Więcej wpisów

  • w

    Poznań najbardziej przyjaznym miastem dla LGBT w Polsce? (epoznan.pl)

    Jacek Jaśkowiak, wspólnie z Grupą Stonewall, zachęcają do udziału w dyskusji dotyczącej roli Poznania w kształtowaniu społeczeństwa otwartego na różnorodność. Rozmowa będzie toczyć się na platformie społecznościowej, a jej tematy będą omawiać m.in. przemianę mentalną i wizerunkową miasta oraz obszary do dalszych ulepszeń.

    W trakcie spotkania rozmówcy skupią się na metamorfozie Poznania – z konserwatywnego miasta na najbardziej przyjazne społeczności LGBT+ w Polsce. Zostanie omówione, jak przebiegał ten proces, a także, jaką rolę odegrali w nim aktywiści i władze miejskie. Będzie można poznać odpowiedzi na pytania; czy istnieją obszary, gdzie Poznań może się jeszcze poprawić, czy już teraz stanowi wzór dla innych miast?

    Uczestnicy dyskusji spojrzą w przyszłość, rozważając cele polityki równościowej, różnorodności i otwartości na społeczność queerową, jak również wpływ Poznania na inne regiony Polski.

    W dyskusji wezmą udział prezydent Jacek Jaśkowiak, Jowita Wycisk z zarządu fundacji Tęczowe Rodziny, socjolog Sławomir Sierakowski, współzałożyciel Krytyki Politycznej, oraz Arek Kluk, prezes stowarzyszenia Grupa Stonewall. Dyskusję poprowadzi Paulina Kirschke, przewodnicząca Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. polityki równościowej Poznania.

    Spotkanie będzie otwarte dla publiczności, dzięki czemu każdy będzie miał szansę włączenia się do dyskusji. Wydarzenie planowane jest 18 stycznia o godzinie 18:00 w Lokum Stonewall.

  • w

    Okropny wypadek w Odolanowie. Dwie osoby nie żyją, w tym DJ znany na Dolnym Śląsku (gazetawroclawska.pl)

    W tragicznym wypadku, który miał miejsce w czwartek w Odolanowie, dwie osoby straciły życie, a cztery zostały ranne. Jedną z ofiar był popularny DJ, który planował odebrać partnerkę z noworodkiem ze szpitala. W wypadku zginął też 19-letni przyjaciel artysty. Zdarzenie spowodował kierowca audi, którym podróżowali mężczyźni, wyprzedzając inny pojazd na ulicy Kaliskiej.

    W czwartek rano na ulicy Kaliskiej w Odolanowie doszło do tragicznego zderzenia trzech samochodów, w wyniku czego jedna osoba poniosła śmierć na miejscu, a druga w szpitalu. Natomiast ranni w wypadku zostali mężczyzna, dwie kobiety i niemowlę. Strażacy potwierdzili, że wszyscy poszkodowani zdążyli wyjść z pojazdów jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.

    Jedną z ofiar okazał się 28-letni DJ, który tego dnia miał odebrać partnerkę ze szpitala. DJ pochodził z Sulmierzyc i znany był ze swoich występów w lokalnych klubach. Polska Agencja Prasowa ustaliła, że DJ Iroon, czyli Radosław Ibron, był rezydentem kilku klubów w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Drugą ofiarą był jego 19-letni kolega.

    Kierowca samochodu osobowego marki Audi wyprzedzał sznur pojazdów, co doprowadziło do tragicznego wypadku. Akcja ratunkowa trwała ponad sześć godzin. W związku z trwającym dochodzeniem, jak na tę chwilę policjanci nie podają żadnych szczegółów.

  • w

    Magdalena Ogórek i Rafał Ziemkiewicz ułaskawieni przez Andrzeja Dudę (www.onet.pl)

    W grudniu Prezydent Andrzej Duda ułaskawił Magdalenę Ogórek i Rafała Ziemkiewicza. Dwójka prawicowych publicystów została skazana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. Na Ogórek i Ziemkiewicza nałożono prawomocne kary grzywny za zniesławienie aktywistki lewicowej.

