Więcej wpisów

  • w

    Gala boksu w Zakopanem: Michał Cieślak w dalszym ciągu mistrzem Europy (zakopane.naszemiasto.pl)

    Michał Cieślak zachował tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej w boksie, triumfując nad Irlandczykiem Tommy’m McCarthy’m. Starcie tych współczesnych gladiatorów było gwoździem programu gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night, która odbyła się w Zakopanem.

    Gala przyciągnęła wielu fanów boksu, oferując osiem emocjonujących pojedynków. Główna walka wieczoru, Michał Cieślak vs. Tommy McCarthy, zakończyła się przed czasem na korzyść Polaka.

    Początkowa runda była ostrożna, lecz druga zapewniła kibicom zdrową dawkę fantastycznych emocji. Zacięty pojedynek utrzymywał się aż do siódmej rundy, kiedy Polak posłał Irlandczyka na ringowe deski. Ostatecznie Cieślak zwyciężył przed czasem. Jednak jak sam stwierdził, McCarthy to trudny i wytrzymały przeciwnik.

    Kolejną ekscytującą walką był pojedynek Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka z Kolumbijczykiem Edwinem Mosquerą. Polak potrzebował niespełna minuty, aby znokautować przeciwnika prawym sierpem.

    W pozostałych walkach Jan Czerklewicz wygrał na punkty z Wenezuelczykiem Omarem Garcią, Ihosvany Garcia pokonał Kolumbijczyka Orlando de Jesusa Estradę przez nokaut techniczny, a Kamil Szeremeta zwyciężył na punkty z Panamczykiem Omirem Rodriguezem. Natomiast Kamil Bednarek pokonał Nikaraguańczyka Ramiro Blanco na punkty.

  • w

    Na Podhalu zebrano 10 mln zł dla trzyletniej Kamili z Nowego Targu. Dziewczynka cierpi na rdzeniowy zanik mięśni (zakopane.naszemiasto.pl)

    Po 10 miesiącach intensywnej walki udało się zebrać aż 10 mln zł na leczenie trzyletniej Kamili Gil z Nowego Targu. Dziewczynka cierpi na rdzeniowy zanik mięśni (SMA). W piątek licznik zbiórki osiągnął imponującą sumę 10 mln zł, z racji czego setki wolontariuszy i mieszkańców Nowego Targu zorganizowało urocze spotkanie pod domem rodziny Gilów.

    Jeszcze trzy dni temu zbiórce, która miała zakończyć się 4 listopada, brakowało ponad pół miliona złotych. Jednak w piątek około godziny 18:00 niespodziewanie osiągnięto zamierzony cel. Dzięki rodzicom Kamili, a także wspólnym wysiłkom Fundacji Siepomaga.pl i Fundacji Serce dla Maluszka udało się zebrać 10 mln zł. Na pierwszym koncie zebrano 8,4 mln zł, a na drugim 1,6 mln zł.

    Rozpoczęta w lutym 2023 roku zbiórka była wynikiem ogromnego zaangażowania setek wolontariuszy, którzy organizowali liczne akcje – od aukcji online po pikniki charytatywne. Wydarzenia na rzecz Kamili odbywały się na terenie całego Podtatrza, a cegiełki dla dziewczynki przekazywały również znane osobistości, takie jak biskup Damian Muskus.

    3 listopada o godzinie 18:00 licznik przekroczył granicę 10 mln zł, a szczęśliwi rodzice gorąco podziękowali wszystkim za tak wspaniałą pomoc. Wieczorem, przed blokiem na placu Every w Nowym Targu, gdzie mieszkała rodzina Gilów, zgromadziło się mnóstwo osób, włączając w to strażaków i członków Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej.

    Teraz Kamila uda się do Lublina, gdzie otrzyma odpowiednie leczenie.

  • w

    70-latek z Nowego Targu nie dał się oszukać na 150 tys. zł. Zamiast tego pomógł policji w schwytaniu winowajców (zakopane.naszemiasto.pl)

    70-letni mieszkaniec Nowego Targu stanął w obliczu próby oszustwa, kiedy bandyci próbowali wyłudzić od niego 150 tys. zł. Oszuści podszywali się pod członka jego rodziny. Jednakże starszy mężczyzna nie dał się zwieść, a do tego pomógł policji złapać winowajców.

