Więcej wpisów

  • w

    Otrucie Pauliny Antczak. Nieudolne śledztwo wywołało protest obywatelski przed wrocławskim sądem (www.polsatnews.pl)

    Rodzice młodej Pauliny Antczak nie wierzą w oficjalne zakończenie śledztwa dotyczące śmierci ich córki. W związku z tym po umorzeniu sprawy zorganizowali prywatne dochodzenie, które doprowadziło do ekshumacji ciała. Wyniki badań wykazały, że Paulina została otruta. Głównym podejrzanym był jej chłopak, Dawid Z., który nagle zniknął. Sytuacja doprowadziła do protestu obywatelskiego przed sądem we Wrocławiu.

    Paulina Antczak, 25-letnia studentka anglistyki, mieszkała we Wrocławiu razem z partnerem Dawidem Z. Rodzice niejednokrotnie zauważali na jej ciele siniaki, lecz Paulina zawsze tłumaczyła, że gdzieś się przypadkiem uderzyła – o umywalkę albo barierkę w autobusie.

    Związek między Pauliną a Dawidem zaczął się psuć, co skutkowało częstymi kłótniami. W efekcie Paulina coraz częściej wspominała o rozstaniu. Sytuacja osiągnęła szczyt jesienią 2014 roku, gdy Dawid oskarżył ją o zdradę.

    Dzień po burzliwych wydarzeniach Dawid odnalazł ciało Pauliny w ich mieszkaniu. Rodzice zauważyli ślady pobicia na ciele córki, jednak prokuratura początkowo orzekła, że jej śmierć to wynik upojenia alkoholowego.

    Mimo próśb rodziców sprawę umorzono. Z tego względu rodzice postanowili podjąć własne kroki, co doprowadziło do ekshumacji ciała Pauliny i odkrycia nowych faktów, które wskazywały na otrucie.

    W maju 2023 r. sąd uchylił wyrok uniewinniający Dawida Z. i rozpoczął kolejny proces. Jednakże mężczyzna zniknął. Skłoniło to rodziców do organizacji protestu obywatelskiego ws. śmierci Pauliny, do którego doszło przed sądem we Wrocławiu. Powodem protestu jest sposób prowadzenia tej sprawy przez władze.

  • w

    Ząbkowice Śląskie: Komendant policji i jego zastępca zawieszeni. Zjawili się w pracy po spożyciu alkoholu (gazetawroclawska.pl)

    We wtorek komendant i jego zastępca z Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków. Powodem był fakt, że obaj funkcjonariusze zjawili się w pracy, będąc w stanie nietrzeźwości. W wydychanym powietrzu komendanta alkomat wykazał 0,06 promila, a u jego zastępcy 0,19 promila.

    W środę pojawił się komunikat Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich, informujący o naruszeniu dyscypliny służbowej przez kadrę kierowniczą. Badanie alkomatem wykazało, że komendant miał 0,06 promila alkoholu, a jego zastępca miał 0,19. Oboje zostali natychmiast odsunięci od obowiązków. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

    Zgodnie z Art. 134 ustawy o Policji, pozytywny wynik badania na obecność alkoholu może oznaczać poważne konsekwencje. Policjanci mogą być ukarani grzywną, aresztem, a nawet zwolnieni bez okresu wypowiedzenia.

    Jak relacjonuje asp. szt. Katarzyna Mazurek, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śląskich, przypadki tego typu są analizowane, a wszelkie naruszenia prawa, dyscypliny służbowej czy etyki zawodowej spotkają się z surowymi konsekwencjami.

    Rzeczniczka dodaje też, że obowiązki komendanta KPP w Ząbkowicach Śląskich przejął nadkomisarz Piotr Danik, dotychczasowy I Zastępca KPP w Kłodzku.