    Jak poinformował Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, który wydał wyrok w sprawie Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza, ułaskawienie prezydenckie obejmuje darowanie kary grzywny i zatarcie wyroku skazującego. Prokuratura Krajowa przygotowała pismo w tej sprawie, które 3 stycznia trafiło do sądu.

    Magdalena Ogórek i Rafał Ziemkiewicz, prowadzący program „W tyle wizji” w TVP Info, zostali skazani za ataki na lewicową aktywistkę Elżbietę Podleśną. Sąd uznał ich za winnych, nakładając na nich grzywny. W maju 2023 r. Sąd Okręgowy podtrzymał ten wyrok. W związku z tym publicyści zwrócili się do Prokuratora Generalnego, a sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

    W środę „Rzeczpospolita”, opierając się na komunikacie Kancelarii Prezydenta, sugerowała, że ułaskawienie prawdopodobnie wydał prezydent Andrzej Duda. Co prawda, w komunikacie nie ujawniono nazwisk ułaskawionych, a jedynie opisano charakter przestępstw. Jednak zdaniem „Rzeczpospolitej” wszystko wskazywało na Ogórek i Ziemkiewicza.

    Najnowsze informacje donoszą, że Andrzej Duda rzeczywiście zdecydował się na ten krok, z myślą o zasadach sprawiedliwości, racjonalności represji karnej i incydentalnym charakterze czynu osób skazanych.

  • w

    Kamiński w 2005 r.: Ułaskawienie Sobotki to bezczelność. Prezydent nie powinien ułaskawiać polityków (wiadomosci.radiozet.pl)

    W 2005 roku Mariusz Kamiński, ówczesny minister w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, wyraził przekonanie, że polityków nie powinno obejmować specjalne traktowanie ani ułaskawianie w wyjątkowy sposób. Wypowiedź Kamińskiego z 2005 roku odnosiła się do planów ułaskawienia Zbigniewa Sobotki przez Aleksandra Kwaśniewskiego.

    Na prośbę żon Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, prezydent Andrzej Duda zainicjował postępowanie ułaskawieniowe. Zażądał również od Prokuratora Generalnego zawieszenia kary i zwolnienia osadzonych podczas trwania tego postępowania. Duda uznał ich za pierwszych więźniów politycznych w Polsce od 1989 roku.

    W tym samym czasie na mediach społecznościowych pojawiło się archiwalne nagranie z 2005 roku, gdzie Mariusz Kamiński komentuje plany ułaskawienia Zbigniewa Sobotki przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Sobotka był sekretarzem stanu w MSWiA i został skazany w „aferze starachowickiej”.

    Mariusz Kamiński ostro skrytykował decyzję ułaskawienia Sobotki przez Kwaśniewskiego, nazywając to bezczelnym i bezwstydnym aktem. Jego zdaniem Kwaśniewski zachował się jak „prezio”. Jak dodał, tak go nazywają jego koledzy.

    Kamiński przyznaje, że procedura ułaskawieniowa wprowadza nierówność wobec prawa i traktuje polityków w sposób szczególny. Według niego decyzje sądu powinny być w pełni akceptowane.

    20 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok skazujący Kamińskiego i Wąsika na 2 lata pozbawienia wolności. Dnia 9 stycznia policja zatrzymała obu polityków przebywających w Pałacu Prezydenckim.

  • w

    Macierewicz planuje referendum ws. „likwidacji państwa polskiego” (wiadomosci.gazeta.pl)

    Antoni Macierewicz ogłosił, że „Protest Wolnych Polaków” to preludium do monumentalnego ruchu niepodległościowego w Polsce. W związku z tym zapowiedział referendum, które zadecyduje o przyszłości państwa polskiego. Prawdopodobnie odbędzie się we wrześniu lub październiku.

