Więcej wpisów

  • w

    Deweloperzy chcą kolejnego przesunięcia terminu wdrożenia nowych przepisów o „patodeweloperce” (faktyianalizy.info)

    Podczas podpisywania rozporządzenia przeciwko praktykom „patodeweloperki” w październiku, ówczesny minister zgodził się na prośby deweloperów i przesunął termin wdrożenia tych regulacji. Polski Związek Firm Deweloperskich zgłosił prośbę o przesunięcie terminu wdrożenia przepisów z 1 stycznia na 1 kwietnia. Jednak teraz ponownie apeluje o przesunięcie tego terminu.

    Deweloperzy argumentują, że krótki czas na dostosowanie do nowych przepisów może uniemożliwić realizację nawet kilkuset inwestycji. Ekspert ze Związku Deweloperów obawia się opóźnień lub porzucenia wielu projektów inwestycyjnych, co z kolei może doprowadzić do deficytu mieszkań i wzrostu cen. Nowe przepisy wykluczają powstawanie mikrokawalerek oraz określają minimalne wymagania techniczne dla budynków.

    Decyzja dotycząca tego rozporządzenia budzi kontrowersje, ale większość uznaje je za krok w kierunku ucywilizowania rynku mieszkaniowego. Firmy deweloperskie popierają te przepisy, ale domagają się przesunięcia terminu ich wdrożenia. Z kolei Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie zamierza zmieniać ustalonego terminu, obawiając się nadużyć ze strony deweloperów.

    Walka z „patodeweloperami” jest trudna ze względu na ich potężny wpływ. Z tego względu jak najszybsze wprowadzenie przepisów jest tutaj kluczowe, aby uniknąć dalszych nadużyć i zagwarantować egzekwowanie prawa.

  • w

    TVP odmawia ujawnienia informacji o umowach dot. „Sylwestra marzeń” w Zakopanem (wiadomosci.wp.pl)

    Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyła wniosek do Telewizji Publicznej o udostępnienie informacji dotyczących organizacji „Sylwestra marzeń” w Zakopanem. TVP odpowiedziała na to pismo.

    W ostatnich dniach odpowiedź z ulicy Woronicza została opublikowana w mediach społecznościowych. W swojej publikacji TVP stanowczo odmówiła udostępnienia informacji na temat umów dotyczących organizacji imprezy sylwestrowej „Sylwester Marzeń z Dwójką 2023”.

    Nowe władze TVP argumentują swoją decyzję, powołując się na istniejące prawo o dostępie do publicznych informacji. W związku z wpisem zamieszczonym przez TVP, Sieć Obywatelska Watchdog Polska skomentowała decyzję stacji na platformie X. Watchdog twierdzi, iż nie jest żadnym zaskoczeniem, że TVP ponownie odmawia ujawnienia swoich informacji.

    Ponadto, Watchdog Polska przypomina, że wnioski o informacje publiczne dotyczące imprez sylwestrowych w Zakopanem były także składane do TVP w latach poprzednich. Jednak wtedy również spotykały się z odmową.

  • w

    Rząd weryfikuje nowe plany dotyczące wsparcia dla Ukraińców w Polsce (wydarzenia.interia.pl)

    Rząd planuje przedłużenie terminu legalnego pobytu oraz praw do świadczeń socjalnych, takich jak 800 plus, dla obywateli Ukrainy. Niemniej, trwają też konsultacje na poziomie wojewodów i ministerstw w celu dokonania weryfikacji obowiązujących rozwiązań oraz zdefiniowania nowych kierunków wsparcia. Bliski współpracownik Donalda Tuska podkreśla, że choć pomoc dla uchodźców będzie kontynuowana, jej zasady mogą się nieco zmienić.

    Aktualnie nowelizacją ustawy dotyczącej obywateli Ukrainy zajmuje się MSWiA. Wiceminister Tomasz Szymański, odpowiedzialny za opracowanie projektu, akcentuje, że pomoc dla Ukraińców jest zgodna z dyrektywą unijną, a termin obowiązywania ustawy ma zostać przedłużony do 30 czerwca 2024 r. Świadczenia, takie jak 40 zł dziennie za pobyt w mieszkaniu prywatnym i 300 zł za przekroczenie granicy, nie są uzależnione od tej dyrektywy.