  • w

    Tragiczny finał poszukiwań Adili z Azerbejdżanu. Z Odry wyłowiono ciało (wro.city)

    W okolicach Mostu Milenijnego we Wrocławiu odnaleziono ciało młodej kobiety, która została wyłowiona z Odry. Policja nie ujawnia tożsamości zmarłej. Jednak według informacji Krzysztofa Rutkowskiego i zaangażowanych wolontariuszy, zmarła to 29-letnia Adila, obywatelka Azerbejdżanu.

    Przypomnijmy, że w połowie grudnia Adila wraz z dwumiesięcznym dzieckiem wskoczyła do rzeki. Dziecka do dzisiaj nie odnaleziono.

    Ciało kobiety, które zostało już wydobyte z wody, miało na sobie odzież, którą wcześniej zarejestrowała kamera monitoringu przy ulicy Sikorskiego we Wrocławiu. Informacje te podał serwis patriot24.net, powiązany z biurem Krzysztofa Rutkowskiego. Ponadto, biuro poinformowało już członków rodziny Adili o odnalezieniu jej ciała. Rodzina zmarłej obecnie przebywa w Azerbejdżanie.

    Adila skoczyła do Odry 17 grudnia 2023 roku o godzinie 19:30, trzymając w ramionach swojego dwumiesięcznego synka Emila. To rozszerzone samobójstwo miało miejsce przed apartamentowcem przy ulicy Sikorskiego, gdzie mieszkały obie ofiary. Biuro Rutkowskiego opublikowało zapis z monitoringu ukazujący tragiczne ostatnie chwile życia kobiety i jej dziecka.

    Do rozszerzonego samobójstwa nie przyczyniły się bezpośrednio żadne osoby trzecie. Faktem jest, że Adila cierpiała na depresję, była zaangażowana w konflikty rodzinne i miała myśli samobójcze. I pomimo opieki lekarzy oraz służb socjalnych, nie otrzymała skutecznej pomocy prewencyjnej.

  • w

    Ekspertyza wykazała kiepski stan techniczny Trzonolinowca. Mieszkańców czeka wyprowadzka (www.money.pl)

    Ekspertyza naukowców z Politechniki Wrocławskiej potwierdziła zły stan techniczny Trzonolinowca, w związku z czym konieczny jest remont budynku. Z tego powodu lokatorzy Trzonolinowca będą musieli opuścić obiekt jeszcze w tym roku.

    Naukowcy przedstawili ekspertyzę dotyczącą stanu technicznego Trzonolinowca, wskazując na jego fatalny stan. Remont będzie wymagał ingerencji w strukturę budynku, z koniecznością wykwaterowania mieszkańców. Prof. Krzysztof Schabowicz z Politechniki Wrocławskiej podkreślił, że konieczne jest wzmocnienie obiektu, dzięki czemu będzie można go uratować.

    Jak informuje miasto, do końca czerwca lokatorzy Trzonolinowca będą musieli opuścić budynek. Należy zaznaczyć, że 11 z 44 mieszkań w Trzonolinowcu jest własnością miasta. Natomiast w całym budynku zameldowanych jest 80 osób.

    Pierwsza ekspertyza Trzonolinowca, którą przeprowadzono w 2023 roku, nie została zatwierdzona przez Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. W rezultacie podpisano umowę na nową ekspertyzę z Politechniką Wrocławską, a do tego podjęto starania o wpisanie budynku do rejestru zabytków.

    Trzonolinowiec to kultowy budynek we Wrocławiu. Obiekt wybudowano w latach 1961-67, a jego unikalna konstrukcja opiera się na żelbetowym trzonie i stalowych linach. Wnętrze oferuje 44 mieszkania na 12 kondygnacjach.

  • w

    Pijany 44-latek zaatakował konduktorkę w pociągu. Agresora obezwładnili pasażerowie (gazetawroclawska.pl)

    We wtorek wieczorem doszło do incydentu w pociągu relacji Wrocław Główny-Ścinawa, gdzie agresywny mężczyzna zaatakował pasażerów. Jednakże dzięki odwadze podróżnych podejrzany został obezwładniony jeszcze przed przybyciem policji.

