Daniel Obajtek miał dostęp do ściśle tajnych dokumentów. Udzielił mu go Jacek Sasin (www.onet.pl)
Media informują, że Daniel Obajtek, dyrektor PKN Orlen, korzystał zregularnego dostępu do „tajnych” i „ściśle tajnych” dokumentów, pomimo że nie posiadał certyfikatu. Według ustaleń wicepremier Jacek Sasin udzielił Obajtkowi dostępu do tajnych informacji co najmniej 21 razy. Działania Sasina i Obajtka spotkały się z ostrą krytyką byłego szefa CBA, Pawła Wojtunika.
Daniel Obajtek, który wcześniej kierował innymi instytucjami państwowymi, objął stanowisko w PKN Orlen w 2015 roku. Należy tu wspomnieć, że jego relacje z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, były bardzo przychylne. A to z kolei przyczyniło się do utrzymania pozycji i wpływów Obajtka.
Zdaniem Wojtunika jest to wyraźne obchodzenie prawa i jawny skandal. Faktem jest, że pomimo długiego okresu sprawowania funkcji w Orlenie, Obajtek nigdy nie dysponował certyfikatem uprawniającym do dostępu do dokumentów niejawnych. Informacje o tym zostały ogłoszone przez media już trzy lata temu, wywołując kontrowersje na temat jego przeszłości. Ponadto, Obajtek unikał również pełnej weryfikacji przez ABW.