    Wiceminister zaznacza, że poprzedni rząd zadeklarował kontrolę nad procesem wsparcia, ale brakowało woli politycznej do jego realizacji. Obecna większość polityczna przeprowadza konsultacje, analizując obecne rozwiązania i poszukując potencjalnych oszczędności.

    W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pojawiły się informacje o poszukiwaniu oszczędności przez ekipę Tuska. Faktem jest, iż politycy PO uważają, że pomoc dla Ukraińców jest bardzo ważna. Aczkolwiek, jednocześnie wskazują też na konieczność analizy kosztów oraz potrzeby dostosowania świadczeń z uwagi na zwiększające się wydatki.

    Podczas oficjalnych rozmów politycy PO argumentują, że pomoc dla Ukraińców ma także korzyści dla państwa, ze względu na cyrkulację środków w gospodarce. Oczekiwane zmiany w wysokości świadczeń socjalnych pozostają jednak kwestią decyzji rządowej. Jak zaznacza sam rząd, system musi być elastyczny, ponieważ musi mieć na względzie długotrwały konflikt na Wschodzie.

  • w

    Rząd pozbawił dotacji uczelnię Rydzyka. Władze uczelni: To dyskryminacja (natemat.pl)

    Ostatnio pojawiły się kontrowersje dotyczące decyzji rządu o pozbawieniu dotacji dla Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, założonej przez ojca Tadeusza Rydzyka. Dotacje miały być przeznaczone na utworzenie kierunku pn. „Informatyka medialna”. Uczelnia, należąca do Fundacji Lux Veritatis, straciła wsparcie finansowe ze względu na żądanie od kandydatów zaświadczeń od proboszczów. Władze uczelni mówią o dyskryminacji.

    Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz argumentuje, że sytuacja jest kuriozalna, a ministerstwo nie uznało zaświadczeń od proboszczów za niezbędne do przyjęcia na studia. Chodzi o projekt „Informatyka medialna twoją szansą na sukces!”, finansowany z unijnego programu „POWER”. Dotacje na kwotę ponad 400 tys. zł miały umożliwić otwarcie nowych kierunków.

    O. dr Zdzisław Klafka, rektor uczelni, podkreśla, że projekt został wcześniej zaakceptowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a forma rekrutacji z zaświadczeniem od proboszcza również była akceptowana. Mimo to ministerstwo podjęło decyzję o cofnięciu dotacji. A to z kolei jest sprzeczne z wynikami kontroli doraźnej, przeprowadzonej przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju na zlecenie Komisji Europejskiej.

    Kwestia ta ma powiązania z poprzednimi zawiadomieniami ze strony europosłów i rzecznika praw obywatelskich. Zawiadomienia te spowodowały, że uczelnią zajęła się Komisja Europejska. KE uważa, że narzucanie opinii proboszcza jako warunku uczestnictwa w nauce jest działaniem dyskryminacyjnym.

    Warto zauważyć, że mimo sporu wokół dotacji, w 2024 roku PiS zobowiązało się zapłacić Fundacji Lux Veritatis niemal 370 tys. zł za transmisje na żywo mszy świętych. Umowa w tej sprawie została podpisana w 2015 r. i obowiązuje do końca 2024 r., z przewidzianym aneksem zwiększającym kwotę płatności w drugim półroczu 2024 r. A to z kolei wywołuje kontrowersje w kontekście wcześniejszych dotacji dla Fundacji Lux Veritatis z Funduszu Sprawiedliwości, które przekroczyły 22 mln zł – prawie 21,5 mln zł z tej sumy trafiło do fundacji podczas rządów PiS.

