Więcej wpisów

  • w

    Zbiórka dla czwórki osieroconych dzieci. 28-letnia Sandra, jej matka i babcia zginęły w wypadku w Kargowej (gazetalubuska.pl)

    Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na rzecz czwórki osieroconych dzieci, których matka zginęła w wypadku w Kargowej. 28-letnia Sandra z rodziną udała się na Dni Kargowej. Pod koniec imprezy, przechodząc przez jezdnię wraz z matką i babcią, kobiety zostały potrącone przez samochód osobowy. Sandra, jej matka i babcia zginęły na miejscu.

    Tragedia miała miejsce 1 czerwca podczas Dni Kargowej. Sandra i jej rodzina bawili się na imprezie, relacjonując występy dzieci w mediach społecznościowych. Niestety, wieczorem doszło do tragicznego wypadku, w którym Sandra, jej matka i babcia zostały śmiertelnie potrącone przez kierowcę fiata punto.

    Kobiety, które przechodziły przez jezdnię w nieoznakowanym miejscu, zostały potrącone przez 22-letniego kierowcę. Wypadek miał miejsce na oczach partnera Sandry i jej najmłodszego dziecka. Pomoc nadeszła szybko, ale dla Sandry i babci Zofii było już za późno. Natomiast jej matka Monika zmarła w szpitalu.

    Sandra osierociła czwórkę małych dzieci: Wojtusia, Jagódkę, Zuzię i Lenkę. W internecie rozpoczęto zbiórkę, aby wesprzeć dzieci w tej trudnej sytuacji.

    Zbiórkę wspierają m.in. druhowie z OSP Kargowa, którzy zachęcają do wpłat na portalu zrzutka.pl. Celem jest zebranie 100 tys. zł.

    Pogrzeb zaplanowano na 7 czerwca w Karszynie.

    Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat więzienia. Prokurator złożył wniosek o areszt tymczasowy, ale sąd zdecydował, że 22-latek pozostanie na wolności do czasu rozprawy.

  • w

    Pijany 63-latek zaatakował nożem personel medyczny w szczecińskim szpitalu (www.onet.pl)

    W szczecińskim szpitalu doszło do ataku nożownika na personel medyczny, w wyniku którego jedna osoba odniosła lekkie obrażenia. Pijany 63-latek został zatrzymany przez policję.

    Incydent miał miejsce w środę rano na izbie przyjęć Szpitala Wojskowego przy ul. Piotra Skargi w Szczecinie. Pijany napastnik zranił nożem ratownika medycznego, którego dźgnął w ramię.

    32-letni ratownik został lekko ranny i trafił pod opiekę lekarzy z oddziału chirurgicznego. Ponadto, agresywny senior zaatakował też pielęgniarkę, ale na szczęście nie odniosła żadnych obrażeń.

    Policja poinformowała, że podczas zatrzymania nożownik miał 3 promile alkoholu w organizmie.

    Mundurowi wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia i motyw sprawcy.

  • w

    Sąd wydał wyrok ws. Karola K., który dwukrotnie zgwałcił 6-letniego chłopca (gloswielkopolski.pl)

    Sąd apelacyjny orzekł wyrok w głośnej sprawie Karola K., który został skazany za dwukrotne zgwałcenie 6-letniego chłopca. Za swoje czyny sprawca otrzymał 10 lat pozbawienia wolności.

    Proces odbył się za zamkniętymi drzwiami ze względu na wrażliwy charakter sprawy. Sąd dokładnie zbadał wszystkie okoliczności, wskazując, że Karol K. wykorzystywał do swoich działań podstęp i przemoc, zwabiając dziecko pod pretekstem leśnej wycieczki.

    Sprawa wyszła na jaw po przekazaniu chłopca pod opiekę pogotowia rodzinnego, gdzie opowiedział nowym opiekunom o dramatycznych doświadczeniach. Wydarzenia miały miejsce prawie dekadę temu. Obecnie, pokrzywdzony jest już nastolatkiem.