    W rozmowie z TV Trwam i Radiem Maryja Macierewicz opisał czwartkową demonstrację jako jedną z najważniejszych w historii Polski. Jego zdaniem uczestnicy protestu reprezentują ruch niepodległościowy, ponieważ zdają sobie sprawę z próby zniszczenia państwa polskiego. Natomiast jako dowód na zaawansowany kryzys w Polsce wskazał aresztowanie posłów Kamińskiego i Wąsika.

    Macierewicz dodał, że Andrzej Duda jest reprezentantem Konstytucji, narodu i państwa polskiego. Z tego względu skrytykował policję za atak na prezydenta i oskarżył służby specjalne o działanie na rzecz Donalda Tuska.

    Według Macierewicza protest dotyczył nie tylko działań Platformy Obywatelskiej, ale był również sprzeciwem wobec dążenia do likwidacji państwa polskiego. Zaznaczył, że społeczeństwo musi być świadome, iż ta demonstracja stanowi początek wielkiego ruchu niepodległościowego.

    Przypomnijmy, że zatrzymanie Kamińskiego i Wąsika, do którego doszło we wtorek, zostało skorelowane z wcześniejszym wyrokiem. Andrzej Duda zainicjował postępowanie ułaskawieniowe, apelując o szybkie uwolnienie polityków. Hołownia wyraził zdziwienie decyzją prezydenta, twierdząc, że ułaskawienie prezydenckie byłoby znacznie szybsze.

  • w

    SCT w Krakowie dopiero w 2025 roku? Miasto pracuje nad nową uchwałą (legaartis.pl)

    Wiceprezydent Krakowa, Andrzej Kulig, zatwierdził decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. A to oznacza, że planowana Strefa Czystego Transportu w Krakowie nie wejdzie w życie od lipca bieżącego roku. Jednak należy zaznaczyć, że postanowienie sądu nie jest jeszcze prawomocne. Aczkolwiek Kulig oznajmił, że nie będzie odwoływać się od wyroku, ponieważ oczekiwanie na decyzję sądu drugiej instancji byłoby zbyt czasochłonne.

    Wiceprezydent przedstawił jednak alternatywę, sugerując opracowanie nowej uchwały dotyczącej SCT, bazując na uwagach sądu dotyczących unieważnionej uchwały. Nowa propozycja, planowana na 2025 rok, będzie poddana szczegółowej konsultacji z mieszkańcami.

    Wojewódzki Sąd Administracyjny pozytywnie rozpatrzył skargę wojewody małopolskiego, unieważniając uchwałę o SCT. Przypomnijmy, że uchwała zakładała utworzenie tej strefy w całym Krakowie i miała wdrożyć ją w lipcu br. Niemniej sąd zauważył nieprecyzyjne określenie granic SCT, a także brak wskazania miejsc, gdzie osoby spoza Krakowa mogłyby zaparkować pojazdy, które nie są zgodne z wymaganiami SCT.

    Przedstawiciele miasta zapowiadają przygotowanie nowej uchwały, stosując się do uwag przedstawionych przez sąd. Pomimo tych opóźnień wiceprezydent Andrzej Kulig zaznacza, że taka strefa w Krakowie nadal jest potrzebna i powinna zostać wprowadzona jak najszybciej. Prace nad nową uchwałą rozpoczną się po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia decyzji sądu.

  • w

    Cztery samochody zderzyły się na S86 w Katowicach. Wystąpiły znaczne utrudnienia w ruchu (dziennikzachodni.pl)

    Wczoraj na drodze ekspresowej S86 w pobliżu zjazdu na DK79 doszło do kolizji z udziałem czterech pojazdów. Kraksa wydarzyła się nieopodal węzła Bagienna. W związku z sytuacją droga w kierunku Sosnowca została częściowo wyłączona z ruchu, z racji czego przy zjeździe z autostrady A4 zaczęły tworzyć się uciążliwe korki.

    Jak relacjonuje kom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, zderzenie z udziałem czterech samochodów miało miejsce 12 stycznia na drodze ekspresowej S86 w pobliżu węzła Bagienna ulicy Murckowskiej. Kolizja objęła cztery samochody osobowe marki Ford, Mazda i Peugeot.