    W trakcie podróży z Wrocławia do Ścinawy pasażerowie pociągu Kolei Dolnośląskich doświadczyli niebezpiecznej sytuacji, podczas której nietrzeźwy 44-latek zaatakował konduktorkę i inne osoby. Reakcja pasażerów była natychmiastowa – sprawca został obezwładniony.

    Po przybyciu policji 44-latek został potraktowany alkomatem, który wykazał około 2 promili alkoholu we krwi.

    Informacje nieoficjalne sugerują, że napastnik to były więzień. Mężczyzna kierował przekleństwa i groźby pod adresem konduktorki, a do tego stosował przemoc. W obliczu sytuacji wielu podróżnych zmieniło miejsca, aby uniknąć agresora.

    W zatrzymaniu sprawcy kluczową rolę odegrało trzech mężczyzn, którzy zatrzymali podejrzanego. Kiedy pociąg dojechał do stacji Czerna Mała, jeden z mężczyzn wypchnął 44-latka z pociągu na peron. Po chwili sprawca wrócił do pociągu. W efekcie do mężczyzny dołączyło jeszcze dwóch kolejnych, skutecznie przetrzymując podejrzanego do czasu przybycia policji.

    Agresor został zatrzymany przez policję na stacji Brzeg Dolny, gdzie czekał już na niego radiowóz. Sprawca usłyszał zarzuty m.in. znieważania i grożenia funkcjonariuszom. Obecnie oczekuje na wyrok sądu.

  • w

    Wrocław zakupił nowe elektryki. Radny obawia się ryzyka związanego z pożarem (wro.city)

    W ostatnim czasie Wrocław nabył 13 nowoczesnych autobusów elektrycznych, zapowiadając, że w przyszłości planuje dalsze zakupy w tej dziedzinie. Obawy w stosunku do tej decyzji wyraził Robert Grzechnik. Radny miejski zastanawia się nad bezpieczeństwem tych pojazdów i ryzykiem pożarów.

    Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia, poinformowała, że miasto postanowiło rozszerzyć flotę autobusów elektrycznych na linie aglomeracyjne. W związku z tym ogłosiła przetarg na operatorów.

    Z kolei radny miejski, Robert Grzechnik, zastanawia się nad bezpieczeństwem związanym z eksploatacją autobusów elektrycznych, szczególnie w kontekście sposobu gaszenia ewentualnych pożarów. Grzechnik zwraca tutaj uwagę na konieczność używania specjalnych środków gaszących. Ponadto, jest również ciekaw, czy pojawi się jakieś wsparcie finansowe dla straży pożarnej w ramach wprowadzenia elektryków.

    Co więcej, radny wskazuje również na długotrwałe pożary pojazdów elektrycznych i potencjalne wydzielanie toksycznych substancji. Według niego może to powodować ryzyko dla zdrowia mieszkańców, dlatego pyta też o działania zaradcze i środki bezpieczeństwa.

    Na chwilę obecną nie uzyskano odpowiedzi z ratusza na interpelacje radnego.

    Warto dodać, że w trakcie pierwszego zamówienia autobusów elektrycznych dla Wrocławia media donosiły o serii pożarów podobnych pojazdów w Niemczech.

  • w

    Dwóm Gruzinom grozi dożywocie za śmiertelne pobicie 21-latka we Wrocławiu (wro.city)

    Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała, że dwóm obywatelom Gruzji, którzy dopuścili się brutalnego pobicia 21-latka ze Złotoryi, grozi dożywotnie pozbawienie wolności. Ofiara ataku zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

    Tragiczna sytuacja miała miejsce w sobotę rano na ul. Kazimierza Wielkiego niedaleko pasażu Niepolda we Wrocławiu. 21-letni Kacper S. został napadnięty przez dwóch Gruzinów, którzy zaczęli go bić pięściami w głowę. Następnie, używając noża, zadawali ofierze liczne obrażenia, w tym rany głowy i brzucha, które stały się przyczyną śmierci.