    Karol K. został skazany na 10 lat więzienia. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Ponadto, nie może zbliżać się do pokrzywdzonego przez najbliższe 10 lat.

    Oprócz Karola K. w procesie oskarżono również ojca dziecka oraz jego znajomego, którzy już wcześniej zostali skazani.

  • w

    Agresywny 42-latek miał grozić sąsiadom w Lubaniu. W mieszkaniu znaleziono broń, amunicję i narkotyki (gazetawroclawska.pl)

    Policja zatrzymała 42-latka z Lubania, u którego w mieszkaniu znaleziono nielegalną broń, amunicję różnego kalibru i narkotyki. Zgłoszenia dokonali przerażeni sąsiedzi, którym miał wcześniej grozić podejrzany. Może spędzić nawet 8 lat za kratkami.

    Mieszkańcy z Lubania poinformowali policję, że 42-letni sąsiad stosował wobec nich groźby. Na miejsce oddelegowano dzielnicowych, którzy podejrzewali, że mężczyzna może być pod wpływem narkotyków.

    Podczas wejścia do mieszkania policjanci wyczuli silny zapach nielegalnych substancji odurzających, a zachowanie 42-latka budziło podejrzenia co do jego stanu psychofizycznego. W mieszkaniu znaleziono dwie sztuki broni długiej i amunicję, a także haszysz i marihuanę.

    Podejrzany stanie teraz przed sądem pod zarzutami posiadania narkotyków oraz nielegalnej broni i amunicji. Jego sprawą zajmuje się prokuratura.

  • w

    Porwali 18-latkę, wywieźli ją do lasu i zmusili do kopania własnego grobu (www.rmf24.pl)

    Policja zatrzymała dwie osoby, które podejrzane są o porwanie i pozbawienie wolności 18-letniej dziewczyny. Sprawcy zmusili swoją ofiarę do kopania grobu w lesie. Oprócz tego incydentu mają na koncie inne przestępstwa.

    Na komisariacie w Konstancinie-Jeziornie zgłoszono porwanie młodej kobiety, którą wciągnięto siłą do czerwonego seata i odwieziono w kierunku Góry Kalwarii. Policja szybko zareagowała i odnalazła uprowadzoną ofiarę.

    18-latka wyjaśniła, że za porwaniem stoją 34-latek i jego 46-letnia partnerka, z którymi miała osobiste kontakty. Ich działanie miało być zemstą za niekorzystne zeznania obciążające 46-latkę. Porwana dziewczyna została również zmuszona do kopania grobu w lesie.

    Para została szybko zatrzymana, a śledczy odkryli, że mają na swoim koncie więcej przestępstw. Odpowiadają również za groźby karalne wobec innej kobiety, a także za kradzież psa.

    Kobieta i mężczyzna zostali postawieni przed sądem z czterema zarzutami, w tym za groźby karalne, kradzież psa i pozbawienie wolności 18-latki. Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o umieszczeniu podejrzanych w areszcie na trzy miesiące.

  • w

    Ukrainka zatrzymana przez Straż Graniczną. Próbowała wywieźć z Polski kradzione auto o wartości 120 tys. zł (kresy.pl)

    Obywatelka Ukrainy została zatrzymana podczas kontroli granicznej. Ukrainka próbowała wywieźć z Polski skradziony samochód o wartości 120 tysięcy złotych.

    Na drogowym przejściu granicznym w Zosinie funkcjonariusze zatrzymali 34-letnią obywatelkę Ukrainy, która próbowała opuścić Polskę autem marki Honda CR-V z 2019 roku. Okazało się, że pojazd o wartości około 120 tys. zł został skradziony w Kanadzie.

    Nie jest to pierwsza taka sytuacja. W marcu Ukrainiec próbował wywieźć na Ukrainę samochód marki Lexus o wartości 170 tys. zł. Natomiast w styczniu obywatel Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy ze Świecka za kradzież samochodu w Holandii.

