Więcej wpisów

  • w

    Władysław Teofil Bartoszewski: karanie lekarzy i pielęgniarek za pomoc w aborcji jest nie do przyjęcia (i.pl)

    W niedzielę Władysław Teofil Bartoszewski (Trzecia Droga) oznajmił, że nie należy karać osób za pomoc w przerwaniu ciąży. Bartoszewski uważa, że ani lekarze, ani pielęgniarki, nie powinny z tego powodu ponosić żadnych konsekwencji prawnych.

    Magdalena Biejat z Lewicy, pytana o punkty umowy koalicyjnej, w szczególności o liberalizację prawa aborcyjnego, stwierdziła, że jest to nadal tematem rozmów z przyszłymi koalicjantami. Lewica wniosła do negocjacji postulaty dotyczące zabezpieczenia społecznego, inwestycji w usługi publiczne oraz praw kobiet, w tym aborcji.

    Biejat dodała, że Lewica cały czas stara się przekonać swoich partnerów do stworzenia zapisu, który zwiększyłby bezpieczeństwo w kwestii aborcji. Z kolei największy opór wykazuje tutaj Trzecia Droga.

    Lewica dąży do wprowadzenia legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży. Proponuje dekryminalizację i usunięcie pomocy przy aborcji z kodeksu karnego w celu zapewnienia bezpieczeństwa zarówno kobietom, które potrzebują zabiegu aborcyjnego, jak i personelowi medycznemu.

    Władysław Teofil Bartoszewski z Trzeciej Drogi poparł słowa Biejat o dekryminalizacji aborcji. Jak sam twierdzi, karanie ludzi za pomoc w przerwaniu ciąży jest niedopuszczalne. I nie ma znaczenia, czy są to lekarze, czy pielęgniarki.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda ogłosi swoją decyzję w kwestii wyboru premiera podczas poniedziałkowego orędzia (i.pl)

    Zgodnie z informacją przekazaną przez szefa Kancelarii, Marcina Mastalereka, prezydent Andrzej Duda dokonał już wyboru na pierwszym etapie formowania nowego rządu. Wiadomość ta zostanie ogłoszona przez prezydenta w nadchodzącym orędziu publicznym, które planowane jest dzisiaj wieczorem.

    Jak przekazał Mastalerek, ostateczna decyzja Andrzeja Dudy w sprawie „pierwszego kroku” do stworzenia rządu została już podjęta. Po przeprowadzeniu konsultacji i głębokim namyśle prezydent podjął swoją decyzję, która zostanie ogłoszona podczas wieczornego orędzia.

    Po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych Andrzej Duda przeprowadził konsultacje z przedstawicielami wszystkich partii, które uzyskały mandaty w Sejmie. W wyniku tych rozmów wyłonili się dwaj kandydaci na stanowisko premiera. Jednym z nich jest obecny premier, Mateusz Morawiecki, nominowany przez Prawo i Sprawiedliwość. A drugi to lider opozycji – Donald Tusk, reprezentujący Koalicję Obywatelską, Trzecią Drogę oraz Nową Lewicę.

    Politycy z PiS twierdzą, że dysponują większością w Sejmie, aby wesprzeć rząd Mateusza Morawieckiego. Z kolei przedstawiciele opozycji, powołując się na wyniki wyborów, które przekładały się na 248 mandatów dla ich koalicji, postulują, że to ich kandydat powinien zostać wybrany na stanowisko premiera.

  • w

    Mariusz Błaszczak: Wojsko Polskie powołuje do życia 8. Dywizję Zmechanizowaną (i.pl)

    Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ogłosił w piątek powstanie nowej jednostki wojskowej. Będzie nią 8. Dywizja Zmechanizowana z dowództwem w Nowym Mieście nad Pilicą.