    Jak relacjonuje Anna Placzek-Grzelak, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, po otrzymaniu zgłoszenia policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwań sprawcy. W rezultacie zatrzymali dwóch obywateli Gruzji – Iusifa K. i Elmara M., którzy zostali ujęci kilka godzin po dokonaniu czynu.

    W poniedziałek obaj podejrzani stanęli przed obliczem prokuratury. Na wniosek prokuratora sąd umieścił Gruzinów w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Za popełnioną zbrodnię grozi im dożywotni pobyt w zakładzie karnym.

  • w

    Akcja charytatywna „Nakrętki dla Hospicjum” zakończona przez zmianę przepisów (www.wroclaw.pl)

    Zakończyła się akcja charytatywna „Nakrętki dla Hospicjum”. Powodem tej decyzji jest zmiana przepisów, uniemożliwiająca dalsze zbieranie i skupianie plastikowych nakrętek.

    Inicjatywa „Nakrętki dla Hospicjum” była prowadzona przez Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. W akcję zaangażowane były różne placówki edukacyjne, instytucje publiczne, firmy oraz osoby prywatne. Natomiast pojemniki na nakrętki rozmieszczono w licznych miejscach Wrocławia.

    Plastikowe nakrętki były również zbierane przez inne organizacje i stowarzyszenia, generując dodatkowe środki na ich działalność. Największe fundacje gromadziły nawet kilka ton plastikowych surowców miesięcznie, a przetwórcy płacili za nie do 1,20 zł za kilogram.

    Zakończenie zbiórki jest rezultatem nowych przepisów, które wejdą w życie od połowy 2024 r. Nowe regulacje oznaczają wprowadzenie rozwiązań utrudniających oddzielenie nakrętki od pojemnika, szczególnie w przypadku pojemników na mleko czy napojów gazowanych. Część producentów już dostosowała się do nowych zaleceń.

    Skutkiem zmian będzie znaczne zmniejszenie ilości plastikowych nakrętek. Firmy skupujące odpady z tworzyw sztucznych już rezygnują z ich przyjmowania, co sprawia, że organizacje pomocowe przestają zbierać nakrętki.

    Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci planuje kontynuowanie zbiórki tylko do końca marca.

  • w

    21-latek zginął w bójce na wrocławskiej starówce. Zatrzymano dwóch cudzoziemców (wro.city)

    W sobotę rano rozwinęła się bójka na Starym Mieście we Wrocławiu, w wyniku której śmierć poniósł 21-letni mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali w sprawie dwóch cudzoziemców podejrzanych o napaść na 21-latka i zadanie mu ciosów niebezpiecznym przedmiotem.

    Do tragicznego zdarzenia doszło 27 stycznia w godzinach porannych na wrocławskiej starówce. W trakcie bójki zginął 21-letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci przystąpili do intensywnych działań, dzięki którym udało się szybko zidentyfikować i namierzyć miejsce pobytu dwóch podejrzanych.

    Jak relacjonuje mł. asp. Aleksandra Freus, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, śledztwo doprowadziło do aresztowania dwóch młodych cudzoziemców w wieku 23 lat. Okazało się, że mężczyźni brali udział w bójce z 21-latkiem, używając przeciwko niemu niebezpiecznego przedmiotu. Ostatecznie spowodowali śmierć mieszkańca powiatu złotoryjskiego.

    Aktualnie policja nie ujawnia miejsca zdarzenia ani jakiej narodowości są podejrzani.

  • w

    Zatrzymano podejrzanego, który brutalnie zaatakował motorniczą na pętli Poświętne we Wrocławiu (gazetawroclawska.pl)

    Motornicza jednego z wrocławskich tramwajów padła ofiarą agresji ze strony pasażera na pętli Poświętne. Całą sytuację zarejestrowały kamery monitoringu, a podejrzany został zatrzymany.

