W ostatnim czasie Wrocław nabył 13 nowoczesnych autobusów elektrycznych, zapowiadając, że w przyszłości planuje dalsze zakupy w tej dziedzinie. Obawy w stosunku do tej decyzji wyraził Robert Grzechnik. Radny miejski zastanawia się nad bezpieczeństwem tych pojazdów i ryzykiem pożarów.
Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia, poinformowała, że miasto postanowiło rozszerzyć flotę autobusów elektrycznych na linie aglomeracyjne. W związku z tym ogłosiła przetarg na operatorów.
Z kolei radny miejski, Robert Grzechnik, zastanawia się nad bezpieczeństwem związanym z eksploatacją autobusów elektrycznych, szczególnie w kontekście sposobu gaszenia ewentualnych pożarów. Grzechnik zwraca tutaj uwagę na konieczność używania specjalnych środków gaszących. Ponadto, jest również ciekaw, czy pojawi się jakieś wsparcie finansowe dla straży pożarnej w ramach wprowadzenia elektryków.
Co więcej, radny wskazuje również na długotrwałe pożary pojazdów elektrycznych i potencjalne wydzielanie toksycznych substancji. Według niego może to powodować ryzyko dla zdrowia mieszkańców, dlatego pyta też o działania zaradcze i środki bezpieczeństwa.
Na chwilę obecną nie uzyskano odpowiedzi z ratusza na interpelacje radnego.
Warto dodać, że w trakcie pierwszego zamówienia autobusów elektrycznych dla Wrocławia media donosiły o serii pożarów podobnych pojazdów w Niemczech.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Zaraz Niemcy przestawia się na inne źródło i cała unia będzie znowu z problemem. Elektryki
Pożar to najmniejszy problem, bardziej chodzi o eksploatację długoterminowa
Będą ich w Odrze gasić ?
Wojtek Œmpel w Gdańsku też kupili elektryki. Producent zapewniał zasięg 400 km, ale chyba z górki i w optymalnej temperaturze?. Jak ujedzie 250 km to jest dobrze. I teraz jest afera co z takimi zabawkami zrobić i próba zamiatania problemu pod dywan.
od początku nagonki na ekologię powinni zacząć od siebie
Niech jeżdżą trasami blisko Odry w razie pożaru łup i do Odry, straż będzie miała czas na inne zadania a ludzie nie będą widzieli co za szmelc zamówiły nasze władze…. ?
Nie można wieźć w autobusie hulajnogi elektrycznej, ze względu, że może wybuchnąć, ale jeździć autobusem elektrycznym już jest okej? ?
Grzegorz Brzęczy Szczykiewicz jak to nie można?? można, tylko trzeba ustąpić gdy przyjdzie kobieta z wózkiem
Aga Kotełek nie można że względów bezpieczeństwa, zagrożenia wybuchem, zapalenia się tej hulajnogi ?
No Mercedes miał przypadki wybuchów elektryków po za tym Mobilis i DLA wg mnie nie będą zbyt przejmować się bezpieczeństwem byleby mieć linie…… cóż zobaczymy jak to wyjdzie
Brawo za intelekt. Odsyłam to statystyk GUS – na prawie 3000 pożarów aut w Polsce elektryków było ok 8…. Teraz też łatwiej zrozumieć dlaczego Kopernik miał pod górkę jak odkrył że ziemia jest okrągła…
Niemiarodajne, weź pod uwagę wiek pojazdów i ilości na drodze. Chyba wszystkie elektryki są młodsze niz 5 lat i jest ich mniej. Jak to wygląda, biorąc pod uwagę auta w tym samym przedziale rocznikowym? Jaki jest ogólnie procentowy udział spalonych samochodów z danym typem napędu wobec tych poruszających się na drodze?
Robert Rudnicki to niezmienia faktu że częstość występowania pożaru auta elektrycznego jest mniejsza, nawet jeśli jest ich mniej. Poza tym, wszystko zależy od technologii – produkując auta nie da się uniknąć problemów, nawet przy konwencjonalnych…
Piotr Tomczak zwykły samochód spalinowy w wielu przypadkach ugasisz sam bo to nawet pożarem nazwać nie można, a jak elektryk się palą każdy chyba widział.