    Decyzja o lokalizacji i strukturze nowej dywizji wynika z analiz innych formacji wojskowych oraz z krajowych i międzynarodowych ćwiczeń i gier wojennych – podkreślił Minister Mariusz Błaszczak. Nowe Miasto nad Pilicą to miejsce o ważnej tradycji wojskowej, gdzie kiedyś stacjonowały Siły Powietrzne Wojska Polskiego. Po ich likwidacji garnizon uległ dewastacji, ale PiS rozpoczęto jego odbudowę.

    Minister Błaszczak wskazał na potrzebę tworzenia nowej dywizji, aby umocnić siły zbrojne Polski. Jego zdaniem osoby, które twierdzą, że 300 tys. żołnierzy Wojska Polskiego to nierealny cel, nie rozumieją, że jego osiągnięcie wymaga intensywnej pracy. I jest jak najbardziej realną opcją.

    Błaszczak uzasadnił, że nowa dywizja to kolejny element wzmocnienia Wojska Polskiego. Zapowiedział również nadchodzący pobór do dobrowolnej służby wojskowej, w którym będzie uczestniczyć niemal 8 tys. ochotników. Dodał też, że jedynym sposobem na odstraszanie potencjalnych agresorów jest ciągłe wzmacnianie Wojska Polskiego.

    Na koniec Błaszczak przypomniał także o istotności dotrzymania zawartych umów na dostawę sprzętu wojskowego. A to dlatego, że słabsze uzbrojenie nie jest wystarczające wobec potencjalnych zagrożeń.

    Warto zaznaczyć, że powstanie dywizji przyniesie też korzyści mieszkańcom Nowego Miasta nad Pilicą, którzy zyskają możliwość służby w Wojsku Polskim.

  • w

    Radosław Fogiel (PiS): Zamiar usunięcia siłą prezesa NBP przez opozycję to metoda reżimów niedemokratycznych (i.pl)

    Poseł Radosław Fogiel (PiS) skrytykował opozycję za używanie niebezpiecznych środków retorycznych, porównując je do treści wygłaszanych przez reżimy niedemokratyczne. Fogiel przedstawił swoją wypowiedź w kontekście słów, które pojawiały się podczas kampanii wyborczej, mówiących o „wyprowadzaniu siłą” urzędników ze stanowisk publicznych.

    Fogiel twierdzi, że takie zapowiedzi, zwłaszcza te dotyczące „usunięcia siłą” osób takich jak prezes Narodowego Banku Polskiego są skierowane do najbardziej radykalnej części elektoratu opozycji. Zdaniem posła ta radykalna grupa stanowi teraz rdzeń Platformy Obywatelskiej, co sprawia, że politycy podejmują decyzje pod jej wpływem lub są od niej uzależnieni.

    A kiedy został zapytany, czy takie próby siłowego usunięcia urzędników mogłyby być uznane za „zamach stanu”, poseł PiS oznajmił, że część wyborców opozycji właśnie tak to postrzega. Według niego takie zapowiedzi są nieodpowiednie i cechuje je niedemokratyczny charakter.

    Podczas jednej z konwencji PO, lider partii Donald Tusk zapowiedział, że jeśli opozycja wygra wybory, prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, zostanie usunięty siłą. Tusk dodał, że Glapiński nie będzie już dłużej prezesem NBP.

    Sprawą zajęła się prokuratura.

  • w

    Anna Fotyga (PiS): Przewodnicząca Komisji Europejskiej ingeruje w tworzenie polskiego rządu (i.pl)

    Europosłanka PiS, Anna Fotyga, postanowiła złożyć interpelację do Komisji Europejskiej. Powodem jest wizyta Donalda Tuska w Brukseli i jego spotkanie z przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen. Anna Fotyga uważa, że doszło tutaj do naruszenia procesu wyłaniania rządu w Polsce.

    Fotyga zaznaczyła w interpelacji, że w zeszłym tygodniu Donald Tusk, lider opozycji, który nie zajmuje oficjalnej funkcji w państwie, odwiedził Brukselę w celu odblokowania polskiego KPO.

    Przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen, spotkała się z Tuskiem na zasadach, jakie zazwyczaj rezerwowane są tylko dla szefów rządów. Zdaniem Fotygi jest to ingerencja w proces wyłaniania nowego rządu i blokowania KPO.

    Europosłanka PiS dodała, że takie spotkanie wywołało oburzenie nie tylko w Polsce. Swoje niezadowolenie przejawiły również zachodnie media, które uznały to za naruszenie norm demokratycznych, a także za przychylność niemieckiej przewodniczącej KE dla proniemieckiego Tuska.

    Europosłanka Fotyga zadała również pytanie, czy wypłata środków z KPO zależna jest od przejęcia władzy w Polsce przez polityków z obozu politycznego Tuska.

  • w

    Paweł Jabłoński krytykuje słowa Gronkiewicz-Waltz i tok myślenia Platformy Obywatelskiej (i.pl)

    Paweł Jabłoński opublikował swoją wypowiedź na platformie X, w której wyraził dezaprobatę wobec polityków Platformy Obywatelskiej. Wiceszef MSZ stwierdził, że swoich wyborców uważają za naiwnych, a wyborcami PiS gardzą. Wspomniał również wcześniejsze slogany typu „Taniej już było” oraz „Dwa razy obiecać, to jak raz dotrzymać”.

    Paweł Jabłoński odniósł się do wypowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, byłej prezes NBP, która pojawiła się ostatnio w programie „Gość Radia ZET”. W trakcie wywiadu została zapytana, czy za rządów Donalda Tuska będzie taniej.

    Hanna Gronkiewicz-Waltz odpowiedziała, że jej zdaniem „taniej już było”, zaznaczając, że obniżki cen nie będą łatwe po wysokiej inflacji. Była prezes NBP dodała, że inflacja może spadać, ale ceny i tak pozostaną na dotychczasowym poziomie.

    Paweł Jabłoński skrytykował słowa Gronkiewicz-Waltz, podkreślając, że PO wyzywa wyborców PiS od małp, a swoich najwyraźniej uważa za idiotów. Jego zdaniem taki sposób myślenia bardzo szybko przysporzy problemów Platformie Obywatelskiej i zemści się na ich metodach.

  • w

    Marek Sawicki (PSL) wypowiedział się na temat aborcji i związków partnerskich w umowie koalicyjnej (i.pl)

    W trakcie negocjacji koalicyjnych między Koalicją Obywatelską, Trzecią Drogą (PSL i Polska 2050) oraz Lewicą, pojawiły się pytania dotyczące aborcji i związków partnerskich. Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, Marek Sawicki, wyraził swoją stanowczą opinię w tej sprawie.

    W czwartek i piątek planowane są kolejne rozmowy między koalicjantami, a ogłoszenie ewentualnej umowy koalicyjnej może nastąpić w przyszłym tygodniu. Jednym z punktów spornych między partiami jest kwestia aborcji, przeciw której stanowczo opowiada się Polskie Stronnictwo Ludowe. Marek Sawicki, poseł PSL, jasno podkreślił, że nie ma miejsca dla aborcji w umowie koalicyjnej.

    Poseł PSL zaznaczył, że nie zamierza głosować za aborcją i nie ma zamiaru narzucać wyboru w tej sprawie innym członkom partii. PSL od 128 lat nie wprowadzało w statucie zapisów dotyczących kwestii światopoglądowych ani religijnych i nie zamierza tego teraz zmieniać.

    Ponadto, w przeciwieństwie do stanowiska Lewicy, Marek Sawicki nie popiera też wprowadzenia związków partnerskich do umowy koalicyjnej. Uważa, że ślub cywilny jest wystarczającym rozwiązaniem zarówno dla par heteroseksualnych, jak i jednopłciowych. Jego zdaniem nie ma potrzeby tworzenia odrębnych związków partnerskich, które mogłyby otworzyć drogę do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.