    Innym razem funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Korczowej zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy próbujących wywieźć z Polski skradzione samochody marki Mercedes i BMW o łącznej wartości 110 tys. zł.

  • w

    Nie żyje por. Mieczysław Frąckiewicz. Lotnik Dywizjonu Bombowego 304 miał 104 lata (www.rmf24.pl)

    Porucznik Mieczysław Frąckiewicz, znany także jako John Franklin, zmarł we wtorek w wieku 104 lat. Frąckiewicz był radiooperatorem w Polskich Siłach Powietrznych, gdzie służył w Dywizjonie Bombowym 304.

    Mirosław Frąckiewicz urodził się w 1919 roku w Sopoćkinach na Białorusi. Po sowieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku został zesłany na Syberię.

    Po dołączeniu do armii gen. Władysława Andersa w 1941 roku, Frąckiewicz został ewakuowany do Wielkiej Brytanii. A tam zgłosił się na ochotnika do Polskich Sił Powietrznych i został przyjęty do Dywizjonu 304.

    Jako radiooperator samolotu Vickers Wellington brał udział w 27 misjach, m.in. w poszukiwaniu niemieckich okrętów podwodnych. Jego najbardziej znaną akcją było uczestnictwo w zatopieniu niemieckiego U-Boota U-321 w 1945 roku.

    Po wojnie osiedlił się w Wielkiej Brytanii, gdzie założył firmę do renowacji antyków. Został odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Lotniczym przez Prezydenta RP na Uchodźstwie.

  • w

    Wieliczka zaprasza na wodny plac zabaw pod Krakowem. Na otwarcie przybyło 6,5 tys. osób! (gazetakrakowska.pl)

    Nowy plac zabaw, który niedawno otwarto przy tężni solankowej Parku św. Kingi w Wieliczce, cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród mieszkańców i turystów. W ostatni weekend, podczas wielkiego otwarcia, obiekt przyciągnął ponad 6500 osób. Budowa tego nietypowego kompleksu kosztowała 2,6 mln zł.

    Plac zabaw znajduje się obok tężni, gdzie zajmuje ponad 17 arów terenu. Oprócz standardowych atrakcji, takich jak huśtawki czy trampoliny, znajdują się tam także różnorodne atrakcje wodne, nawiązujące do górniczej historii Wieliczki.

    Jest to pierwszy wodny plac zabaw pod Krakowem, a jego budowa rozpoczęła się w połowie 2023 r. Inwestycja w wysokości 2,6 mln zł została sfinansowana przez Kopalnię Soli.

    Wejście na plac zabaw możliwe jest po zakupie biletu do tężni solankowej, którego cena wynosi 7 zł od osoby. Istnieje także preferencyjna cena dla mieszkańców gminy Wieliczka oraz darmowy wstęp dla dzieci do lat czterech.

    Bilety można nabyć w automacie przy wejściu do tężni, w kasach kopalni lub online za pośrednictwem strony www.bilety.kopalnia.pl.

  • w

    Wtargnięcie ochroniarzy do Hola Hotelu w Boże Ciało. Siłą przejęli kontrolę nad budynkiem (dziennikzachodni.pl)

    W Boże Ciało grupa kilkudziesięciu ochroniarzy wtargnęła do Hola Hotel w Katowicach, siłowo przejmując obiekt. Mikołaj Matjasik z Hola Management poinformował, że byli wyposażeni w gaz pieprzowy i pałki. Świadkowie twierdzą, że mogli mieć również broń.

    Dnia 30 maja wczesnym rankiem przedstawiciele Metropol Hotel Man, w towarzystwie ochrony, opanowali hotel – przejęli kontrolę nad wszystkimi piętrami i zaczęli rozwiercać zamki.

    Budynek należy do mLeasingu i leasinguje go spółce BEST IMMO, która wydzierżawia go spółce Metropol Hotel Man. Z kolei MHM poddzierżawia go Hola Hotelowi. BEST IMMO wypowiedziało umowę MHM, zarzucając wydzierżawienie hotelu bez zgody właściciela.