    Incydent miał miejsce w piątek (19 stycznia) na pętli Poświętne przy ul. Żmigrodzkiej we Wrocławiu. Po zakończeniu trasy motornicza postanowiła obudzić pasażera, który drzemał na jednym z krzeseł. Mężczyzna zareagował agresywnym zachowaniem.

    Najpierw wybuchła awantura, podczas której krzyczał na motorniczą, a następnie zaczął ją szarpać i kopać, gdy próbowała się od niego oddalić. Motornicza upadła na siedzenia, podczas gdy agresywny pasażer nie przerywał ataku. Całe zajście zostało uchwycone przez kamery monitoringu MPK Wrocław.

    Należy zaznaczyć, że nie jest to pierwszy przypadek pobicia pracowników MPK Wrocław w ostatnich dniach. We wtorek (23 stycznia) motornicza na pętli Leśnica również padła ofiarą ataku. Sprawca usłyszał zarzuty, w tym naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Wobec mężczyzny podjęto środki zapobiegawcze w postaci zabezpieczenia majątkowego. Sprawa trafiła do sądu.

  • w

    65-letnia wrocławianka stanęła oko w oko z agresywnym szczurem. Wyszedł z jej toalety (wro.city)

    Mieszkanka Wrocławia, pani Wanda, doświadczyła niefortunnej sytuacji, która wydarzyła się w jej mieszkaniu na parterze kamienicy przy ul. Nowowiejskiej. Otóż w łazience pani Wandy pojawił się szczur, który wyszedł prosto z sedesu. Jak twierdzi 65-latka, to wspomnienie na zawsze pozostanie jej w pamięci.

    Pani Wanda – podczas siadania na sedesie – usłyszała dziwne dźwięki, coś w rodzaju chlupotania wody. Nagle zobaczyła, jak z muszli wyłonił się duży, przemoknięty szczur, który zaczął się agresywnie zachowywać. Pani Wanda zamknęła klapę sedesu szybkim ruchem miotły, po czym natychmiast wybiegła z łazienki, udając się po sąsiada.

    Dopiero po kilku próbach zamknięcia klapy sedesu przez sąsiada, szczur w końcu dał za wygraną i zanurkował z powrotem w toalecie.

    Szczury to zwinne zwierzęta, które potrafią doskonale poruszać się w różnych warunkach. A dzięki swoim umiejętnościom, takim jak wspinanie, pływanie i wstrzymywanie oddechu, zwierzęta te łatwo przedostają się do kanalizacji, a stamtąd do toalety. Istnieje kilka dróg, którymi szczury mogą dostać się do toalety, na przykład przez rury kanalizacyjne, rury odpływowe oraz otwory w ścianie lub podłodze.

    Szczury są aktywne głównie w nocy, co zwiększa prawdopodobieństwo ich spotkania w toalecie po zmroku. Ażeby zapobiec tego rodzaju incydentom, należy regularnie sprawdzać i naprawiać pęknięcia w rurach kanalizacyjnych, nie wyrzucać resztek jedzenia do toalety i utrzymywać czystość w domu.

  • w

    Studenci ucinają sobie drzemki podczas zajęć na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu (www.pulshr.pl)

    Na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu studenci mogą ucinać sobie drzemki podczas zajęć. Dzięki temu uzyskują dodatkowe punkty ECTS. Inicjatywa ta powstała w ramach fakultetu „Drzemkologia stosowana”.

    Koncepcja zajęć z „Drzemkologii stosowanej” pojawiła się podczas lekcji „Humoru i Pozytywnej psychologii”. Pomysłodawczyni fakultetu, dr Maria Kmita, zauważyła, że studenci niejednokrotnie są zmęczeni, co spowodowane jest nakładem pracy w dążeniu do zostania lekarzem, czy innym pracownikiem służby zdrowia.

    Początkowo planowano, że fakultet będzie dostępny dla 24 osób. Jednak później okazało się, że chętnych studentów jest dwukrotnie więcej. Zajęcia odbywają się w Centrum Symulacji Medycznej UWM. Na drzwiach widnieje informacja, że tutaj śpią przyszli lekarze.