  • w

    Dreamliner osiągnął prędkość 1230 km/h, pokonując trasę z Newark do Warszawy o ponad godzinę szybciej (i.pl)

    Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT pobił rekord czasu przelotu z Newark (USA) do Warszawy. Wyczyn ten był możliwy dzięki osiągnięciu prędkości 1230 km/h w szczelinie prądu strumieniowego. Przelot zakończył się ponad godzinę przed przewidywanym rozkładem.

    Dreamliner LOT PL Airlines przeleciał trasę z EWR Airport do Chopin Airport w zaledwie 6 godzin i 55 minut, osiągając prędkość 1230 km/h po wlocie w szczelinę jetstreamu. Przelot zakończył się godzinę przed planowanym czasem.

    Badania naukowców z University of Reading wskazują, że globalne ocieplenie powoduje przyspieszenie prądów strumieniowych, a to z kolei umożliwia krótsze loty z zachodu na wschód. Jednak należy dodać, że wydłużą się loty w przeciwnym kierunku – ze wschodu na zachód.

    Prądy strumieniowe to silne wiatry wiejące na dużych wysokościach. Linie lotnicze wykorzystują te prądy do skracania czasu pokonywanych tras lub zwiększania prędkości.

  • w

    Michał Wiśniewski skazany za zaciągnięcie 2,8 mln zł pożyczki na podstawie fałszywych danych (i.pl)

    W poniedziałek ogłoszono werdykt w procesie artysty muzycznego Michała Wiśniewskiego. Piosenkarz został oskarżony o zaciągnięcie pożyczki w SKOK w Wołominie na kwotę 2,8 mln zł na podstawie fałszywych informacji dotyczących swoich dochodów. Sąd uznał Wiśniewskiego za winnego, ogłaszając wyrok 1,5 roku więzienia oraz grzywnę.

    W październiku 2021 roku Wiśniewski usłyszał zarzuty oszustwa, jakiego dopuścił się wobec SKOK w Wołominie. Artysta uzyskał pożyczkę 2,8 mln zł, otrzymując ją na podstawie fałszywych oświadczeń, które dotyczyły zarówno jego dochodów, jak i dochodów poręczyciela, czyli ówczesnej żony Wiśniewskiego.

    Michał Wiśniewski stanowczo twierdził, że jest niewinny i że nie zataił żadnych informacji. Podkreślał, że rok 2006 był dla niego bardzo pomyślny – brał udział w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych, zwyciężył w eliminacjach do Eurowizji, a do tego wydał nowy album. Z tego względu zaznaczył, że nie miał intencji wyłudzenia pieniędzy, a wręcz przeciwnie, inwestował je w klub i remont.

    Wiśniewski tłumaczył, że w całej sprawie kluczową rolę odegrał inny podejrzany, Piotr P., który był głównym aktorem tzw. afery finansowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie.

    W poniedziałek Sąd Okręgowy Warszawa-Praga ogłosił werdykt w sprawie Wiśniewskiego. Sąd uznał go za winnego zarzucanych mu czynów i skazał na karę 1,5 roku więzienia. Ponadto, nałożył też grzywnę w wysokości 80 tys. zł i nakazał pokrycie kosztów procesowych.

    Wyrok jest nieprawomocny, ale sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego w przedstawionych zarzutach.

  • w

    Marika Matuszak ponownie wezwana do prokuratury, ale tym razem w charakterze świadka (i.pl)

    Sprawa Mariki Matuszak, aktywistki narodowej, skazanej za próbę zabrania tęczowej torby innej kobiecie, ponownie zwróciła uwagę Polaków. W ostatnim czasie Marika została ponownie wezwana do prokuratury. Jednakże tym razem pojawiła się tam w charakterze świadka.

    Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który udziela Marice wsparcia prawnego, informuje, że dziewczyna była zmuszona stawić się w prokuraturze, co wywołało u niej traumę związaną z poprzednim rokiem spędzonym w więzieniu. Ordo Iuris donosi, że Marika została ponownie wezwana na przesłuchanie w sprawie, co dodatkowo pogłębiło jej traumę.

    Instytut podkreśla, że taki krok ze strony prokuratury budzi pewne wątpliwości, ponieważ Marika została wezwana jako świadek. Dodatkowo, dziewczyna nadal czeka na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy w związku z jej ewentualnym ułaskawieniem.

    Przypomnijmy, że Marika Matuszak została skazana na 3 lata więzienia za próbę rozbójniczą po paradzie LGBT w Poznaniu w 2020 roku. Wraz z dwiema innymi osobami usiłowała odebrać jednej z kobiet tęczową torebkę o wartości około 15 zł. Sąd wydał wyrok skazujący.

    Po interwencji Ordo Iuris, Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, oraz wniosku o ułaskawienie skierowanego do prezydenta, odbywanie kary zostało zawieszone, a Marika została zwolniona z zakładu karnego.

  • w

    Rzecznik PO: Rotacyjny marszałek Sejmu brany jest pod uwagę (i.pl)

    Rzecznik Platformy Obywatelskiej, Jan Grabiec, nie wyklucza możliwości rotacyjnego pełnienia funkcji marszałka Sejmu w przyszłym rządzie koalicyjnym. Grabiec zapowiada, że umowa koalicyjna skupi się bardziej na deklaracjach kierunków działania niż na szczegółach programowych.

    Grabiec zaznaczył, że struktura przyszłego rządu będzie dostosowana do układu parlamentarnego. Aczkolwiek, konieczny jest tutaj rząd o charakterze partnerskim, a nie dominującym. Z tego względu Grabiec uważa, że rząd, na który składają się cztery partie koalicyjne, powinien odznaczać się funkcjonalnością i współpracą, zwłaszcza w obliczu trudnych wyzwań i okresów.

    Jan Grabiec wypowiedział się także na temat rotacyjnego marszałka Sejmu. Rzecznik PO zauważa, że rozważane są sensowne rozwiązania znane z Parlamentu Europejskiego, ale ostateczna decyzja należy do liderów koalicji. Dodał też, że kwestia marszałka Senatu również nie została jeszcze rozstrzygnięta.

    Ministerstwa w rządzie koalicyjnym będą podzielone między wszystkie partie koalicyjne, choć kwestia ilości wicepremierów wciąż jest przedmiotem negocjacji. Grabiec oznajmił także pełną gotowość do sformowania rządu do 14 listopada.

  • w

    Radosław Fogiel: Liderzy opozycji są tak skłóceni, że w końcu pobiją się na konferencji (i.pl)

    Radosław Fogiel, poseł PiS, wypowiedział się na temat opozycji i jej dążenia do władzy. Poseł stwierdził, że liderzy partii zdążyli już wejść w spór związany z rolnictwem i aborcją. Jego zdaniem taki pośpiech za chwilę doprowadzi do sytuacji, w której dojdzie do wymiany faktycznych ciosów.

    Radosław Fogiel zaznaczył, że opozycja przyspiesza w kierunku władzy, pomimo że Konstytucja jasno określa procedury tworzenia rządu. Według polityka jest to rodzaj ucieczki do przodu, ponieważ już prowadzą kłótnie dotyczące takich kwestii jak rolnicy czy aborcja. Fogiel dodał, że wkrótce liderzy mogą zacząć się bić publicznie podczas konferencji.

    Poseł KO, Marcin Kierwiński, skrytykował wypowiedź Fogla, mówiąc, że prezydent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, kto ma większość parlamentarną. Z tego względu słowa Fogla są niepoważne. Kierwiński uważa, że PiS nie ma szans na zbudowanie większości, a prezydent powinien unikać partyjnych podziałów i szanować wolę wyborców. Polityk wspomniał również o umowie koalicyjnej klubów opozycyjnych i oczekiwaniach związanych z tworzeniem nowego rządu pod przywództwem Donalda Tuska.

    Wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski (PSL), zapewnił, że kandydatem trzech ugrupowań koalicyjnych jest Donald Tusk. Poinformował, że trwają rozmowy programowe, które wkrótce zakończą się umową koalicyjną.

    Minister w Kancelarii Prezydenta, Małgorzata Paprocka, oznajmiła, że Andrzej Duda musi się nad tym dokładnie zastanowić. W związku z tym decyzję podejmie w terminach określonych w konstytucji, mając na uwadze konstytucyjną kadencję Sejmu do 12 listopada.

  • w

    Doradca Andrzeja Dudy wyjaśnia kwestię potencjalnej likwidacji programów społecznych (i.pl)

    Aktualnie utrzymują się obawy związane z tym, że prezydent Duda może podjąć decyzję o likwidacji programów społecznych. Jednakże Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta RP, uspokaja, twierdząc, że żaden program społeczny nie zostanie zlikwidowany, dopóki Andrzej Duda będzie prezydentem.

    Rzepecki nie chciał doradzać prezydentowi, kto jest lepszym kandydatem na premiera – Mateusz Morawiecki czy Donald Tusk. Jak sam stwierdził, jest to odpowiedzialne zadanie dla samego prezydenta, który podejmie właściwą decyzję w odpowiednim czasie. Ponadto Rzepecki oznajmił, że prezydent jest otwarty na konsultacje i gotowy do prowadzenia rozmów.

    Pierwsze posiedzenie Sejmu ma odbyć się 13 listopada br. Rzepecki potwierdził, że termin ten zostanie dotrzymany, ale ostateczny wybór premiera zależy od wyników parlamentarnych. Jak wiadomo, Mateusz Morawiecki i Donald Tusk są kandydatami na premiera, ale to parlamentarzyści podejmą ostateczną decyzję.

    Łukasz Rzepecki odniósł się także do wypowiedzi innych polityków, którzy sugerowali konieczność weryfikacji budżetu i stanu finansów państwa. Powiedział, że te słowa mogą sugerować likwidację programów społecznych. Jednak zaznaczył też, że podczas kadencji prezydenta Dudy nie dojdzie do likwidacji ani ograniczenia programów społecznych.

  • w

    Arkadiusz Mularczyk nie zamierza rezygnować z ubiegania się o reparacje od Niemiec za drugą wojnę światową (i.pl)

    Wiceminister spraw zagranicznych, Arkadiusz Mularczyk, jest zdania, że trzecia kadencja rządów PiS mogłaby wymusić negocjacje reparacyjne na Niemcach za okres drugiej wojny światowej. Z tego względu Mularczyk ma nadzieję, że obecne działania będą kontynuowane przez nowy rząd.

    W kontekście zmiany władzy w Polsce Mularczyk zauważył, że koalicja opozycji może skomplikować proces ubiegania się o reparacje. Niemniej jednak podkreślił też pozytywny aspekt – kwestię dochodzenia do uzyskania reparacji od Niemiec poparła większość ugrupowań parlamentarnych.

    Mularczyk zadeklarował, że będzie kontynuował starania związane z reparacjami, zarówno na szczeblu parlamentarnym, jak i rządowym. Uważa, że istnieje szansa na osiągnięcie tego celu w nowej kadencji Sejmu, jeżeli siły polityczne w Polsce wykażą chęć dążenia do sukcesu w tym obszarze.

    Przygotowany przez Arkadiusza Mularczyka raport dotyczący strat wojennych Polski jest solidnym fundamentem do ewentualnych negocjacji z Niemcami. Warto zaznaczyć, że raport ten zyskał szerokie poparcie i został wielokrotnie pobrany z internetu.