  • w

    Skradziono mu obrączkę, a teraz będzie musiał zapłacić za komornika (www.polsatnews.pl)

    Pan Krzysztof padł ofiarą bezczelnej kradzieży, w wyniku której stracił swoją obrączkę. Złodziejem okazał się jego kolega, który zgarnął swój łup w momencie, gdy pokrzywdzony podwoził go po pracy. Sprawca nigdy nie zwrócił pieniędzy za skradziony przedmiot, pomimo że komornik przez sześć lat próbował wyegzekwować od niego rekompensatę. W rezultacie teraz pan Krzysztof musi zapłacić za działania komornicze.

    Krzysztof Dąbrowski podczas podwożenia kolegi z pracy padł ofiarą złodzieja, który ukradł mu obrączkę. Pan Krzysztof zostawił obrączkę w schowku, gdy szedł do pracy. Natomiast po pracy zgodził się podwieźć swojego kolegę. Kiedy już siedzieli w samochodzie, pan Krzysztof musiał na chwilę wyjść, żeby podpisać dokumenty. Wówczas złodziej skorzystał z okazji i dokonał kradzieży.

    Niedługo po tym złodziej został schwytany i przyznał się do winy. Niestety, obrączki nie udało się odzyskać, ponieważ wcześniej zdążył już ją sprzedać w lombardzie. Z kolei właściciel punktu odmówił wydania przedmiotu prawowitemu właścicielowi.

    Mimo ujęcia sprawcy sąd skazał go tylko na 30 godzin prac społecznych i zwrot kosztów obrączki. Komornik, odpowiedzialny za odzyskanie pieniędzy, przez sześć lat nie potrafił ściągnąć z niego żadnej kwoty. Złodziej utrzymywał, że praca dorywcza nie pozwala mu na uzyskiwanie regularnych dochodów.

    Po upływie sześciu lat komornik umorzył sprawę i zażądał pieniędzy od właściciela obrączki. Komornik argumentuje, że ktoś musi pokryć koszty jego działań – a skoro nie można ściągnąć długu z dłużnika, wówczas rachunkiem zostaje obciążona ofiara.

    Krzysztof Dąbrowski nie zgodził się na poniesienie kosztów za własne nieszczęście, w związku z czym odmówił uiszczenia płatności. Komornik zadeklarował, że w przypadku braku zapłaty rozpocznie egzekucję długu.

  • w

    Rząd Donalda Tuska pęcznieje w oczach – zamiast 100 konkretów jest 121 ministrów (wpolityce.pl)

    Program #KorytoPlus rozkręca się na dobre. Może i nie wprowadzą kwoty wolnej od podatku 60 tys. zł, czy dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców, ale za to Bizancjum Morawieckiego zostanie zastąpione przez Bizancjum Tuska.
    Gabinet Donalda Tuska pęcznieje w oczach. Nie jest to już 110 ministrów i wiceministrów jak informował portal wPolityce.pl jeszcze przed tygodniem, ale 121. Jeśli dodać do tej liczby także stanowiska dyrektorów generalnych, wówczas łącznie mamy 131 osób na wysokich stanowiskach. „Zamiast 100 konkretów mamy 121 ministrów” – komentuje na platformie X Anna Krupka z PiS. Wiele wskazuje na to, że to nie koniec nominacji.

  • w

    Polskie porty przyniosły 3-krotny wzrost wpływów podatkowych, dlatego Niemcy utrudniają ich rozwój (www.salon24.pl)

    Według danych ministerstwa infrastruktury polskie porty w latach 2015-2022 przyniosły ponad 3-krotny wzrost należności celno- podatkowych (VAT, akcyza i cła), a dochody budżetowe z tego tytułu wzrosły z 17,1 mld zł w 2015 roku do 58,3 mld zł w 2022. Gwałtowny przyrost przeładunków w portach w Gdańsku i  w Gdyni jest związany z ogromnymi inwestycjami infrastrukturalnymi współfinansowanymi także ze środków budżetowych, w zespole portów Szczecin-Świnoujście, te inwestycje na dużą skalę dopiero się rozpoczęły. Niestety narastają sprzeciwy strony niemieckiej dotyczące rozbudowy portu kontenerowego w Świnoujściu, mimo tego że jeszcze rząd premiera Morawieckiego zdecydował aby zbudować nowy tor wody do tego portu tylko na polskich wodach terytorialnych, co wymaga znacznego wzrostu nakładów inwestycyjnych.

