żałobie i złożył kondolencje rodzinie zmarłego. Władze Śląska podkreśliły, że łączą się w bólu z bliskimi kibica.