    Mularczyk wspomniał również o pracach nad raportem dotyczącym strat spowodowanych przez ZSRR. Dlatego wskazał na potrzebę zmuszenia Rosji do wypłaty odszkodowań za bezprawne wojny, włączając w to obecny konflikt na Ukrainie i konflikty w przeszłości.

  • w

    Szef MON: Wojsko Polskie potrzebuje 300 tysięcy żołnierzy, aby zapewnić bezpieczeństwo kraju (i.pl)

    Mariusz Błaszczak omawiał obecny stan Wojska Polskiego podczas uroczystości związanych ze Świętem Wojskowych Centrów Rekrutacji. Szef MON stwierdził, że Polska potrzebuje niezbędnej liczby żołnierzy dla zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom.

    W trakcie uroczystości związanym ze Świętem Wojskowych Centrów Rekrutacji, Minister Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak, oznajmił, że instytucja została utworzona w 2022 roku na mocy nowej ustawy o obronie ojczyzny. Natomiast jej celem jest promowanie i wspieranie służby w Wojsku Polskim. Warto dodać, że Wojskowe Centra Rekrutacji odpowiedzialne są za pozyskiwanie żołnierzy zarówno do służby zawodowej, jak i terytorialnej.

    Mariusz Błaszczak poinformował, że obecnie Wojsko Polskie liczy 187 tysięcy żołnierzy. A blisko 50 tysięcy z nich przeszło przez dobrowolną zasadniczą służbę wojskową od momentu wprowadzenia tej ustawy. Minister MON uznał to za znaczący sukces i dowód na pozytywny kierunek rozwoju armii.

    Szef MON uważa, że obecna liczba żołnierzy to tylko krok we właściwym kierunku. Jego zdaniem, aby zapewnić Polsce bezpieczeństwo, niezbędne jest uzyskanie 300 tysięcy żołnierzy w Wojsku Polskim. Jest to realny cel, który można zrealizować poprzez konsekwentne działania.

    Na zakończenie Błaszczak powiedział, że redukowanie liczby żołnierzy jest nie do przyjęcia.

  • w

    Straż Graniczna o falach nielegalnych migrantów i białoruskich ćwiczeniach militarnych przy polskiej granicy (i.pl)

    Straż Graniczna donosi, że każdego dnia dochodzi do prób nielegalnego przekroczenia granicy. Jednym z takich przykładów jest ostatnia kontrola, podczas której zatrzymano obywatela Ukrainy, który nielegalnie przewoził ośmiu obywateli Islamskiej Republiki Iranu. W kontekście tych wydarzeń warto też zwrócić uwagę na trwające ćwiczenia białoruskiej armii, które toczą się na wschodnich granicach Polski.

    W ciągu ostatnich 24 godzin strażnicy zatrzymali aż 72 cudzoziemców, którzy zamierzali nielegalnie przekroczyć granicę Polski. Wśród nich byli obywatele Bangladeszu, Etiopii i Sudanu. Straż Graniczna informuje, że jedenastu migrantów zrezygnowało, gdy zauważyli patrole graniczne. Aczkolwiek zatrzymano obywatela Ukrainy, który próbował nielegalnie przewieźć ośmiu Irańczyków w okolicach Szudziałowa.

    Od początku 2023 roku Straż Graniczna odnotowała około 22 tysiące prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią. W marcu i kwietniu prób było około 2,5 tysiąca, w maju i czerwcu około 3 tysiące. Wzrost nastąpił w lipcu, gdy zarejestrowano aż 4 tysiące prób. Z kolei w sierpniu i wrześniu liczba spadła odpowiednio do 2,8 tysiąca i niespełna 1,1 tysiąca. W październiku do tej pory odnotowano 1,7 tysiąca prób nielegalnego przekroczenia granicy.