  • w

    Reporter "19:30" zwolnił się z pracy. "Ta woda nie jest krystalicznie czysta" (dorzeczy.pl)

    Tomasz Marzec zwolnił się z Telewizji Polskiej. Był jednym z pierwszych reporterów 19.30. – Z mojej perspektywy ta woda nie jest krystalicznie czysta – przyznaje. przyznał, że zupełnie inaczej sobie wyobrażał pracę przy ul. Woronicza. – Zarówno jeżeli chodzi o kwestie merytoryczne, czysto zawodowe, ale też związane z “kulturą pracy”. Sytuacja jest na tyle kuriozalna, że grożą mi pewne konsekwencje za to, że w ogóle o tym mówię, więc na tym poprzestanę, bo z mojej perspektywy ta woda nie jest krystalicznie czysta – powiedział.

  • w

    Zakaz handlu w niedziele zostanie podtrzymany. Rząd nie prowadzi prac w tym zakresie (www.money.pl)

    Jedno z postanowień zapowiedziane przez KO na pierwsze 100 dni swoich rządów dotyczy zniesienia zakazu handlu w niedzielę. Jednakże, jak donosi Business Insider, rząd poinformował, że nie podejmuje żadnych działań w tej sprawie.

    Konkretnie chodzi o punkt nr 21, który zakładał „zniesienie zakazu handlu w niedziele, przy jednoczesnym zagwarantowaniu pracownikom dwóch wolnych weekendów miesięcznie i podwójnego wynagrodzenia za pracę w dni wolne”. Do tej pory zobowiązanie to nie zostało spełnione.

    Agnieszka Dziemianowicz-Bąk już wcześniej zaznaczyła, że zniesienie zakazu handlu w niedzielę nie jest priorytetem dla jej resortu, a ministerstwo oficjalnie potwierdziło brak prac w tym zakresie.

    Polska Rada Centrów Handlowych od ośmiu lat konsekwentnie popiera możliwość handlu w niedzielę, argumentując to korzyściami ekonomicznymi i społecznymi. Niedziele stanowiły dla sektora handlu dni o największych obrotach w tygodniu, co przekładało się na zwiększenie zatrudnienia i wpływów podatkowych.

    Po pierwszych 50 dniach rządów Tuska media podsumowały, które z obietnic KO zostały już spełnione lub rozpoczęto prace nad nimi. Do sukcesów można zaliczyć odbicie mediów publicznych czy refundację in vitro. Jednakże nie udało się osiągnąć podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł.

    Ponadto, nie zrealizowano obietnicy dotyczącej drugiej waloryzacji rent i emerytur w okresie wysokiej inflacji. Kolejne niespełnione obietnice to likwidacja funduszu kościelnego, a także brak zmian w wysokości zasiłku pogrzebowego i jego waloryzacji.

    Jeżeli mowa o zniesieniu zakazu handlu w niedzielę, niepewność w tej kwestii wynika z braku zgody innych koalicjantów. Na przykład, Trzecia Droga opowiada się za wprowadzeniem dwóch niedziel handlowych w miesiącu. Jednakże nawet w tej sprawie brakuje jednomyślności.

    Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak nie podziela zdania KO i uważa, że niedziele nie powinny być handlowe.

  • w

    Koalicja Deweloperska: Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną i będą rosnąć (faktyianalizy.info)

    Na profilu Koalicja Deweloperska pojawiły się satyryczne komentarze dotyczące wyceny nieruchomości w Polsce. Koalicja Deweloperska ironicznie podkreśla, że rosnące ceny mieszkań w Polsce to znak, że kraj zbliża się do zachodnich standardów życia.

    Jak ukazują pierwsze dane za styczeń, w Polsce zanotowano wzrost cen mieszkań w przedziale 1-2%. Warszawa przekroczyła 17 tys. zł/mkw., a Łódź zanotowała najwyższy wzrost – na poziomie 4%. Z kolei Trójmiasto i Katowice doświadczyły spadków o 2% i 1%. Rynek wtórny również odnotował wzrost, szczególnie w Warszawie i Aglomeracji Katowickiej.