    Relacje między spółkami są skomplikowane. Zarówno BEST IMMO, jak i Metropol Hotel Man mają tych samych beneficjentów rzeczywistych, co sugeruje, że obie firmy mogły wiedzieć o poddzierżawie.

    Prokuratura w Chorzowie aktualnie prowadzi postępowanie dotyczące szkody wyrządzonej Metropol Hotel Man, ale nie zajmuje się wątkiem siłowego wtargnięcia.

  • w

    Pożar budynku z powozami konnymi w Zakopanem. Iskry strzelały na odległość 200 metrów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Dzisiaj w nocy płomienie ogarnęły budynek gospodarczy w Zakopanem, gdzie znajdowały się powozy konne. Obiekt został doszczętnie zniszczony przez pożar, ale udało się uratować niektóre powozy.

    Około godziny 3:00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze budynku w Zakopanem. Na miejsce skierowano zastępy strażaków oraz jednostki ochotnicze z okolicznych miejscowości.

    Po przyjeździe druhowie natknęli się na w pełni rozwinięty pożar, którego płomienie wydobywały się z wnętrza budynku. Sam budynek spłonął niemal doszczętnie, ale udało się uratować kilka powozów konnych.

    Mieszkańcy donieśli, że na niebie pojawiła się ogromna łuna ognia i pełno iskier, które spadały nawet 200 metrów od płonącego budynku.

    Akcja gaśnicza utrudniła kierowcom poruszanie się na ul. Pardałówka, a policja wprowadziła tymczasowy ruch wahadłowy.

  • w

    Mieszkaniec Malborka zakupił samochód prezydenta Tczewa na licytacji publicznej (dziennikbaltycki.pl)

    Prezydent Tczewa, Łukasz Brządkowski, ogłosił we wtorek, że jego służbowy fiat został wylicytowany przez mieszkańca Malborka. Brządkowski używał tego pojazdu przez 10 lat.

    Licytacja odbyła się 1 czerwca podczas pikniku na bulwarze nadwiślańskim. Nabywcą okazał się Krzysztof Leżyński, który kupił auto za 36 300 zł podczas Festynu Samorządowo-Komunalnego.

    Cena wywoławcza samochodu wynosiła 35 800 zł. Nowy właściciel jest zapalonym motocyklistą, ale jest też bardzo zadowolony z zakupu fiata. Planuje używać samochodu do dojazdów z Malborka do Tczewa, gdzie pracuje, a także na wyjazdy rekreacyjne.

    Wcześniej fiat służył poprzedniemu prezydentowi Tczewa, Mirosławowi Pobłockiemu. Ponadto, przewoził też wielu honorowych obywateli Tczewa i znane osobistości.

    Krzysztof Leżyński zaznacza, że auto jest w dobrym stanie pomimo 10 lat eksploatacji, z przebiegiem 235 tys. km.

  • w

    Powstaje nowa przestrzeń rekreacyjna w Gdańsku. Liczne atrakcje dla całych rodzin (dziennikbaltycki.pl)

    W Gdańsku powstaje przestrzeń rekreacyjna między ulicami Srebrną a Kampinoską. Nowe miejsce do wypoczynku dla mieszkańców obejmuje nowe nasadzenia, ławki oraz tyrolkę. Inwestycja realizowana jest w ramach Budżetu Obywatelskiego.

    Teren, który wcześniej porośnięty był trawą i krzewami, teraz jest przekształcany w przestrzeń rekreacyjną. Realizacja projektu trwa już od kilku miesięcy i widać już pierwsze efekty.

    Miasto Gdańsk wyprofilowało już działki i zabezpieczyło skarpy. Aktualnie planuje montaż ławek, koszy na śmieci, stojaków na rowery i tablic edukacyjnych. Widoczne są już zarysy ścieżek sensorycznej, a także alejki głównej i spacerowej.