    Białoruskie ćwiczenia na granicach z Polską i Litwą noszą nazwę manewrów „dowódczo-sztabowych”, które zorganizowało Ministerstwo Białorusi. Straż Graniczna pozostaje czujna i przygotowana na potencjalne prowokacje. Jednakże, jak na tę chwilę, nie zaobserwowano sytuacji, która mogłaby wywołać szczególne napięcie w szeregach strażników.

  • w

    Premier Morawiecki w Brukseli: Europie zagraża kolejny napływ migrantów, w tym potencjalnych terrorystów (i.pl)

    Podczas konferencji prasowej w Brukseli premier Mateusz Morawiecki wyraził obawy co do potencjalnych skutków, jakie może nieść ze sobą konflikt izraelsko-palestyński, zwłaszcza jeśli chodzi o napływ migrantów. Premier ostrzegał przed możliwością przedostania się bojowników organizacji terrorystycznych do Europy i odniósł się także do procedowanych zmian w traktatach unijnych.

    W czasie dwudniowego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli premier Morawiecki podkreślił istotę obrony granic zewnętrznych Unii Europejskiej oraz walki z nielegalną imigracją, która może być rezultatem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Omawiano również elementy obrony przed ekstremizmem, w tym terroryzmem i przemytem ludzi.

    Premier odniósł się również do procedowanych zmian w traktatach unijnych, które dążą do większej centralizacji władzy w Brukseli. Zdaniem Morawieckiego taki kierunek działa na niekorzyść Polski, odbierając jej prawo do decydowania o własnym losie. Szef rządu obawia się, że może to pozbawić Polskę kontroli nad obszarami, takimi jak podatki, energetyka i wiele innych.

    Morawiecki ostrzegł przed konsekwencjami proponowanych zmian dla Polski, zwracając uwagę na poparcie tych zmian przez niektórych polityków. Jego zdaniem, jeśli takie przepisy zostaną wprowadzone, Unia Europejska będzie miała większą władzę nad Polską i będzie mogła narzucać krajowi różne reformy, włącznie z decyzjami dotyczącymi codziennego życia.

    Natomiast w sprawie sytuacji na Ukrainie premier wyraził zadowolenie z decyzji podjętych podczas szczytu, ponieważ odpowiadają polskim interesom i spełniają wymogi bezpieczeństwa.

  • w

    Robert Bąkiewicz złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie, aby zatrzymać emisję „Zielonej Granicy” (i.pl)

    Robert Bąkiewicz złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie, aby zatrzymać emisję „Zielonej Granicy”.
    Robert Bąkiewicz, były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i kandydat PiS z Radomia, złożył wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie. Jego celem jest zatrzymanie emisji kontrowersyjnego filmu „Zielona Granica”, który stworzyła reżyserka Agnieszka Holland.

    Film „Zielona Granica” w reżyserii Agnieszki Holland wywołał wiele kontrowersji i spotkał się z obszerną krytyką. Ostrych słów nie szczędzili premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. Do krytyki dołączył się także Robert Bąkiewicz, długoletni organizator Marszu Niepodległości.

    Robert Bąkiewicz zaznacza, że w filmie Agnieszka Holland i Maciej Stuhr nazywają Marsz Niepodległości „Marszem nazistów”. Z tego względu już miesiąc temu poinformował, że będzie zacięcie bronić polskich patriotów. Bąkiewicz ogłosił, że skierował wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie, dążąc do wstrzymania emisji „Zielonej Granicy”.

    Organizator Marszu Niepodległości domaga się wstrzymania emisji filmu na trzy miesiące. Jeśli sąd nie przychyli się do tej prośby, Bąkiewicz żąda od dystrybutora filmu, Kino Świat sp. z o.o., aby umieścił przed filmem oświadczenie: „Wydarzenia przedstawione w filmie mogą naruszać dobra osobiste Roberta Bąkiewicza w postaci godności i dobrego imienia”.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.