    Napastnik poinformował starszego mężczyznę, że potrącił kobietę, która niestety zmarła. W związku z tym potrzebuje teraz dużej sumy pieniędzy na kaucję. Niemniej jednak 70-latek zachował czujność i nie uwierzył w tę historię. Zamiast tego, natychmiast skontaktował się z lokalną policją, jednocześnie utrzymując kontakt telefoniczny z oszustem.

    Współpracując z funkcjonariuszami, starszy mężczyzna zgodził się na pozorną współpracę z przestępcami. Oszuści nakazali mu umieścić pieniądze w paczce, którą miał im potem przekazać na jednym ze skrzyżowań w Nowym Targu. Zamiast pieniędzy, 70-latek umieścił w paczce ścinki papieru i szmaty. Kiedy doszło do jej przekazania, osoba podszywająca się za „kuriera” została aresztowana.

    Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi, zwłaszcza gdy proszą o przekazanie pieniędzy. Ważne jest, aby pamiętać, że przez telefon każdy może udawać policjanta, członka rodziny, wnuczka lub pracownika banku. W przypadku podejrzeń zawsze warto skonsultować się z rodziną lub sprawdzić autentyczność takich rozmów. Ponadto, oszuści często wywierają nacisk i manipulują, dlatego najlepszą opcją jest jak najszybsze przerwanie rozmowy.

  • w

    W Tatrach wieje halny z prędkością 130 km/h. Interwencje strażaków i powalone drzewa w Zakopanem (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Tatrach i na Podhalu zawitał gwałtowny wiatr halny, który na Kasprowym Wierchu osiąga prędkość w porywach przekraczającą 130 km/h. Jak to z reguły bywa w takich warunkach, w nocy strażacy zostali wezwani już do pierwszych interwencji. Ich działania obejmowały głównie usuwanie powalonych drzew, które zablokowały drogę do Morskiego Oka.

    Podmuchy wiatru zaczęły narastać w poniedziałek wieczorem, powodując chwilowe przerwy w dostawie prądu około północy. W tym samym czasie napłynęły pierwsze zgłoszenia o szkodach spowodowanych przez wiatr. Straż pożarna w powiecie tatrzańskim do godziny 6:00 zarejestrowała osiem przypadków, w tym powalone drzewa na drogach oraz uszkodzenia mienia, ponieważ niektóre drzewa zawaliły się na stragany i budynki.

    Faktem jest, że problemy z powalonymi drzewami nie ograniczają się tylko do Zakopanego. Dotyczą także okolicznych miejscowości, w tym Dzianisza i Kościeliska.

    Tatrzański Park Narodowy apeluje o ostrożność przed wyprawami ze względu na niebezpieczne warunki pogodowe. Silny wiatr, a także ryzyko spadających gałęzi oraz walących się drzew, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia turystów.

    Z racji tego, że halny powalił drzewa na drodze do Morskiego Oka, zawieszono też kursy zaprzęgów konnych z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy.

    Ponadto, z powodu halnego na Podhalu wystąpiło znaczące ocieplenie, z temperaturami w Zakopanem wynoszącymi 14 stopni powyżej zera. Według prognoz wiatr powinien osłabnąć dzisiaj po południu.

  • w

    Nielegalny serwis filmowy online powodem strat na 15 mln zł. W sprawie zatrzymano trzech podejrzanych (zakopane.naszemiasto.pl)

    Małopolscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzą śledztwo dotyczące nielegalnego serwisu filmowego w internecie. Zdaniem śledczych serwis umożliwiał naruszanie praw autorskich, w ramach których dystrybutorzy filmów ponieśli straty szacowane na co najmniej 15 mln zł. Zatrzymano trzy osoby w tej sprawie.