    Jak dodaje policjantka, zderzenie spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu drogowym. Na szczęście nikt nie ucierpiał na skutek tego incydentu. Trasa w stronę Sosnowca była częściowo zablokowana przez kilka godzin, co znacznie wpłynęło na natężenie ruchu na tym odcinku, tworząc bardzo długie korki.

    Na miejscu pracowali funkcjonariusze policji i straży pożarnej, a także sanitariusze z zespołu ratownictwa medycznego.

  • w

    Minister zdrowia zatwierdziła dodatkową karetkę dla Zakopanego (zakopane.naszemiasto.pl)

    Zakopane doczekało się nowej karetki systemowej, która została zatwierdzona przez minister zdrowia Izabelę Leszczyńską. Małopolski Urząd Wojewódzki ogłosił, że nowa jednostka będzie aktywna już od 15 stycznia i na stałe pozostanie w zespole ratownictwa medycznego.

    Niedawno ratownicy medyczni skarżyli się na brak dodatkowej karetki systemowej w Zakopanem. Obszar całego powiatu tatrzańskiego obsługiwany był dotychczas przez trzy stałe zespoły ratownictwa medycznego, z których dwa stacjonowały w Zakopanem, a jeden w Bukowinie Tatrzańskiej. Dodatkowo, w sezonach turystycznych funkcjonowała czwarta karetka systemowa.

    Ratownicy medyczni zwracali uwagę, że Zakopane potrzebuje nowego ambulansu. Przykładem może być sytuacja, gdy jedna z karetek obsługuje zachodnią część powiatu tatrzańskiego – wówczas całe Zakopane znajduje się pod opieką tylko jednej karetki.

    W ubiegłym roku wojewoda małopolski, Łukasz Kmita, zapowiadał dodatkową karetkę systemową dla Zakopanego, ale zmiany w planie ratownictwa medycznego były blokowane przez poprzedniego ministra zdrowia. Po zmianie rządu i kierownictwa Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego nowy wojewoda, Krzysztof Jan Klęczar, złożył ponowny wniosek, uzyskując zgodę na ambulans.

    Nowy zespół ratownictwa medycznego rozpocznie działalność 15 stycznia. Dzięki temu Szpital Powiatowy w Zakopanem nareszcie będzie gotowy do rozszerzonych zadań.

  • w

    Zapadła się jezdnia na ulicy Benisławskiego w Gdyni. Na dziurę wjechał autobus komunikacji miejskiej (dziennikbaltycki.pl)

    W czwartek na ulicy Benisławskiego w Gdyni zapadła się jezdnia, powodując wielką dziurę na środku drogi. W wyniku tej nietypowej sytuacji został uszkodzony autobus komunikacji miejskiej, który najechał na zapadnięty fragment jezdni. Z tego względu miasto zdecydowało się zamknąć ulicę i wyznaczyło trasy objazdowe w obu kierunkach. Ulica Benisławskiego będzie nieczynna do odwołania.

    Zgłoszenie o zapadniętej drodze dotarło do policjantów i strażaków, którzy udali się na miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze zaczęli kierować ruchem, a następnie zamknęli drogę i skierowali ruch w stronę wyznaczonych objazdów. Tym sposobem autobusy linii 141 korzystają teraz z dróg alternatywnych w obu kierunkach.

    Jak podaje ZKM Gdynia, dnia 11 stycznia około godziny 18:00 pojawiła się zapaść na ulicy Benisławskiego w Gdyni. W związku z zaistniałą sytuacją autobusy linii 141 będą teraz kursować ul. Dąbka, Zieloną, Bosmańską, Benisławskiego i Stolarską. Ponadto, na trasie objazdowej będą aktywne tylko przystanki przy ul. Dąbka.

