w

Wrocław zakupił nowe elektryki. Radny obawia się ryzyka związanego z pożarem (wro.city)

W ostatnim czasie Wrocław nabył 13 nowoczesnych autobusów elektrycznych, zapowiadając, że w przyszłości planuje dalsze zakupy w tej dziedzinie. Obawy w stosunku do tej decyzji wyraził Robert Grzechnik. Radny miejski zastanawia się nad bezpieczeństwem tych pojazdów i ryzykiem pożarów.

Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia, poinformowała, że miasto postanowiło rozszerzyć flotę autobusów elektrycznych na linie aglomeracyjne. W związku z tym ogłosiła przetarg na operatorów.

Z kolei radny miejski, Robert Grzechnik, zastanawia się nad bezpieczeństwem związanym z eksploatacją autobusów elektrycznych, szczególnie w kontekście sposobu gaszenia ewentualnych pożarów. Grzechnik zwraca tutaj uwagę na konieczność używania specjalnych środków gaszących. Ponadto, jest również ciekaw, czy pojawi się jakieś wsparcie finansowe dla straży pożarnej w ramach wprowadzenia elektryków.

Co więcej, radny wskazuje również na długotrwałe pożary pojazdów elektrycznych i potencjalne wydzielanie toksycznych substancji. Według niego może to powodować ryzyko dla zdrowia mieszkańców, dlatego pyta też o działania zaradcze i środki bezpieczeństwa.

Na chwilę obecną nie uzyskano odpowiedzi z ratusza na interpelacje radnego.

Warto dodać, że w trakcie pierwszego zamówienia autobusów elektrycznych dla Wrocławia media donosiły o serii pożarów podobnych pojazdów w Niemczech.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

26 komentarzy

    • Niemiarodajne, weź pod uwagę wiek pojazdów i ilości na drodze. Chyba wszystkie elektryki są młodsze niz 5 lat i jest ich mniej. Jak to wygląda, biorąc pod uwagę auta w tym samym przedziale rocznikowym? Jaki jest ogólnie procentowy udział spalonych samochodów z danym typem napędu wobec tych poruszających się na drodze?

    • Robert Rudnicki to niezmienia faktu że częstość występowania pożaru auta elektrycznego jest mniejsza, nawet jeśli jest ich mniej. Poza tym, wszystko zależy od technologii – produkując auta nie da się uniknąć problemów, nawet przy konwencjonalnych…

    • Piotr Tomczak Jeśli porównujesz kilka elektryków mających max 5 lat z wielokrotnością aut spalinowych mających średnio kilkanaście lat, to już wiadomo, dlaczego tego intelektu zazdrościsz innym 😀

      A myślenie, że Kopernik odkrył “OKRĄGŁĄ ZIEMIĘ” tylko to potwierdza 😀

      Pomijając, że nawet 1 elektryk płonący np. w parkingu podziemnym stwarza zagrożenie przewyższające pożar 100 samochodów spalinowych, które łatwo ugasić.

    • Przemek Sikora ja nie zajmuje się statystykami, odsyłam do GUSu – poza tym cokolwiek tutaj będzie napisane, trend w kierunku pojazdów elektrycznych jest faktem i pisanie nic nie zmieni… mimo że ja takiego narazie nie zamierzam kupić ( choć mógłbym …)

    • Piotr Tomczak Absolutnie nie – proponuję wprowadzić WOLNY RYNEK oraz PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za korzystanie z takiego samochodu:
      – takie same dopłaty, jak do samochodów spalinowych, czyli zerowe
      – takie samo faworyzowanie na drogach, czyli brak możliwości jazdy bus pasem i brak osobnych parkingów
      – normalne osobne dla elektryków stawki ubezpieczeń wynikające ze sztucznie nadmuchanych cen za naprawę tych aut
      – adekwatne kwoty polis dla elektryków, których brak możliwości ugaszenia skutkuje ryzykiem np. spalenia całego bloku (spalinowce da się ugasić i to szybko).

      Wtedy szybciutko rynek zweryfikuje nową zabawkę 🙂 Na razie mamy elektro-faszyzm pełną gębą i zrzucanie kosztów elektryków na użytkowników aut spalinowych.

    • Piotr Tomczak samochodow spaliwowych w Polsce jest okolo 26mln a elektrycznych 50.300
      Spalinowe mają i po 20 lat a elektryczne 1-5 lat większość a i tak statystycznie palą się częściej bo procentowo spalinowe w okolo 0,011% a elektryczne 0,015% Niby prawie nowe a 30% częściej a do tego jak się palą. Może eko sie palą ?

  1. Proponuję wprowadzić WOLNY RYNEK oraz PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za korzystanie z elektryków:
    – takie same dopłaty, jak do samochodów spalinowych, czyli zerowe
    – takie samo faworyzowanie na drogach, czyli brak możliwości jazdy bus pasem i brak osobnych parkingów
    – normalne osobne dla elektryków stawki ubezpieczeń wynikające ze sztucznie nadmuchanych cen za naprawę tych aut,
    – adekwatne kwoty polis dla elektryków, których brak możliwości ugaszenia skutkuje ryzykiem np. spalenia całego bloku (spalinowce da się ugasić i to szybko).

    Wtedy szybciutko rynek zweryfikuje nową zabawkę 🙂 Na razie mamy elektro-faszyzm pełną gębą i zrzucanie kosztów elektryków na użytkowników aut spalinowych.

GIOŚ zwrócił Holandii 18 ton elektrośmieci nielegalnie składowanych w Polsce (www.rmf24.pl)

Odwrócone serce WOŚP na drzwiach poznańskiej księgarni. Internauci: To księgarnia PiSowsko-katolicka (epoznan.pl)