    Bezpieczny Kredyt 2%, wprowadzony przez rząd PiS, zwiększył liczbę wniosków o kredyt mieszkaniowy, wpływając na ograniczoną dostępność mieszkań i podbijając ceny. Faktem jest, że program ten nie jest już dostępny w styczniu. Jednak mimo tego zanotowano wzrost złożonych wniosków o 70,3% r/r.

    Rządząca koalicja rozważa wprowadzenie programu Kredyt 0% od II kwartału, co może ponownie zwiększyć popyt przy ograniczonej podaży mieszkań. Warto zaznaczyć, że 2022 rok był rekordowy pod względem niskiej liczby budowy mieszkań. Eksperci są zdania, że wpłynie to na prognozowane wzrosty cen w 2024 roku.

    Koalicja Deweloperska kpi z planowanej kontynuacji programu, nazywając go prezentem dla banków i deweloperów, kosztem obywateli. Banki nie są tutaj stratne, ponieważ różnicę w oprocentowaniu wyrównuje państwo.

    Co więcej, Koalicja Deweloperska satyrycznie komentuje również artykuły w najbardziej popularnych mediach, które oskarżają lokatorów o nieuczciwe praktyki wobec właścicieli lokali.

  • w

    Rafał Trzaskowski i Donald Tusk – potencjalni kandydaci na prezydenta? (wiadomosci.wp.pl)

    Ostatnio pojawiły się informacje, że Rafał Trzaskowski, obecny prezydent Warszawy, może być potencjalnym kandydatem KO w wyborach prezydenckich 2025. Innego zdania jest poseł PSL, Marek Sawicki, który twierdzi, że faworytem może być Tusk, a nie Trzaskowski.

    Rafał Trzaskowski zapowiedział, że będzie się ubiegać o reelekcję na stanowisku prezydenta Warszawy. Jednakże eksperci spekulują, że nawet w przypadku zwycięstwa w tych wyborach Trzaskowski może być też rozważany jako potencjalny kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich w 2025 roku.

    Z kolei Marek Sawicki jest innego zdania. Marszałek senior uważa, że Trzaskowski faktycznie będzie kandydować na prezydenta Warszawy. Jednak zaznacza też, że kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski będzie ktoś inny – premier Donald Tusk.

    W związku z tematem SW Research przeprowadził sondaż wśród Polaków. Respondentów pytano, kto ich zdaniem powinien ubiegać się o fotel Prezydenta RP. Wyniki sondażu ukazują, że Rafał Trzaskowski zdobył najwięcej poparcia (23,5 proc.). Aczkolwiek respondenci wymieniają także inne nazwiska, takie jak Szymon Hołownia czy Donald Tusk.

  • w

    Miliony od PiS na remont rezydencji dla arcybiskupa. Zamierza się wprowadzić po przejściu na emeryturę (noizz.pl)

    Archidiecezja poznańska przeprowadza remont rezydencji, w której zamieszka abp Stanisław Gądecki, jak już przejdzie na emeryturę. Pierwszy etap tego kosztownego przedsięwzięcia obejmuje wydatki na kwotę ponad 5 mln zł. Co więcej, środki te w większości pochodzą z funduszy publicznych, co wywołuje kontrowersje wśród duchownych.

    Arcybiskup Stanisław Gądecki planuje przejść na emeryturę, w związku z czym zamierza osiedlić się w zabytkowej willi na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Konkretnie chodzi o kanonię biskupią przy ul. Ostrów Tumski, zbudowaną pod koniec XV w. z inicjatywy bp. Jana Lubrańskiego.

    Aktualnie w budynku trwa kosztowny proces termomodernizacji o wartości ponad 5 mln zł. Aczkolwiek jest to tylko część większej inwestycji, na którą archidiecezja otrzymała 22 mln zł od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej za czasów rządów PiS. Ponadto, do uzyskanej kwoty archidiecezja dorzuciła własne 4,5 mln zł.