  • w

    Pracownicy Lotos Kolej apelują do premiera o zmianę zarządu spółki (biznes.trojmiasto.pl)

    Pracownicy Lotos Kolej skierowali list do premiera, posłów i senatorów z Pomorza, apelując o natychmiastowe zmiany w kierownictwie spółki. Zdaniem pracowników w spółce szerzą się niegospodarność oraz nadużywanie stanowisk w celach osobistych przez obecne władze.

    W dokumencie podpisanym przez pięć organizacji związkowych związanych ze spółką postuluje się wprowadzenie nowych nominacji opartych na profesjonalizmie, wykształceniu i doświadczeniu. Ponadto, treść dokumentu wymaga, aby osoby powoływane do zarządu gwarantowały skuteczne i efektywne zarządzanie działaniami spółki.

    Związkowcy twierdzą, że obecne działania członków kierownictwa spółki często naruszają procedury i przepisy, np. poprzez nieuprawnione ingerencje w przetargi. Krytykują także utrudnianie działalności związkowej, łamanie przepisów układu zbiorowego pracy oraz nadużywanie stanowiska służbowego dla prywatnych korzyści.

    Przypomnijmy, że Lotos Kolej przejęła majątek Orlen KolTrans w lipcu 2023 roku, a po wygaśnięciu koncesji będzie funkcjonować pod nazwą Orlen. Proces ten ma związek z przejęciem Grupy Lotos przez Orlen w 2022 roku. Po fuzji z Orlen prezes Lotos Kolej został odwołany, a zarząd spółki zastąpiono zarządem Orlen Koltrans.

    Obecnie zarząd Lotos Kolej składa się z pięciu osób.

  • w

    Policjanci znaleźli ponad 2,5 kg narkotyków podczas interwencji ws. awantury domowej w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    Funkcjonariusze policji zostali wezwani do awantury domowej w Lublinie. Jednak podczas przeprowadzanej interwencji mundurowi natrafili też na 2,5 kg narkotyków. Nielegalne substancje zostały zabezpieczone, a w sprawie zatrzymano 33-letniego mężczyznę.

    Do zdarzenia doszło w dzielnicy LSM, gdzie pojawili się lubelscy policjanci, ponieważ otrzymali wezwanie do awantury domowej. W momencie, gdy weszli do mieszkania, szybko wyczuli specyficzny zapach unoszący się w powietrzu.

    Rozpatrując sprawę awantury zgłoszonej przez mieszkańców, mundurowi natknęli się na słoik, w którym znajdował się zielono-brązowy susz roślinny. Okazało się, że jest to marihuana o wadze około 2,5 kg.

    Podczas dalszych czynności funkcjonariusze ujawnili jeszcze więcej narkotyków, łącznie około 2,5 kg marihuany, a do tego ecstasy, amfetaminę i metamfetaminę. 33-latek został zatrzymany i teraz będzie musiał ponieść konsekwencje z powodu posiadania znacznych ilości narkotyków.

    Na wniosek prokuratora sąd osadził podejrzanego w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Natomiast za popełnione przestępstwo grozi mu do 10 lat pobytu w zakładzie karnym.

  • w

    Zła pogoda i alarm bombowy wstrzymały kursy ponad 50 pociągów w Lubuskiem (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W czwartek wystąpiła niezwykła sytuacja w Lubuskiem, gdzie ponad 50 pociągów wymagało wprowadzenia komunikacji zastępczej. Powodem była fatalna pogoda, a także alarm bombowy, który ogłoszono na jednej ze stacji.

    Dnia 11 stycznia około jedna trzecia składów Polregio w Lubuskiem została skazana na przymusowy postój. Ze 170 połączeń kolejowych, jakie realizowane są każdego dnia, aż 59 zostało odwołanych, co wymusiło użycie komunikacji zastępczej. Paweł Nijaki, rzecznik prasowy lubuskiego zakładu Polregio, podaje, że główną przyczyną problemów była okropna pogoda powodująca awarie pociągów.