    Funkcjonariusze z Krakowa, współpracujący z Prokuraturą Okręgową w Lublinie, od połowy 2020 roku prowadzą śledztwo w sprawie nielegalnego rozpowszechniania filmów online poprzez zagraniczne serwery, opłacane kryptowalutami. Serwis działał od maja 2020 do czerwca 2023 r., umożliwiając subskrypcje oraz zakup voucherów.

    W październiku zatrzymano dwóch mężczyzn – założyciela serwisu internetowego oraz osobę odpowiedzialną za serwisy z anonsami erotycznymi. Co więcej, na Dolnym Śląsku zatrzymano również informatyka, który zajmował się obsługą techniczną obu serwisów.

    Zatrzymani usłyszeli zarzuty nielegalnego rozpowszechniania filmów online i czerpania z tego dochodu na co najmniej 15 milionów złotych. Ponadto, odpowiedzą też za zarobki z prostytucji innych osób. Podczas przeszukania ich mieszkań zabezpieczono sprzęt elektroniczny, pieniądze w różnych walutach, luksusowe samochody, sprzęt sportowy, srebrne sztabki i złote kolekcjonerskie monety o łącznej wartości blisko 1 000 000 zł.

    Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze, takie jak dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe. Wśród zatrzymanych jest także 30-letni pośrednik oferujący vouchery do serwisu filmowego. On również otrzymał dozór policyjny, a do tego zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi i zakaz prowadzenia działalności związanej z jego stroną internetową.

    Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pobytu za kratkami.

  • w

    Straż Graniczna w Zakopanem zatrzymała grupę 23 nielegalnych migrantów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Funkcjonariusze Placówki SG w Zakopanem aresztowali 23 obywateli Turcji i Afganistanu, którzy nielegalnie przekroczyli polską granicę w Chochołowie, przechodząc z terenu Słowacji. Wśród cudzoziemców znalazło się 5 kobiet, 8 mężczyzn i 10 dzieci. Jest to kolejny incydent związany z nielegalnym przemytem ludzi przez obszary Podhala.

    Obywatele tureccy mieli przy sobie dokumenty tożsamości, takie jak paszporty i dowody osobiste, które wskazywały na pochodzenie kurdyjskie. Z kolei obywatel Afganistanu nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Ponadto, żaden z 23 zatrzymanych migrantów nie miał też uprawnień do legalnego przekroczenia granicy i pobytu w Polsce.

    W trakcie prowadzenia działań funkcjonariusze SG zauważyli również busa z czeskimi numerami rejestracyjnymi, który czekał na zatrzymaną grupę migrantów. Strażnicy wylegitymowali kierowcę, którym okazał się 22-letni obywatel Gruzji.

    Po sprawdzeniu funkcjonariusze doszli do wniosku, że bus został zarejestrowany przez stronę węgierską jako pojazd biorący udział w organizowaniu nielegalnej migracji. W związku z tym kierowca został aresztowany, a wszyscy cudzoziemcy trafili do Placówki SG w Zakopanem, gdzie będą prowadzone dalsze czynności w ich sprawie.

  • w

    Straż Graniczna zatrzymała samochód z grupą migrantów w Lipnicy Wielkiej (zakopane.naszemiasto.pl)

    Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Zakopanem przeprowadzili kontrolę drogową w Lipnicy Wielkiej w ramach przeciwdziałania nielegalnej migracji. W sumie zatrzymano sześciu cudzoziemców, w tym obywatela Kazachstanu i pięciu obywateli Syrii. Jest to kolejny przypadek złapania imigrantów w rejonie Podhala.

    Zatrzymanych cudzoziemców przewieziono do placówki SG w Zakopanem, gdzie prowadzone są czynności w ich sprawie. Kierowca z Kazachstanu, podejrzany o organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy RP, został przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Obecnie oczekuje na dalsze czynności.

    Natomiast pięciu obywateli Syrii, po nielegalnym przekroczeniu granicy ze Słowacją, nie miało przy sobie ważnych dokumentów pobytowych. Grupa tłumaczyła, że podróż rozpoczęła od Turcji, przez Grecję, Macedonię, Serbię, Węgry i Słowację, z zamiarem dotarcia do Niemiec i Holandii. Słowacja odmówiła przyjęcia migrantów w ramach readmisji.