    Na zajęciach „Drzemkologii stosowanej” studenci uczą się, jak skutecznie zasypiać i korzystać ze snu dla dobra organizmu. W trakcie zajęć słuchają specjalnej muzyki, eksperymentują z różnymi sposobami zasypiania, a nawet próbują uciąć sobie drzemkę po wypiciu kawy.

    W nadchodzącym semestrze naukowcy będą badać „śpiących studentów” przy użyciu ankiety. Możliwe, że użyte zostaną również profesjonalne smartwatche, które posłużą do monitorowania snu. Ponadto, badania obejmą też analizę faz snu, a także ich długości i jakości. Następnie wyniki zostaną porównane z ogólnym stanem studentów, skupieniem podczas innych zajęć, kreatywnością oraz nastrojem.

  • w

    Dwie motornicze brutalnie pobite we Wrocławiu. Jednego ze sprawców zatrzymali pasażerowie (miejscawewroclawiu.pl)

    Pod koniec zeszłego tygodnia doszło do dwóch incydentów we Wrocławiu, w wyniku których dwie motornicze zostały brutalnie zaatakowane przez pasażerów. O wszystkim poinformowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Świadkowie jednego ze zdarzeń własnoręcznie ujęli sprawcę. Natomiast drugi podejrzany nadal przebywa na wolności.

    W ostatnich dniach zaobserwowano zwiększoną agresję wobec pracowników MPK. Jedna z motorniczych padła ofiarą ataku w piątek wieczorem, a druga została brutalnie zaatakowana w sobotę. Pierwsza sytuacja miała miejsce na pętli Poświętne, a druga na pętli Leśnica. Obydwie sprawy badają funkcjonariusze policji.

    Dzięki interwencji świadków udało się zatrzymać napastnika na pętli Leśnica. Pasażerowie obezwładnili podejrzanego, a następnie powiadomili służby. Mężczyzna został aresztowany. Z kolei sprawca ataku na pętli Poświętne nadal poszukiwany jest przez wrocławską policję.

    MPK podkreśla, że od kilku miesięcy prowadzi kampanię „Stop agresji. Nie bądź obojętny. Reaguj!” I dodaje, że nie akceptuje naruszania bezpieczeństwa ani spokoju pracy kierowców i motorniczych. W związku z tym zapewnia pełne wsparcie dla pokrzywdzonych pracowników.

    Ponadto, MPK organizuje również szkolenia z samoobrony oraz deeskalacji sytuacji konfliktowych, starając się skutecznie przeciwdziałać incydentom agresji w środowisku pracy.

  • w

    Influencerka zaniedbała i zagłodziła psa. Skazano ją na prace społeczne (www.tuwroclaw.com)

    Sąd wydał wyrok w sprawie Kamili J. oraz jej partnera Rafała. Para została skazana na karę 10 miesięcy prac społecznych, zakaz posiadania psów i kotów przez 5 lat oraz wpłatę 4 tys. zł na rzecz Ekostraży. Oskarżeni doprowadzili do skrajnego wyniszczenia suczki buldoga francuskiego. Do zdarzenia doszło trzy lata temu we Wrocławiu.

    W 2021 roku do Ekostraży trafiła suczka buldoga o imieniu Suzi, która była w stanie krytycznym. Pomimo że pies miał zaledwie rok, wyglądał na 14 lat. Suzi była skrajnie wyniszczona i cierpiała na ciężkie zapalenie płuc. W związku z tym podjęto intensywną walkę o życie. Niestety, niedożywionego i chorego zwierzęcia nie udało się uratować, nawet za pomocą transfuzji krwi.

    Co więcej, właścicielka cierpiącej Suzi wrzucała z nią materiały na media społecznościowe, wywołując oburzenie wśród internautów. W obronie sprawczyni protestowali influencerzy. W sprawie wypowiedziała się również matka właścicielki Suzi, twierdząc, że pies nie był głodzony.

    Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uznał Kamilę J. i Rafała za winnych wspólnego zagłodzenia i zaniedbania psa. Decyzja sądu jest prawomocna. Sprawcy zostali skazani na karę 10 miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Ponadto, sąd nałożył na nich zakaz posiadania psów i kotów przez 5 lat, a także 4 tys. zł na rzecz organizacji Ekostraż.

  • w

    Wrocław zastanawia się nad wprowadzeniem opłat za wjazd do centrum (wro.city)

    Władze Wrocławia dążą do zmiany przepisów umożliwiających wprowadzenie płatnego wjazdu do centrum miasta. Obecnie taka możliwość istnieje jedynie teoretycznie, z racji czego miasto ma zamiar ubiegać się o zmiany przepisów na szczeblu rządowym.

    Jak wyjaśnia Sławomir Gonciarz z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, obecne przepisy pozwalają na pobieranie opłat jedynie w określonych godzinach i przez krótki okres po ustanowieniu Strefy Czystego Transportu. Jego zdaniem – w przeciwieństwie do innych miast europejskich – we Wrocławiu nie istnieją opłaty całodobowe. A to sprawia, że pojazdy, które nie spełniają kryteriów strefy, poza wyznaczonymi godzinami nie mogą wjechać na objęty nią teren.

    Aczkolwiek radni zaznaczają, że wprowadzenie takich opłat, opierając się na obecnych przepisach, byłoby przyczyną konfliktów i absurdalnych sytuacji. Przykładowo, osoba spoza miasta musiałaby uiścić opłatę, aby wjechać do strefy na wizytę u lekarza przed godziną 17:00. Jednakże wieczorem nie miałaby już takiej możliwości.

    W obecnej sytuacji żadne z polskich miast ze Strefą Czystego Transportu nie pobiera opłat za wjazd pojazdów, które nie spełniają kryteriów SCT. I choć Wrocław nie rozważa wprowadzenia opłat zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, władze miasta zabiegają jednak o zmiany w legislacji. Według nich umożliwiłyby one wprowadzenie całodobowych opłat za wjazd do strefy.

    W przypadku zmian przepisów rozważana jest propozycja projektu uchwały wprowadzającej opłaty. Jednakże radni podkreślają, że obszar ten byłby mniejszy niż granice administracyjne miasta.

  • w

    Wystawa „Świat według Kiepskich” w Muzeum Motoryzacji pod Wrocławiem (wposzukiwaniu.pl)

    Muzeum Motoryzacji w Zamku Topacz niedaleko Wrocławia wzbogaciło swoją kolekcję o unikalny eksponat – oryginalną scenografię mieszkania Ferdynanda Kiepskiego. Jest to niepowtarzalna okazja dla wielbicieli rodziny Kiepskich, aby osobiście doświadczyć atmosfery jednego z najpopularniejszych sitcomów w historii.

    Muzeum Motoryzacji Topacz w miejscowości Ślęza przyciąga zarówno entuzjastów motoryzacji, jak i zagorzałych fanów filmów i seriali telewizyjnych. Jest to wyjątkowe doświadczenie dla fanów rodziny Kiepskich, która pojawiła się na antenie w 1999 roku.

    Mieszkanie Ferdka, znane z ulicy Ćwiartki 3/4, jest teraz dostępne dla zwiedzających, którzy mogą zobaczyć, jak żyli bohaterowie kultowego sitcomu. Nowa ekspozycja to niepowtarzalna szansa na przyjrzenie się oryginalnej scenografii i charakteryzacji postaci. Ponadto, zwiedzający mogą też zajrzeć na korytarz z kultowym WC i do mieszkania Paździochów.

    Serial „Świat według Kiepskich” kręcony był w latach 1999-2022 i zdobył ogromną popularność w Polsce. Początkowe odcinki nagrywano w rzeczywistym mieszkaniu we Wrocławiu. Dopiero później serial przeniesiono do studia filmowego.