    Natomiast na stacji w Rzepinie pociągi zatrzymano z zupełnie innego powodu, jakim był alarm bombowy. Na miejsce wezwano saperów, którzy zabezpieczyli teren. Na szczęście okazało się, że był to tylko bagaż, który ktoś pozostawił bez opieki. Z powodu incydentu wszystkie pociągi zostały wstrzymane. Policjanci namierzyli też właściciela bagażu, którym okazał się 29-letni mężczyzna. Teraz za swój błąd odpowie przed sądem.

    W piątek sytuacja uległa poprawie i udało się uruchomić część pociągów. Dzięki temu ruch również się poprawił. Jednak nadal odwołanych jest kilka pociągów, które właśnie przechodzą remonty i przeglądy. Działania te mogą potrwać nawet kilka miesięcy.

    Rzecznik Polregio przeprosił pasażerów za wszelkie niedogodności i zapewnił, że spółka podejmuje wszelkie starania, aby przywrócić normalność w regionie.

  • w

    Niemieckie traktory blokują przejścia graniczne z Polską. Do protestu dołączyli też polscy rolnicy (www.rmf24.pl)

    Niemieccy rolnicy zablokowali dwa przejścia graniczne z Polską, co znacznie utrudniło przejazdy w Lubieszynie i Rosówku – miejscowości nieopodal Szczecina. Ostatecznie, przejście w Rosówku otwarto około godziny 11:30, a w Lubieszynie po godzinie 12:00.

    Obie lokalizacje były zablokowane przez traktory niemieckich rolników tuż za granicą, uniemożliwiając wjazd do Niemiec. Na przejściu w Lubieszynie dołączyła też grupa polskich rolników, choć bez ciągników. Polska grupa postanowiła wesprzeć swoich niemieckich kolegów.

    Protestujący rolnicy w Brandenburgii blokują w sumie około 40 miejsc, m.in. uniemożliwiając zjazdy na autostradzie A11 w kierunku Szczecina.

    Niemieccy rolnicy protestują już od pięciu dni, ponieważ rząd zaplanował cięcia dotacji, które obejmują stopniowe znoszenie ulg podatkowych na rolniczy olej napędowy. Kulminacyjny moment ma nastąpić 15 stycznia w postaci dużej demonstracji w Berlinie. W tym samym czasie odbędzie się także spotkanie liderów parlamentarnych z przedstawicielami rolników w Bundestagu.

    Rozmowa liderów grup parlamentarnych z rolnikami w Bundestagu dotyczy perspektyw ekonomicznych przedsiębiorstw rolniczych. Stowarzyszenie rolników już wcześniej nalegało na parlamentarne rozwiązanie sprawy, podkreślając konieczność utrzymania konkurencyjności rolnictwa i zakończenia protestów.

  • w

    41-letni Hiszpan uciekł z domu pod Poznaniem. Twierdzi, że był przetrzymywany przez członków sekty (gloswielkopolski.pl)

    W miejscowości Czerwonak (woj. wielkopolskie), gdzie ponoć swoje działania prowadzi sekta, uciekł 41-letni obywatel Hiszpanii. Mężczyzna twierdził, że był przetrzymywany wbrew swojej woli. Sprawą zajęli się policjanci, którzy dokonali sprawdzenia domu i przesłuchali mieszkańców. Śledztwo nadal jest w toku i planowane są kolejne przesłuchania.

    W jednym z domów w Czerwonaku (gm. Czerwonak, pow. poznański) mieszka grupa siedmiu osób, z czego sześć stanowią obcokrajowcy, a jedną Polak. We wtorek z domu uciekł 41-letni Hiszpan, który wyznał, że był przetrzymywany przez członków sekty. Policja sprawdziła te informacje i weszła do budynku, aby porozmawiać z mieszkańcami.

    Policja podkreśla, że mieszkańcy domu byli chętni do współpracy. Podczas rozmów zaznaczyli, że przebywają tam dobrowolnie i nie są do niczego zmuszani. W trakcie interwencji grupę sprawdzono też w systemach policyjnych. Wstępnie ustalono, iż nie ma żadnych dowodów, że 41-letni Hiszpan był przetrzymywany wbrew własnej woli.