    Planowane są również remonty kilku obiektów przy Ostrowie Tumskim oraz innych budynków należących do archidiecezji. Niemniej jednak to właśnie zabytkowa kanonia wywołuje negatywne reakcje w społeczności, głównie z uwagi na planowane zamieszkanie tam abp. Gądeckiego po przejściu na emeryturę.

    Ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej kurii, potwierdza, że abp Stanisław Gądecki zamierza zamieszkać w kanonii, która wcześniej była siedzibą bp. Zdzisława Fortuniaka. Z tego względu duchowni anonimowo wyrażają opinie o smutnych dysproporcjach, sugerując, że dzięki środkom publicznym zapewnia się arcybiskupowi komfortowe mieszkanie „w cieniu katedry”, podczas gdy wiele parafii boryka się z trudnościami finansowymi.

  • w

    Mariusz Kamiński i Anna Moskwa wypłacili miliony w premiach dla pracowników MSWiA i MKiŚ (www.polsatnews.pl)

    W ubiegłym roku dwa ministerstwa wydały niemal 19 mln zł na premie dla pracowników. Pierwsze to Resort Środowiska i Klimatu pod kierownictwem Anny Moskwy, a drugie to Resort Spraw Wewnętrznych i Administracji zarządzany przez Mariusza Kamińskiego. Resort środowiska przeznaczył na ten cel prawie 8 mln zł, natomiast resort spraw wewnętrznych i administracji wydał 11 mln zł.

    Ostatnio media informują o premiach, które ministrowie przyznawali na zakończenie rządowej kadencji. „Business Insider Polska” poinformował, ile dokładnie polscy podatnicy zapłacili za premie dla pracowników Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

    W 2023 roku resort klimatu wydał na premie prawie 7,9 mln zł, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu do ponad 4 mln zł wydanych rok wcześniej. Oprócz tego wypłacono też premie regulaminowe dla pracowników niebędących członkami korpusu służby cywilnej, takich jak pracownicy administracyjni, kierowcy czy personel sprzątający.

    Mariusz Kamiński, kierujący większym resortem, przeznaczył na premie jeszcze więcej niż Anna Moskwa. Ogółem na nagrody wydano około 11 mln zł. Prawie 7,3 mln zł trafiło do pracowników cywilnych i funkcjonariuszy, natomiast ponad 3,8 mln zł na konta pracowników spoza korpusu służby. W poprzednim roku na premie przeznaczono 10,5 mln zł.

    Tydzień temu media ujawniły wysokość premii wypłaconych w Ministerstwie Sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry oraz Ministerstwie Obrony Narodowej, którego sterami kierował Mariusz Błaszczak. Łącznie na ten cel wydano w obu resortach 23 mln zł. Natomiast Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło 42 mln zł na dodatki dla pracowników.

  • w

    MSWiA planuje poprawić sytuację na granicy z Białorusią. Straż Graniczna będzie pomagać uchodźcom? (www.eska.pl)

    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji proponuje wprowadzenie grup poszukiwawczo-ratowniczych oraz modyfikacje w rozporządzeniu dotyczącym pushbacków. Rozwiązania te miałyby poprawić sytuację na granicy z Białorusią.

    Zgodnie z informacjami podanymi przez „Rzeczpospolitą”, MSWiA planuje zobowiązać Straż Graniczną do utworzenia specjalnych grup poszukiwawczo-ratowniczych w jednostkach stacjonujących przy granicy. Oświadczenie w tej sprawie znalazło się w piśmie wiceszefa MSWiA, Macieja Duszczyka, które zostało wysłane do rzecznika praw obywatelskich, Marcina Wiącka.

    Jak relacjonuje „Rzeczpospolita”, głównym zadaniem tych grup będzie prewencja kryzysów humanitarnych, które dotychczas były zgłaszane przez przedstawicieli organizacji pozarządowych oraz mieszkańców regionu.

    Ponadto, „Rzeczpospolita” spekuluje, że taka inicjatywa może zainicjować istotne zmiany nie tylko w podejściu do uchodźców. Może także pozytywnie wpłynąć na relacje z organizacjami pozarządowymi, które dotychczas czuły, że są nieprzychylnie traktowane przez państwo.