    W ramach inwestycji dla małych dzieci powstanie plac zabaw z bezpieczną nawierzchnią, wyposażony w tory przeszkód, pajęczyny, różne rodzaje huśtawek i inne zestawy zabawowe.

    Starsze dzieci również będą miały swoje miejsce do zabawy na nawierzchni piaskowej, gdzie pojawi się zjazd linowy, piramida linowa, huśtawki oraz zestawy sprawnościowe.

    Całość zwieńczą ogród deszczowy i suchy potok.

  • w

    Policjanci zatrzymali szybko jadącego kierowcę w Lublinie. Okazało się, że wiózł żonę na porodówkę (kurierlubelski.pl)

    W nocy z wtorku na środę, podczas rutynowej kontroli prędkości w Lublinie, policjanci zauważyli szybko jadącego citroena. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że kierowca wiezie rodzącą żonę do szpitala.

    Mężczyzna natychmiast poinformował funkcjonariuszy o pilnej potrzebie dotarcia do szpitala ze względu na rodzącą żonę. Policjanci błyskawicznie przystąpili do eskorty, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

    Dzięki szybkiej reakcji policji para bezpiecznie dotarła do szpitala, a mężczyzna serdecznie podziękował funkcjonariuszom za pomoc.

    Interwencja policji w tej sytuacji była kluczowa, ponieważ każda chwila miała znaczenie dla zdrowia i bezpieczeństwa rodzącej kobiety i jej dziecka.

  • w

    Wybuch w samochodzie w Zielonej Górze. 39-letni kierowca zginął w płomieniach (www.rmf24.pl)

    Na ulicy Partyzantów w Zielonej Górze wydarzyła się śmiertelna tragedia, w wyniku której doszło do wybuchu w samochodzie. W zdarzeniu zginął 39-letni kierowca, który przewoził kanistry z benzyną.

    Tragiczna sytuacja miała miejsce wczoraj około godziny 16:00 na ulicy Partyzantów, którą podróżował kierowca osobówki marki Volkswagen. Świadkowie opisują, że wybuch natychmiast doprowadził do pożaru pojazdu.

    Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej, karetka pogotowia oraz policja. Niestety, samochód został całkowicie zniszczony przez ogień, a kierowca – 39-letni mężczyzna z Niwisk – zginął na miejscu.

    W spalonym wraku odnaleziono trzy kanistry, z których jeden uległ eksplozji. Policja sugeruje, że przyczyną tragedii mógł być wybuch oparów paliwa z kanistrów.

    Świadkowie próbowali wyciągnąć mężczyznę z płonącej pułapki, ale zbyt silny ogień uniemożliwił działania ratunkowe.

  • w

    Były wojewoda z PiS podpisał się na godle nad wejściem do urzędu wojewódzkiego w Szczecinie (www.rmf24.pl)

    Na godle umieszczonym nad wejściem do urzędu wojewódzkiego w Szczecinie pojawił się napis „Wojewoda zachodniopomorski Z.B.” Inicjały na godle oznaczają Zbigniewa Boguckiego, który jest byłym wojewodą i obecnym posłem PiS.

    Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM w USA, który wcześniej pracował w Szczecinie, zauważył ten napis i podzielił się informacją na swoim profilu na X. Podczas remontu budynku na godle nad wejściem pojawiły się inicjały, których nie można dostrzec z poziomu ulicy.

    Napis „Wojewoda zachodniopomorski Z.B.” jest widoczny tylko z określonej wysokości lub przy użyciu specjalistycznego sprzętu fotograficznego. Inicjały odnoszą się do Zbigniewa Boguckiego, który pełnił funkcję wojewody w czasie remontu budynku.

    Nowy wojewoda, Adam Rudawski, początkowo myślał, że to fałszywa informacja. Jednak po zweryfikowaniu potwierdził jej prawdziwość. Następnie skrytykował działania poprzednika, twierdząc, że jest to wyraźny przejaw braku skromności. Zapowiedział też, że napis zostanie usunięty.