    Placówka SG w Zakopanem wszczęła postępowanie administracyjne i wydała postanowienia nakazujące cudzoziemcom zgłaszanie się raz w miesiącu w Zakopanem jako środek alternatywny do detencji.

  • w

    Tatrzańscy leśnicy otrzymają motocykle elektryczne (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Tatrach wkrótce pojawią się leśnicy na motocyklach elektrycznych. Firma zaprezentowała już prototyp pojazdu marki V-moto, który ma potencjał sprostać potrzebom pracowników Parku Narodowego. Motocykle są ciche, wygodne i zdolne do jazdy w trudnym terenie.

    Jak podaje Wojciech Argasiński, przedstawiciel handlowy motocykli, leśnicy dokładnie testowali nowe maszyny, początkowo w okolicach siedziby parku. Jednakże, aby wyruszyć do działań w terenie, motocykle muszą być wyposażone w specjalne opony typu kostka.

    Prototyp marki V-moto trafi do sprzedaży w styczniu przyszłego roku. Będą mogły korzystać z niego osoby, które mają na swoim koncie co najmniej trzy lata prawa jazdy kat. B. Zasięg pojazdu na jednym ładowaniu wynosi 100 km, a pełne naładowanie baterii zajmuje zaledwie trzy godziny.

    Motocykl osiąga maksymalną prędkość 100 km/h i jest wyposażony w baterię litowo-jonową, podobną do tej stosowanej w telefonach komórkowych czy samochodach elektrycznych. Bateria motocykla może być doładowywana w dowolnym momencie.

    V-moto jest wszechstronny i z powodzeniem pokona miejsca, do których nie ma dostępu samochód. A do tego spełnia surowsze normy emisji hałasu. Jednak należy też pamiętać, że sezon motocyklowy w Tatrach trwa zaledwie kilka miesięcy.

  • w

    Małopolska przeznaczyła milion złotych na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi na Słowacji (zakopane.naszemiasto.pl)

    W październiku na Słowacji doszło do trzęsienia ziemi o sile 5.0, którego epicentrum znajdowało się w Kraju Preszowskim, około 150 kilometrów od Nowego Sącza. Wstrząs był na tyle silny, że można go było odczuć nawet na południu Polski. Skutki kataklizmu były ogromne, a władze Samorządowego Kraju Preszowskiego oszacowały straty na 16 milionów euro. Warto zaznaczyć, że milion złotych wsparcia zapewnił też Sejmik Województwa Małopolskiego.

    Na początku października na Słowację zawitało trzęsienie ziemi o sile 5.0, które odczuwane było również w południowej części Małopolski. Marszałek Małopolski, Witold Kozłowski, natychmiast podjął działania, konsultując się zarówno z lokalnymi samorządami, jak i przedstawicielami Słowacji.

    Skutki kataklizmu były dotkliwe, szczególnie w gminach Vranov nad Topľou i Humenné. Wartość strat oszacowano na 16 milionów euro, z czego 10 milionów euro stanowiły straty na prywatnych nieruchomościach mieszkańców. Uszkodzeniom uległy także budynki administracji publicznej, siedziby władz miejskich oraz obiekty kulturalne, społeczne i edukacyjne. O całej sytuacji poinformował marszałek Witold Kozłowski na sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego.

    W odpowiedzi na tragedię Sejmik Województwa Małopolskiego zdecydował przekazać milion złotych wsparcia na rzecz administracji i mieszkańców regionu Preszów.

    W Polsce skutki tego trzęsienia odczuwano w okolicach Krakowa, Nowego Sącza, Tarnowa i Katowic. Siła wstrząsów wynosiła około 5,1-5,5 stopnia w skali Richtera.

  • w

    Prace serwisowe zamkną tunel na Zakopiance pod Luboniem Małym (zakopane.naszemiasto.pl)

    Od niemal roku kierowcy korzystają z tunelu pod Luboniem Małym, który biegnie w ciągu drogi ekspresowej S7. Jednakże w nadchodzących dniach GDDKiA planuje przeprowadzenie rutynowych prac serwisowych, co spowoduje utrudnienia. W ramach prac zostaną zamknięte obie nitki tunelu w nocy z 23 na 24 października oraz z 24 na 25 października.

