Więcej wpisów

  • w

    W Zakopanem wykrzywiły się szyny kolejowe. Wprowadzono ograniczenia prędkości do 40 km/h (zakopane.naszemiasto.pl)

    Wysokie temperatury podczas upalnych dni doprowadziły do zniekształcenia szyn kolejowych na trasie Szaflary – Zakopane. W związku z sytuacją wprowadzono ograniczenie prędkości do 40 km/h.

    Polskie Koleje Państwowe doświadczają kłopotów z inwestycjami na Podhalu. Po problemach z zapadającymi się płytkami na peronie w Zakopanem teraz pojawiły się wygięte tory, czego powodem okazały się wysokie temperatury.

    Aktualnie trwają prace remontowe nad liniami kolejowymi między Nowym Targiem a Zakopanem, m.in. wymiana podkładów i szyn. Prace naprawcze prowadzone są głównie w nocy, aby zminimalizować zakłócenia w ruchu pociągów.

    Faktem jest, że rekord prędkości na trasie Kraków – Zakopane, ustanowiony przez Luxtorpedę w 1936 roku (2 godz. 18 min.), ostatecznie został pobity o 1 minutę. Jednakże teraz – z powodu deformacji torów – pociągi ponownie musiały zwolnić.

    Oprócz problemów z torami pojawiły się również kłopoty z peronem w Zakopanem, który po kilku miesiącach użytkowania zaczął się zapadać. Zarówno turyści, jak i miejscowi mieszkańcy, twierdzą, że jest to efekt pośpiechu i niedociągnięć w pracach budowlanych.

  • w

    W Gdyni powstanie luksusowy kompleks apartamentowo-usługowy w pobliżu Sea Towers (investmap.pl)

    Pojawiły się informacje, że w centrum Gdyni planowana jest nowa inwestycja. Okazuje się, że w sąsiedztwie wież Sea Towers powstanie luksusowy kompleks apartamentowo-usługowy z panoramicznym widokiem na morze i zatokę.

    Według najnowszych doniesień rejon Molo Rybackiego wkrótce zyska nową infrastrukturę. Polski Holding Nieruchomości ogłosił zwycięzcę konkursu na koncepcję architektoniczną kompleksu mieszkalno-usługowego, który będzie sąsiadował z wieżami Sea Towers.

    Projekt zostanie stworzony przez doświadczonych architektów z Warszawy, którzy znani są ze swoich osiągnięć w renomowanej pracowni FS&P Arcus. Powstanie aż osiem nowych budynków w standardzie premium, które będą nawiązywać do istniejącego osiedla Yacht Park. W ofercie znajdą się apartamenty, a także przestrzenie handlowe i usługowe.

    Budynki będą składać się z 4-5 kondygnacji i dysponować garażem podziemnym. Planowana jest także strefa zieleni z miejscami do wypoczynku i placami zabaw dla mieszkańców. Realizacja inwestycji ma rozpocząć się w 2025 roku.

  • w

    Pingwinka albinoska z gdańskiego ZOO walczy o tytuł pingwina roku (www.polsatnews.pl)

    Kokosanka, albinoska samica pingwina z gdańskiego ZOO, dotarła do finału konkursu „March of the penguin madness”, walcząc o tytuł pingwina roku. Pingwinka zawdzięcza swój sukces wsparciu oddanych fanów. Warto jednak dodać, że Kokosanka nie jest jedynym polskim kandydatem w tej rywalizacji. O tytuł rywalizuje też pingwin afrykański, Dziadek.

    Kokosanka, unikatowa pingwinka albinoska, znalazła się w finale konkursu, zdobywając wsparcie wielu fanów i pokonując konkurentów, w tym przedstawiciela z Missisipi.

    Popularny twórca internetowy, Jakobe Mansztajn, wspierał polskiego kandydata na swoim profilu, co zaowocowało ogromnym zaangażowaniem internautów. Ich entuzjazm był tak duży, że doprowadził do technicznych problemów na stronie konkursowej podczas ostatnich dni głosowania.

    Oprócz Kokosanki do konkursu przystąpił także inny mieszkaniec gdańskiego ZOO, którym jest 32-letni pingwin o imieniu Dziadek.

    Inicjatywa „March of the penguin madness” ma na celu edukację społeczeństwa poprzez promowanie wiedzy o różnych gatunkach pingwinów i ich ochronie. Natomiast zwycięzca zapewni sobie miejsce w Iceberg Hall of Heroes.

  • w

    Autokary parkują na ścieżce rowerowej, a podróżni kładą bagaże na dachach pojazdów i oddają mocz przy kościele (www.lublin112.pl)

    Jeden z mieszkańców Lublina zwrócił uwagę na utrudnienia w ruchu na ul. Kalinowszczyzna. Jak twierdzi, powodem tego są autokary wycieczkowe z pielgrzymami. Problem dotyczy nie tylko blokowania przejazdu, ale także nieodpowiedniego zachowania podróżnych, którzy rozkładają bagaże na zaparkowanych autach. Co więcej, oddają też mocz na ogrodzenie kościoła.

    Mieszkaniec Lublina zaznacza, że autokary wycieczkowe często parkują na ścieżce rowerowej oraz przed zaparkowanymi samochodami. A to z kolei prowadzi do blokowania ruchu. Ponadto dodaje, że silniki w autokarach często włączone są przez dłuższy czas, co dodatkowo zakłóca spokój.