  • w

    Re’uwen Riwlin z wizytą w Krakowie. Były prezydent Izraela twierdzi, że Polacy też zarzynali Żydów (dorzeczy.pl)

    Podczas pobytu w Krakowie były prezydent Izraela, Re’uwen Riwlin, wyraził krytyczne stanowisko wobec niektórych aspektów polskiej historii. Jego zdaniem Polacy mieli swój udział w tragicznych wydarzeniach z przeszłości.

    Re’uwen Riwlin skrytykował polskie przepisy podczas swojej wizyty w Polsce, którą odwiedził w związku z konferencją antysemicką.

    W trakcie podcastu z Jonnym Gouldem były prezydent Izraela krytykował przede wszystkim kontrowersyjną nowelizację ustawy o IPN z 2018 roku. Ustawa ta miała chronić Polskę przed fałszywymi oskarżeniami dotyczącymi Holokaustu.

    Podcaster Jonny Gould zaznaczył, że Polska doświadczyła ogromnej tragedii w okresie hitlerowskiej okupacji i była pierwszym krajem, który spotkał się z gniewem Adolfa Hitlera. Jednak mimo działalności polskiego ruchu oporu, który ostrzegał przed zagładą Żydów, analizy historyków wskazują, że niektórzy Polacy również mieli swój udział w zbrodniach na Żydach. Mordowali Żydów uciekających przed nazistami.

    Były prezydent Izraela, wypowiadając się w podcaście, nie omieszkał zaznaczyć, że Polacy mieli swój udział w tych tragicznych wydarzeniach. Oznajmił, że Żydzi również byli zarzynani przez Polaków. Z tego względu podkreśla konieczność edukacji i zrozumienia historycznych faktów związanych z Holokaustem dla lepszego zrozumienia losów narodów.

    W związku z tym apeluje o niebagatelizowanie przeszłości i zachęca do nauki historii, a także do zrozumienia znaczenia słów „nigdy więcej”.

  • w

    Problemy z ekstradycją Sebastiana M. Zjednoczone Emiraty Arabskie utrudniają procedurę (wiadomosci.onet.pl)

    Polska prokuratura oczekuje na zakończenie procedury ekstradycji Sebastiana M., który ma dotrzeć do kraju ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Niemniej jednak brak informacji i ignorancja ze strony Abu Zabi skutecznie utrudniają całe postępowanie.

    Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie śmiertelnego wypadku na A1 jest nadal w trakcie. Prokuratura w dalszym ciągu gromadzi materiał dowodowy. Jak podaje rzeczniczka prokuratury, Magdalena Czołnowska, aktualnie oczekuje się na rozpatrzenie wniosku o ekstradycję.

    Wniosek o ekstradycję złożył poprzedni prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jednakże, jak do tej pory, Sebastian M. nadal przebywa za granicą. Prokuratura wskazuje, że postępowanie ekstradycyjne prowadzone jest przez organy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Aczkolwiek, brak odpowiedzi na oficjalne zapytania utrudnia określenie terminu zakończenia tej procedury.

    Pełnomocnik Sebastiana M., mecenas Bartosz Tiutiunik, również potwierdził brak informacji w tej sprawie. Natomiast polska ambasada w Abu Zabi odmawia komentarza.

    W grudniu ambasada poinformowała, że Sebastian M. nadal przebywa w areszcie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, oczekując na decyzję lokalnego sądu ws. ewentualnej ekstradycji.

    Sąd Apelacyjny w Łodzi podtrzymał decyzję Sądu Okręgowego, który odmówił wydania listu żelaznego dla podejrzanego. Sebastian M. jest oskarżony o tragiczny wypadek na A1, gdzie zginęła trzyosobowa rodzina.

  • w

    Izabela Leszczyna: Szpitale przeciwne legalnej aborcji mogą stracić kontrakt z NFZ (www.prawo.pl)

    Minister zdrowia Izabela Leszczyna ogłosiła planowane modyfikacje w warunkach umów Narodowego Funduszu Zdrowia z oddziałami ginekologiczno-położniczymi. Szpitale, które nie wykonują pewnych świadczeń, w tym legalnej terminacji ciąży, staną przed ryzykiem utraty kontraktu z NFZ.