    W tunelu znajduje się imponująca ilość rozmaitych urządzeń, m.in. 240 czujników dymu, 100 wentylatorów, 3200 źródeł światła oraz 170 kamer. Każdy z tych elementów wymaga dokładnej weryfikacji, aby zapewnić płynne i bezpieczne korzystanie z obiektu. Rozpoczęcie prac nastąpi w nocy z poniedziałku na wtorek w kierunku Krakowa. Ruch będzie prowadzony jednym pasem w godzinach 22:00-06:00, przy ograniczeniu prędkości do 70 km/h. Podobne zmiany w organizacji ruchu zostaną wprowadzone na jezdni w kierunku Rabki w nocy ze środy na czwartek.

    Najważniejsze prace serwisowe odbędą się w nocy z wtorku na środę w godzinach 22:00-06:00. Spowodują one całkowite zamknięcie tunelu na zakopiance. W tym czasie kierowcy zostaną skierowani na objazdy przez drogę wojewódzką nr 968 (węzeł Lubień – Mszana Dolna) i drogę krajową nr 28 (Mszana Dolna – węzeł Skomielna Biała).

    W trakcie prac serwisowych GDDKiA przeprowadzi też gruntowną kontrolę wentylacji, systemu przeciwpożarowego oraz pozostałej infrastruktury technicznej, takiej jak zasilanie, oświetlenie, sterowanie, monitoring i łączność. Ponadto, planowane jest zaktualizowanie systemu zarządzającego tunelem oraz oczyszczenie kamer rejestrujących ruch pojazdów.

  • w

    Turyści z Bliskiego Wschodu zapewniają zyski mieszkańcom Zakopanego po sezonie (wiadomosci.wp.pl)

    Pomimo zakończenia sezonu letniego turyści z Bliskiego Wschodu nie opuszczają Zakopanego ani Podhala. Jest to duży plus dla górali, którzy dostrzegają teraz możliwość dalszego zysku w sektorze turystycznym. Warto dodać, że ostatnim hitem wśród turystów z Bliskiego Wschodu są kapcie góralskie, za które można zapłacić nawet kilkaset złotych.

    Początkowe obawy górali związane z trudniejszym sezonem, podniesionymi cenami i inflacją, zostały rozwiane przez mieszkańców Bliskiego Wschodu. A to dlatego, że mniejsza liczba krajowych turystów w regionie, szczególnie w Zakopanem, została zrekompensowana przez Słowaków i Arabów.

    Arabowie nie stronią od hojności, przybywają w licznych grupach rodzinnych i czerpią satysfakcję z uroków regionu. Niektórzy podróżują dorożkami z jedną żoną, podczas gdy pozostali członkowie rodziny oczekują z dziećmi. Jest to dość nietypowy widok prezentowany przez liczne nagrania w internecie, które ukazują, że Arabowie pokochali Zakopane.

    Latem głównym hitem wśród turystów z Bliskiego Wschodu były miody, które kupowali masowo. A teraz, nawet pomimo nieco gorszej pogody jesiennej, turyści zagraniczni nadal pozostają w regionie. Tylko że aktualnie celem ich zakupów stały się góralskie kapcie skórzane, na które wydają znaczne sumy. Co ciekawe, zakup jest zazwyczaj dla całej rodziny, co oznacza znaczny wydatek. Cena za kilka par wynosi nawet 800 złotych.

  • w

    Podmuchy silnego wiatru poprzewracały drzewa w południowej Małopolsce (zakopane.naszemiasto.pl)

    W piątek południowa część Małopolski doświadczyła silnych podmuchów wiatru, które jeszcze silniejsze były w Tatrach, gdzie wiało z prędkością 140 km/h. W związku z tym strażacy w Zakopanem mieli pełne ręce roboty, odpowiadając na liczne zgłoszenia w okolicy. Ponadto, na Kasprowym Wierchu wiatr przekroczył 140 km/h, a na szyny kolejki, która prowadzi na Gubałówkę, przewróciło się drzewo.