    Warto zaznaczyć, że do rekonstrukcji scenografii posłużyło oryginalne wyposażenie mieszkania. A jednym ze scenarzystów był Janusz Sadza, mieszkaniec kamienicy we Wrocławiu. Jak sam zaznaczył, bohaterów serialu oparł na swoich sąsiadach i ich prawdziwych historiach.

    Zakup wejściówki na wystawę to wydatek rzędu 35 zł.

  • w

    Nowe budynki mieszkalne powstaną w pobliżu Magnolia Park we Wrocławiu (investmap.pl)

    Jeden z czołowych deweloperów w Polsce, firma Develia S.A., planuje nową inwestycję w stolicy Dolnego Śląska. Projekt ten ma znaleźć się na wolnej działce w pobliżu centrum handlowego Magnolia Park.

    Dnia 29 grudnia 2023 r. inwestor otrzymał zielone światło na budowę dwóch wielorodzinnych budynków mieszkalnych z dwukondygnacyjnymi garażami podziemnymi. Lokalizacja inwestycji to ulica Legnicka 51a.

    Nowy kompleks mieszkaniowy nosi nazwę handlową „Legnicka Vita”. W ramach projektu Develia zapowiada 290 mieszkań z balkonami. Natomiast parter budynków będzie przeznaczony na lokale usługowe.

    Osiedle przy ul. Legnickiej 52a, blisko Magnolia Park, obejmie dwa wysokie budynki o 16 i 18 kondygnacjach naziemnych. Dla kierowców przewidziany jest garaż podziemny z platformami i tradycyjnymi miejscami postojowymi, a także kilkanaście miejsc naziemnych, w tym sześć dostępnych dla osób z niepełnosprawnościami.

    Na terenie osiedla pojawią się także plac zabaw, elementy małej architektury i miejsca dla rowerów.

    Develia nabyła prawo własności nieruchomości przy ul. Legnickiej 5 maja 2023 r. Cena transakcji wyniosła 35 mln zł netto, co daje 43 mln zł brutto.

    Niemniej jednak pojawiają się pytania, czy miejsce pod wzniesienie tych budynków jest adekwatne. Warto zaznaczyć, że na tym obszarze panuje intensywny ruch samochodowy i często tworzą się korki, zwłaszcza przy wyjeździe z parkingu przed Magnolia Park.

  • w

    Wystawa 300 miniaturowych pianin w Toy Piano we Wrocławiu. Można na nich grać (www.rmf24.pl)

    Galeria Toy Piano we Wrocławiu zaprasza na wystawę ponad 300 miniaturowych pianin, których zebranie zajęło kolekcjonerowi kilkanaście lat. Odwiedzający mają szansę nie tylko na podziwianie pianin z bliska, ale także próbowanie swoich sił na niektórych instrumentach.

    W Galerii Toy Piano Pod przy ul. Ruskiej można obejrzeć ponad 300 miniaturowych pianin, które pochodzą z różnych zakątków świata, takich jak Anglia, Brazylia, Francja, Hiszpania, Izrael, Japonia, Niemcy, Polska, Stany Zjednoczone, Włochy, a nawet byłego ZSRR.

    Paweł Romańczuk, inicjator wystawy, rozpoczął swoją przygodę z miniaturowymi instrumentami kilkanaście lat temu. Założył też zespół „Małe instrumenty” i nagrał płytę z muzyką Chopina, korzystając właśnie z tych pianin.

    Romańczuk podkreśla, że podczas wzbogacania swojej kolekcji w jego głowie narodził się pomysł na stworzenie galerii. Najstarsze z okazów mają około 150 lat i różnią się nie tylko designem, ale również liczbą klawiszy – od 4 do aż 49.

    Dobrą wiadomością dla wszystkich melomanów jest fakt, że eksponaty będą dostępne zarówno do oglądania, jak i wypróbowania przez samych odwiedzających.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.