  • w

    16-latka zmuszona do przeprosin i dotkliwie pobita przez dwie nastolatki w Poznaniu (gloswielkopolski.pl)

    Do dramatycznej sytuacji doszło w Poznaniu, gdzie nastolatka została brutalnie pobita przez dwie rówieśniczki. W internecie pojawiło się nagranie z incydentu. Policja prowadzi śledztwo.

    Na nagraniu opublikowanym przez profil poznan_moment można dostrzec, jak 16-latka zmuszana jest do przeprosin, a następnie bita przez dwie nastolatki. Po wszystkim sprawczynie uciekły z miejsca zdarzenia.

    Po zobaczeniu nagrania policjanci rozpoczęli działania w celu identyfikacji uczestników zdarzenia.

    Według informacji incydent miał miejsce 1 czerwca na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Rybaki. Funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawczyń, którymi są dwie nastolatki w wieku 15 i 16 lat. 16-latka została już zatrzymana przez policję.

    Matka poszkodowanej dziewczyny złożyła oficjalne zawiadomienie na komisariacie, a policja poinformowała sąd rodzinny, który zdecyduje o dalszych krokach. Jedna z napastniczek miała już wcześniej problemy z prawem.

  • w

    10-letnia dziewczynka wyskoczyła z balkonu. Chciała jak najszybciej dostać się na plac zabaw (www.o2.pl)

    Na niebezpieczny pomysł wpadła 10-latka z Wrocławia, która próbowała skrócić sobie drogę na plac zabaw. Dziewczynka postanowiła wyskoczyć z balkonu. Na szczęście, interwencja policji i pogotowia zapobiegła poważnym konsekwencjom.

    Incydent miał miejsce 4 czerwca na Partynicach we Wrocławiu. 10-letnia dziewczynka, chcąc szybko dotrzeć na plac zabaw, wyskoczyła z balkonu na pierwszym piętrze. Sytuacja spowodowała natychmiastową interwencję służb ratowniczych.

    Na szczęście, mimo groźnego upadku dziewczynka nie odniosła poważnych obrażeń. Jej rodzice byli obecni w mieszkaniu w czasie zdarzenia. Aczkolwiek nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności, ponieważ nie doszło do zaniedbania z ich strony.

    Interwencja służb ratowniczych była szybka i skuteczna, a z dziewczynką przeprowadzono rozmowę prewencyjną, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

  • w

    Daniel Obajtek w Budapeszcie. Przebywa w apartamencie biznesmenów związanych z premierem Węgier (wiadomosci.radiozet.pl)

    Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, został zlokalizowany w Budapeszcie. Okazuje się, że korzysta tam z luksusowego apartamentu, który należy do biznesmenów związanych z premierem Węgier, Viktorem Orbánem.

    Nie jest to pierwszy przypadek obcokrajowca, który szuka bezpieczeństwa na Węgrzech. W przeszłości azyl w tym kraju znaleźli m.in. były premier Macedonii Północnej, Nikola Gruevski, a także były prezydent Brazylii, Jair Bolsonaro.

    Co prawda, nie ma żadnych informacji, które wskazywałyby, że Obajtek korzysta z ochrony władz węgierskich albo że się z nimi komunikuje. Niemniej jednak istnieją dowody na jego relacje z Viktorem Orbánem. Przypomnijmy, że w 2022 r. doszło do podczas podpisania umowy między Orlenem a węgierskim koncernem naftowym MOL.

    W ostatnich dniach do apartamentu, gdzie przebywa Obajtek, przybył bliski współpracownik Orbána, Dávid Héjj. Wszedł do budynku, wpisując bez zastanowienia kod dostępu. Obajtek, zapytany o ten fakt przez media, stwierdził, że nigdy nie ukrywał korzystania z tego apartamentu. I dodał, że jako osoba prywatna, nie musi udzielać wyjaśnień na ten temat.

    Obajtek zapewnił, że nie unika kontaktu z prokuraturą ani komisją śledczą.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.