    Od godziny 16:00 strażacy zanotowali 31 interwencji związanych z wiatrem halnym, głównie z powodu powalonych drzew. Na szczęście obyło się bez ofiar. Ostrzeżenie o silnym wietrze obowiązywało do dzisiaj do godziny 8:00.

    Strażacy usuwali drzewa i konary, które przewróciły się na linie energetyczne i drogi, przywracając możliwość ruchu. Jedno z drzew usunięto z ulicy Piłsudskiego w Zakopanem, a podobne interwencje odnotowano też w Nowym Targu, Nowym Sączu i Wadowicach.

    Na Podhalu funkcjonariusze straży pożarnej usuwali wielki świerk, który zawalił się na drogę wojewódzką 958. A na Jaszczurówce usunięto drzewo, które oparło się o budynek TBS.

    IMGW wydał ostrzeżenie o silnym wietrze, które obowiązywało od godziny 10:00 w piątek do godziny 8:00 w sobotę.

  • w

    Urząd Skarbowy w Zakopanem wystawił na sprzedaż urokliwy dom w Kościelisku (zakopane.naszemiasto.pl)

    Urząd Skarbowy w Zakopanem przeprowadzi licytację budynku należącego do ekskluzywnego kompleksu mieszkalno-użytkowego w malowniczym Kościelisku. Ta wspaniała nieruchomość oferuje widok na piękne Tatry za cenę wywoławczą w wysokości nieco ponad 1,6 mln zł. Warto zaznaczyć, że licytacje organizowane przez Krajową Administrację Skarbową stanowią wyjątkową okazję do zakupu nieruchomości i przedmiotów po atrakcyjnych cenach.

    KAS w Małopolsce ogłosiła licytację apartamentu o powierzchni 110 mkw., położonego w urokliwej okolicy graniczącej z Zakopanem, w spokojnej wiosce Kościelisko. Miejscowość ta znana jest z najpiękniejszych dolin w polskich górach.

    Nieruchomość stanowi część większego kompleksu mieszkalnego o regionalnym charakterze architektonicznym, nawiązującym do stylu góralskiego. Oferta obejmuje oddzielny fragment budynku, który składa się z jasnego przyziemia, parteru oraz dwóch kondygnacji na poddaszu. Istnieje także możliwość nabycia drugiej części nieruchomości na wolnym rynku oraz udziału w licytacji drogi dojazdowej.

    Licytacja odbędzie się 25 października o godzinie 10:00 w budynku Urzędu Skarbowego w Zakopanem przy ul. Szymony. Osoby zainteresowane mają dwa dni, żeby obejrzeć nieruchomość przed licytacją. Wszystkie szczegóły dostępne są w oficjalnym ogłoszeniu.

  • w

    Policjant śmiertelnie postrzelił agresywnego mężczyznę z Zubrzycy Dolnej, który zmarł podczas reanimacji (zakopane.naszemiasto.pl)

    W powiecie nowotarskim zmarł mężczyzna z Zubrzycy Dolnej. W wyniku interwencji policyjnej doszło do strzału, który został oddany przez jednego z funkcjonariuszy. Incydent wydarzył się rankiem, kiedy policjanci otrzymali zgłoszenie o 26-letnim mężczyźnie, który zachowuje się bardzo agresywnie. W efekcie policjant oddał strzał we własnej obronie, ponieważ jeden z funkcjonariuszy został zaatakowany nożem.

    Jak relacjonuje podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, tragiczne zdarzenie miało miejsce w godzinach porannych w Zubrzycy Dolnej (gm. Jabłonka, pow. nowotarski). Policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z domów, gdzie mężczyzna w wieku 26 lat przejawiał agresywne zachowanie.

    Jak dodaje rzeczniczka prasowa, mężczyzna miał być pod wpływem narkotyków i grozić swojej rodzinie nożem. Na miejscu, oprócz policji, pojawiła się również karetka pogotowia. Jednak personel medyczny nie mógł przystąpić do działań ratunkowych ze względu na zachowanie agresora oraz fakt, że trzymał w ręku nóż, którego nie miał zamiaru się pozbyć.