    Funkcjonariusze dokładnie przeszukali dom, ale nic nie wzbudziło ich wątpliwości co do warunków życia mieszkańców. Policja nadal kontynuuje działania, planując przesłuchania pozostałych mieszkańców domu w Czerwonaku.

    Rzekoma sekta miała przenieść się do Poznania z Niemiec. Jeden z członków tej grupy był wcześniej skazany za więzienie człowieka.

  • w

    Gruzin zatrzymany przez wrocławską drogówkę. 22-latek odpowie za fałszywe prawo jazdy i narkotyki (www.tuwroclaw.com)

    Policjant z wrocławskiej drogówki w trakcie przeprowadzania rutynowej kontroli zatrzymał samochód prowadzony przez obywatela Gruzji. Okazało się, że mężczyzna posługuje się fałszywym prawem jazdy, a do tego ma przy sobie nielegalne substancje odurzające.

    We Wrocławiu na ul. Strzegomskiej doszło do interwencji, podczas której policja zatrzymała Gruzina, który siedział za kierownicą samochodu osobowego marki Opel. Podczas kontroli Gruzin próbował przekonać funkcjonariusza, że jego dokumenty są legalne, jednak policjant nie dał wiary jego tłumaczeniom. Co więcej, uświadomił Gruzina, że specjalizuje się w wykrywaniu fałszywych dokumentów.

    Początkowo 22-letni obywatel Gruzji został zatrzymany z powodu niezapiętych pasów. A później okazało się, że ma fałszywe prawo jazdy, a do tego dziwnie się zachowuje. Policjanci, podejrzewając, że kierowca może być pod wpływem narkotyków, potraktowali go narkotestem. Badanie wykazało, że Gruzin ma w organizmie kannabinoidy oraz amfetaminę/metamfetaminę.

    W trakcie dalszej kontroli mundurowi natrafili na zawiniątko z białym proszkiem w postaci amfetaminy.

    Gruzin został przewieziony na komendę, gdzie usłyszał zarzuty związane m.in. z kierowaniem pojazdem pod wpływem środków odurzających i posługiwanie się podrobionym prawem jazdy. Jego losy rozstrzygną się wkrótce, na sali sądowej.

  • w

    Prezydent Andrzej Duda: Wszczynam postępowanie ułaskawieniowe ws. Kamińskiego i Wąsika (dorzeczy.pl)

    Prezydent RP wydał decyzję w sprawie aresztowania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Andrzej Duda oznajmił, że zamierza rozpocząć postępowanie ułaskawieniowe, obejmujące byłych szefów CBA.

    W czwartek w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda spotkał się z Barbarą Kamińską i Romą Wąsik, żonami Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Duda podkreślił, że zarówno Wąsik, jak i Kamiński, są pierwszymi więźniami politycznymi od 1989 r. Ponadto, prezydent opisał Kamińskiego jako swojego przyjaciela, przyznając, że znalazł się w trudnej sytuacji nie tylko prawnej, ale i osobistej.

    Prezydent stwierdził, że decyzja o rozpoczęciu postępowania ułaskawieniowego wynika z obaw o życie osadzonych. Duda zaznaczył, że jego decyzja jest w pełni zgodna z prawem aktu łaski z 2015 roku. Z tego względu zapowiedział, że wniosek trafi do prokuratora generalnego, który może czasowo zwolnić osadzonych z więzienia. Apelował również o spokój podczas zaplanowanej demonstracji przed Sejmem.

    Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali zatrzymani we wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim po spotkaniu z prezydentem. Polityków zatrzymano, podczas gdy prezydenta nie było w pałacu, ponieważ udał się na spotkanie z liderką białoruskiej opozycji. Funkcjonariusze policji dokonali aresztowania zgodnie z nakazem. Żaden z zatrzymanych polityków nie stawiał oporu.