    W czerwcu ubiegłego roku informowano, że dyrektorzy szpitali, którzy nie zgodzili się na aborcję, nie poniosą za to odpowiedzialności.

    Brak realizacji umówionych świadczeń koliduje z prawem i może prowadzić do zerwania kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jednak skuteczność kontroli w tym zakresie jest ograniczona. Faktyczna weryfikacja, czy szpital spełnia warunki umowy, często następuje dopiero w przypadku tragedii związanej z naruszeniem praw pacjenta.

    W środę minister zdrowia ogłosiła planowane zmiany w ogólnych warunkach umów NFZ z oddziałami ginekologiczno-położniczymi. Zaznaczyła, że konieczne jest jasne i precyzyjne uwzględnienie w umowie obowiązku zapewnienia zgodnej z polskim prawem terminacji ciąży przez kierownika placówki. Minister podkreśliła, że polskie prawo dopuszcza terminację ciąży w dwóch przypadkach: gdy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, lub gdy powstała w wyniku przestępstwa, takiego jak gwałt lub kazirodztwo.

    Minister Leszczyna oznajmiła też, że nie będzie publikowanej listy szpitali, w których przeprowadza się aborcje i tych, gdzie się tego nie robi. Zwróciła uwagę na konieczność przypomnienia lekarzom, że odwoływanie się do artykułu 39 ustawy o zawodzie lekarza, dotyczącego klauzuli sumienia, może mieć zastosowanie tylko w przypadku unikania konkretnego zabiegu medycznego, ale nie wtedy, gdy zdrowie lub życie pacjentki jest zagrożone.

  • w

    Ceny mieszkań w największych miastach Polski przebiły już granicę psychologiczną (finanse.wp.pl)

    Wprowadzenie programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” skutkuje zauważalnymi zmianami na rynku nieruchomości. Są one szczególnie widoczne w największych miastach Polski. Prawda jest taka, że wartość ofertowych mieszkań, zwłaszcza w centrum Warszawy, wzrosła o kilkadziesiąt procent.

    Przeprowadzona analiza ukazuje dynamiczny wzrost cen nieruchomości, przekraczający nawet 40 proc. rocznie. Przykładowo, w krakowskiej dzielnicy Mistrzejowice metr kwadratowy mieszkania w grudniu 2023 r. kosztował prawie 13 tys. zł. Oznacza to wzrost o 42,6 proc.

    Wysokie podwyżki cen obserwuje się również w innych lokalizacjach, takich jak Bielany w Warszawie (29,9 proc.), Kleczków we Wrocławiu (32,6 proc.), Brzeźno w Gdańsku (36,5 proc.) i Stary Grunwald w Poznaniu (34,1 proc.).

    W Warszawie przekroczono już granicę psychologiczną, ponieważ za metr kwadratowy w śródmieściu trzeba dzisiaj zapłacić ponad 20 tys. zł. Jest to wzrost o niemal jedną piątą w porównaniu z rokiem poprzednim. Podobne kwoty obowiązują również na Wilanowie, Żoliborzu, Mokotowie, Woli i Ochocie.

    Eksperci zaznaczają, że ostatnie wzrosty cen nieruchomości są rezultatem wprowadzenia programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Ten rządowy program miał ułatwić zakup pierwszego mieszkania, jednak skutki okazały się odwrotne – zwiększyły się popyt i ceny ze względu na ograniczenia inwestycji deweloperów.

    Polski Instytut Ekonomiczny podaje, że średni wzrost cen mieszkań w ostatnim kwartale 2023 r. wyniósł 14 proc. Mimo że deweloperzy mogą cieszyć się z zysków, wielu uważa, że taki wzrost jest zbyt wysoki dla stabilnego rynku. Jarosław Szanajca, prezes Dom Dewelopment wskazuje, że to korzystnie wpływa na marże. Aczkolwiek – jak zaznacza – perspektywa długoterminowa wymaga stabilniejszego i wolniejszego wzrostu cen.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.