    Pomimo prób użycia środków przymusu bezpośredniego, takich jak paralizator i pałka służbowa, mundurowi nie byli w stanie opanować sytuacji. Napastnik zaatakował ich nożem, raniąc jednego z nich. W celu ochrony własnego życia i innych funkcjonariuszy, jeden z policjantów wyciągnął broń służbową i postrzelił napastnika.

    Na miejscu zdarzenia pojawił się śmigłowiec LPR, ale mężczyzna zmarł około godziny 11:00, po próbach reanimacji. Dochodzenie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora.

  • w

    GDDKiA wybuduje nowe ronda w Zakopanem, żeby zapewnić lepszą płynność ruchu (zakopane.naszemiasto.pl)

    GDDKiA podpisała umowę na realizację projektu budowy dwóch nowych rond na wjeździe do Zakopanego, przy skrzyżowaniu drogi krajowej nr 47 z ul. Ustup i ul. Wojdyły. Zadanie to powierzone zostało firmie Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe, a jego koszt wynosi ponad 10 mln zł. Zakończenie prac przewidziane jest na kwiecień 2025 r.

    Według danych uzyskanych w wyniku Generalnego Pomiaru Ruchu z okresu 2020-2021, przez DK 47 wjeżdża do Zakopanego średnio ponad 20 tys. pojazdów dziennie, a w sezonie turystycznym średnia ta znacznie wzrasta. Tak duże natężenie ruchu wpływa negatywnie na jego płynność, szczególnie na skrzyżowaniach z ul. Wojdyły i ul. Ustup. Dlatego nowe ronda mają poprawić tę sytuację.

    Pierwsze z rond zostanie zbudowane na skrzyżowaniu DK 47 z ul. Wojdyły. Będzie to rondo turbinowe, dzięki czemu zapewni płynny ruch w trzech różnych kierunkach: do centrum Zakopanego, Poronina i Olczy. Rondo będzie też wyposażone w dwa zjazdy indywidualne, ułatwiające włączanie się do ruchu dla mieszkańców okolicznych posesji.

    Drugie rondo powstanie 50 metrów dalej, na skrzyżowaniu ul. Kasprowicza z ul. Ustup, co poprawi połączenie drogi krajowej z Ustupem i Harendą.

    Ponadto, powstaną również trzy przejścia dla pieszych: dwa na ul. Kasprowicza (po jednym przed każdym z rond), a trzecie na obecnej ul. Ustup. A na północnej stronie DK 47 powstanie chodnik. Projekt zakłada także modernizację infrastruktury technicznej, budowę zatok autobusowych, nowe oświetlenie oraz system odwodnienia.

    Wykonawca inwestycji będzie miał maksymalnie 12 miesięcy na realizację projektu, z wyłączeniem okresów zimowych.

  • w

    Policjanci odnaleźli wyziębioną grupę 14 imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę w Tatrach (zakopane.naszemiasto.pl)

    Tatrzańscy funkcjonariusze policji przeprowadzili pomyślną akcję ratunkową, odnajdując grupę imigrantów, która zgubiła się w Dolinie Chochołowskiej. Grupa składała się z 14 cudzoziemców, którzy pod osłoną nocy dopuścili się nielegalnego przekroczenia granicy polskiej.

    Do sytuacji doszło w Tatrach, na polskim pasie granicznym. Tatrzańscy policjanci namierzyli grupę 14 imigrantów, którzy wędrowali nocą po obszarze tatrzańskim w Dolinie Chochołowskiej. Okazało się, że wędrowali przez dziewięć dni, z zamiarem dotarcia i przekroczenia granicy RP.

    W momencie, gdy mundurowi odnaleźli grupę imigrantów, spostrzegli, że wszystkie osoby są w bardzo kiepskim stanie. Członkowie grupy byli zmarznięci, przemoczeni i wyczerpani, z racji czego funkcjonariusze z miejsca zapewnili im należytą pomoc. Warto zaznaczyć, że w grupie były również dzieci.