    Dnia 20 grudnia 2023 r. sąd skazał byłych szefów CBA na 2 lata więzienia za działania w tzw. aferze gruntowej, pomimo wcześniejszego aktu łaski w 2015 r. Prezydent Duda poinformował, że politycy PiS nie uznają werdyktu sądu ani decyzji o wygaszeniu ich mandatów poselskich.

  • w

    Prezydent może rozwiązać Sejm i ogłosić ponowne wybory (www.money.pl)

    Według „Rzeczpospolitej” w konstytucji istnieje pewna luka, która może dać prezydentowi pretekst do rozwiązania nowego Sejmu i ogłoszenia ponownych wyborów. Zgodnie z obowiązującą ustawą zasadniczą, Sejm ma cztery miesiące na zajęcie się projektem budżetu. Jeżeli nie spełni tego terminu, prezydent może podjąć decyzję o rozwiązaniu parlamentu.

    Ostatnio przyjęty projekt budżetu na przyszły rok wywołuje pewne spekulacje. „Rzeczpospolita” sugeruje, że w interpretacji demokratycznej fakt ten nie powinien wywoływać żadnych nadzwyczajnych działań. Jednak instrumentalne traktowanie konstytucji mogłoby otworzyć drogę do przeprowadzenia nowych wyborów, które odbyłyby się na wiosnę.

    Rząd powinien skonsultować projekt budżetu z Radą Dialogu Społecznego, a następnie przedstawić go Sejmowi. Konstytucja jednak przewiduje możliwość odstąpienia od tej procedury w sytuacjach wyjątkowych. Zdaniem ekspertów wybory nie powinny stanowić usprawiedliwienia dla braku przedstawienia projektu budżetu, ponieważ finanse państwa wymagają ustawowej podstawy niezależnie od sytuacji politycznej.

    Sejm nie będzie w stanie zajmować się budżetem przed datą wyborów, co doprowadzi do utraty projektu. Istnieje tutaj zasada dyskontynuacji, która oznacza, że projekty zgłoszone w jednej kadencji nie przechodzą do kolejnej. Natomiast po wyborach nowy rząd będzie musiał przedstawić nowy projekt budżetu, nawet jeśli będzie identyczny z projektem złożonym przed wyborami.

    Zgodnie z konstytucją, Sejm ma cztery miesiące na zajęcie się projektem budżetu, a jeśli nie spełni tego terminu, prezydent ma prawo rozwiązać parlament. Niemniej jednak nie określono, od którego momentu liczą się te cztery miesiące – od daty przedstawienia projektu przez poprzedni rząd czy od daty przedstawienia nowego po wyborach.

  • w

    Beata Szydło zwolniona ze stanowiska w szpitalu wojskowym (wiadomosci.onet.pl)

    Beata Szydło została odwołana z funkcji przewodniczącej rady społecznej 5. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Krakowie. Informację o tym ogłosił w środę Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej. Tomczyk opublikował decyzję resortu obrony narodowej za pośrednictwem mediów społecznościowych.

    Należy zaznaczyć, że w ostatnim czasie była premier straciła również inne stanowisko. W poprzednim tygodniu została odwołana z Rady Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej, której organem współprowadzącym jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod kierownictwem ppłk Bartłomieja Sienkiewicza. Jej miejsce zajęła wicemarszałek Sejmu, Dorota Niedziela.

    W reakcji na to wydarzenie była premier skomentowała decyzję ppłk Sienkiewicza na swoim profilu w mediach społecznościowych. Najpierw Szydło podkreśliła swoje zaangażowanie w rozwój muzeum oświęcimskiego, a następnie skrytykowała Bartłomieja Sienkiewicza. Według Szydło decyzja o odwołaniu jej z Rady Muzeum jest po prostu małostkowym gestem małego człowieczka.

    Beata Szydło zaznaczyła też, że rada, z której została usunięta, nawet jeszcze nie rozpoczęła swojej działalności. Co więcej, członkostwo w tej radzie nawet nie obejmuje żadnego wynagrodzenia.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.