Piotr Tomczak przelicz godzinowo teraz ile czasu płonęły elektryki a ile zwykłe ? i oczywiście licz te w miarę nowe auta spalinowe, nie te 20 letnie, bo elektryczne tyle nie dożyją na tą chwilę
Piotr Tomczak Jeśli porównujesz kilka elektryków mających max 5 lat z wielokrotnością aut spalinowych mających średnio kilkanaście lat, to już wiadomo, dlaczego tego intelektu zazdrościsz innym 😀
A myślenie, że Kopernik odkrył “OKRĄGŁĄ ZIEMIĘ” tylko to potwierdza 😀
Pomijając, że nawet 1 elektryk płonący np. w parkingu podziemnym stwarza zagrożenie przewyższające pożar 100 samochodów spalinowych, które łatwo ugasić.
Kamil Kowalczyk proponuje wprowadzić zakaz sprzedaży aut elektrycznych, to rozwiąże ten problem …:)
Piotr Tomczak to nie zmienia faktu? Nadal nie podałeś żadnych wiarygodnych statystyk, więc nie możesz z pewnością stwierdzić, że częstość występowania pożarów wśród elektryków jest mniejsza.
Przemek Sikora ja nie zajmuje się statystykami, odsyłam do GUSu – poza tym cokolwiek tutaj będzie napisane, trend w kierunku pojazdów elektrycznych jest faktem i pisanie nic nie zmieni… mimo że ja takiego narazie nie zamierzam kupić ( choć mógłbym …)
Piotr Tomczak Absolutnie nie – proponuję wprowadzić WOLNY RYNEK oraz PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za korzystanie z takiego samochodu:
– takie same dopłaty, jak do samochodów spalinowych, czyli zerowe
– takie samo faworyzowanie na drogach, czyli brak możliwości jazdy bus pasem i brak osobnych parkingów
– normalne osobne dla elektryków stawki ubezpieczeń wynikające ze sztucznie nadmuchanych cen za naprawę tych aut
– adekwatne kwoty polis dla elektryków, których brak możliwości ugaszenia skutkuje ryzykiem np. spalenia całego bloku (spalinowce da się ugasić i to szybko).
Wtedy szybciutko rynek zweryfikuje nową zabawkę 🙂 Na razie mamy elektro-faszyzm pełną gębą i zrzucanie kosztów elektryków na użytkowników aut spalinowych.
Piotr Tomczak samochodow spaliwowych w Polsce jest okolo 26mln a elektrycznych 50.300
Spalinowe mają i po 20 lat a elektryczne 1-5 lat większość a i tak statystycznie palą się częściej bo procentowo spalinowe w okolo 0,011% a elektryczne 0,015% Niby prawie nowe a 30% częściej a do tego jak się palą. Może eko sie palą ?
Powinien być zakaz wjadu do centrum miasta pojazdom elektrycznym skoro niosą zagrożenie pożaru, a do centrum trudniej dojechać straży pożarnej.
Globaliści chcą wprowadzić na całym Świecie elektrykę ciekawe czy na to pozwolicie
Proponuję wprowadzić WOLNY RYNEK oraz PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za korzystanie z elektryków:
– takie same dopłaty, jak do samochodów spalinowych, czyli zerowe
– takie samo faworyzowanie na drogach, czyli brak możliwości jazdy bus pasem i brak osobnych parkingów
– normalne osobne dla elektryków stawki ubezpieczeń wynikające ze sztucznie nadmuchanych cen za naprawę tych aut,
– adekwatne kwoty polis dla elektryków, których brak możliwości ugaszenia skutkuje ryzykiem np. spalenia całego bloku (spalinowce da się ugasić i to szybko).
Wtedy szybciutko rynek zweryfikuje nową zabawkę 🙂 Na razie mamy elektro-faszyzm pełną gębą i zrzucanie kosztów elektryków na użytkowników aut spalinowych.
Ludzie dlaczego się na to godzicie?
Ludzie dlaczego się na to godzicie?