    Policja udzieliła imigrantom pierwszej pomocy, umieszczając ich w ciepłych pojazdach, aby uchronić ich przed deszczem, zimnem i hulającym wiatrem. Ponadto, pomogli też w zapewnieniu ciepłych posiłków i suchej garderoby.

    Wśród imigrantów było 5-letnie dziecko, które z powodu znacznego osłabienia zostało przewiezione do szpitala w Zakopanem.

    Sprawą nielegalnego przekroczenia granicy przez 14 migrantów zajmują się funkcjonariusze Straży Granicznej.

  • w

    25-latek porażony prądem zmarł po kilkutygodniowej hospitalizacji w Zakopanem (sadeczanin.info)

    W miejscowości Nawojowa (pow. nowosądecki) 25-letni mężczyzna doświadczył tragicznego wypadku, w wyniku którego zmarł podczas długiej hospitalizacji. Przyczyną tragicznego zgonu było porażenie prądem w trakcie prac konserwatorskich systemu wentylacyjnego Szpitala Powiatowego w Zakopanem.

    Pacjent przez wiele tygodni był w stanie krytycznym, a lekarze desperacko próbowali uratować jego życie. Niestety, starania okazały się nieskuteczne, a 25-latek zmarł kilka dni temu. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem aktywnie bada przyczyny i okoliczności tej tragedii.

    Zdarzenie miało miejsce 13 września około godziny 23:30 w trakcie prac konserwatorskich w systemie wentylacji Szpitala Powiatowego w Zakopanem. W pewnym momencie 25-letni mężczyzna, pracujący nad konserwacją, został porażony prądem elektrycznym. Jak na tę chwilę przyczyna zdarzenia nie jest znana.

    Personel medyczny natychmiast udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie otoczył go kilkutygodniową opieką szpitalną. Stan pacjenta był krytyczny, a obrażenia na tyle poważne, że medycy byli bezsilni. 25-latek z Nawojowej zmarł 6 października. Jego uroczysty pogrzeb odbył się w czwartek w kościele parafialnym w Nawojowej.

    Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazują, że przyczyną zgonu było porażenie prądem. Na chwilę obecną nie ma jeszcze pewności, czy w tej sprawie zostaną postawione jakiekolwiek zarzuty. Prokurator Barbara Bogdanowicz ujawniła, że Prokuratura Rejonowa w Zakopanem prowadzi dochodzenie w zakresie wypadku przy pracy i potencjalnego nieumyślnego spowodowania śmierci.

  • w

    Unikalna atrakcja w Zakopanem – historyczny południk zero w centrum miasta! (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopane to drugie miejsce na świecie, gdzie można sobie pstryknąć fotkę, pozując przy południku zero. Dotychczas możliwe było to tylko w Londynie.

    W centrum Zakopanego, obok Urzędu Miasta, znajduje się „polskie Greenwich”. Jest to krakowski południk zero, który wykorzystywany był przez Mikołaja Kopernika przy pisaniu swojego dzieła „O obrotach ciał niebieskich”.

    Południki to geodezyjne linie na Ziemi, łączące bieguny i określające kierunek północ-południe. Południk zero przebiega m.in. przez stolicę Wielkiej Brytanii, dzieląc kulę ziemską na dwie półkule.

    Długość geodezyjna krakowskiego południka wynosi 19°57’21,2367″ E. Linia tego południka idealnie łączy Kraków i Zakopane. Z okazji 550. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika wyznaczono miejsce południka w Zakopanem, oznaczając go na chodniku. Dystans między lokalizacją w Zakopanem a obserwatorium astronomicznym w Krakowie wynosi dokładnie 85 km 247 m i 5 cm.

    Warto dodać, że miejsce to sąsiaduje z rzeźbą Orbity autorstwa Henryka Burzca, uroczyście odsłoniętą w 1973 roku z okazji 500. rocznicy urodzin Kopernika. Rzeźba i oznaczenie południka krakowskiego są hołdem dla postaci, która miała wpływ na badania astronomiczne i geodezyjne.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.