    Pielgrzymi, którzy przyjeżdżają na cmentarz żydowski, wysiadają z autokarów, a następnie rozkładają swoje bagaże na zaparkowanych pojazdach, często powodując uszkodzenia lakieru. Co więcej, zdarzają się również sytuacje, kiedy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w miejscach publicznych, w tym w pobliżu kościoła.

    Jednak pomimo petycji mieszkańców i radnych Urząd Miasta Lublin nie planuje zmiany lokalizacji parkowania autokarów. Natomiast mieszkańcy domagają się reakcji służb porządkowych, które mają monitorować sytuację i reagować na nieprawidłowości.

  • w

    Czy system inteligentnych świateł usprawnił ruch w Zielonej Górze? Są już pierwsze podsumowania (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W grudniu 2023 roku w Zielonej Górze zainstalowano system inteligentnych świateł na najbardziej ruchliwych skrzyżowaniach. Warta 31 mln zł inwestycja miała na celu usprawnienie ruchu drogowego i poprawę bezpieczeństwa. Po niecałych 5 miesiącach pojawiły się pierwsze podsumowania tego rozwiązania.

    System ITS w Zielonej Górze budzi mieszane opinie – niektórzy zauważają poprawę bezpieczeństwa, podczas gdy inni narzekają na wydłużony czas podróży.

    Według Jacka Newelskiego, kierownika Miejskiego Zakładu Komunikacji, celem systemu ITS było poprawienie warunków ruchu zarówno dla pojazdów indywidualnych, jak i transportu publicznego poprzez inteligentne sterowanie sygnalizacją świetlną.

    System opiera się na danych zbieranych od pojazdów publicznego transportu, które są wykorzystywane do optymalizacji cykli świateł na skrzyżowaniach, dzięki czemu czas podróży ma być krótszy. Jednak niektórzy mieszkańcy wyrażają niezadowolenie z tej metody, szczególnie w przypadku sygnalizacji przy Hotelu Ruben.

    Po analizie danych czas podróży na wielu trasach w Zielonej Górze został skrócony. Przykładowo, między Centrum a Elżbietankami skrócił się o 20%, między Palmiarnią a Planetarium o 34%, a na ul. Długiej w kierunku ul. 1 Maja o 28%.

  • w

    Prowadzili nielegalną działalność hazardową w lokalu imitującym sklep warzywny (radioszczecin.pl)

    W szczecińskim „warzywniaku” na Prawobrzeżu zlikwidowano nielegalny punkt hazardowy, który przyciągał licznych miłośników gry na pieniądze. Interwencję w lokalu przeprowadziła Krajowa Administracja Skarbowa.

    Lokal na Prawobrzeżu, który działał pod przykrywką tradycyjnego warzywniaka, został zamknięty przez organy administracji skarbowej. Obiekt miał jeszcze nawet szyldy z napisem „owoce”. Wewnątrz lokalu zabezpieczono automaty do gier oraz komputery służące do nielegalnych działań hazardowych.

    W trakcie akcji skarbówki analizie poddano m.in. komputer sterujący, router i rejestrator monitoringu. Ponadto, znaleziono też ponad 800 zł w gotówce. W związku ze sprawą funkcjonariusze przesłuchali cztery osoby.

    Jednemu z przesłuchanych postawiono zarzut organizowania nielegalnych gier hazardowych, za co grozi wysoka grzywna i do 3 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Kontrowersje wokół Klubu na Fali nadal trwają. Mieszkańcy twierdzą, że właściciele kpią sobie z prawa (gloswielkopolski.pl)

    Od grudnia trwa sprawa Klubu na Fali, która rozpoczęła się od zgłoszenia wystających prętów na terenie tego lokalu. Z kolei w lutym klub został zalany z powodu podniesienia się poziomu wody w Warcie, co spowodowało straty szacowane na pół miliona złotych.

    Napięcie wokół Klubu na Fali rośnie, a mieszkańcy krytykują brak działań ze strony Urzędu Miasta, twierdząc, że czują się zagrożeni. W lutym zaniepokojenie tą sytuacją wyraził również Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Poznaniu, apelując o natychmiastowe usunięcie obiektu. Jednak od tego czasu nic się nie zmieniło.

    Co więcej, od 9 kwietnia na tym terenie zaczęły pojawiać się kolejne obiekty, co jeszcze bardziej zbulwersowało mieszkańców, którzy uważają, że klub kpi sobie z prawa. Co więcej, Klub na Fali obecny był nawet na targach Motor Show, gdzie jeszcze bardziej podkręcał napięcie wokół swojej działalności.

    Społeczność zastanawia się, dlaczego klub nadal funkcjonuje, krytykując brak reakcji władz miejskich. Mieszkańcy podkreślają zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa i dodają, że klub mieści się zbyt blisko obszarów zamieszkałych przez lokalną społeczność.

  • w

    44-latek potraktowany gazem przez nastolatków za zwrócenie im uwagi. W odpowiedzi wyciągnął nóż (wiadomosci.onet.pl)

    W sobotę na Księżu Małym we Wrocławiu rozegrała się bójka, w której brało udział dwóch nastolatków i 44-letni mężczyzna. Konflikt rozpoczął się po tym, jak mężczyzna zwrócił uwagę młodzieży. W odpowiedzi nastolatkowie użyli gazu, w związku z czym mężczyzna zaczął bronić się nożem.

    Zdarzenie miało miejsce na ulicy Opolskiej, gdzie 44-latek poprosił nastolatków, aby przestali zaśmiecać teren. Jego słowa szybko doprowadziły do kłótni, w wyniku której jeden z nastolatków użył gazu i prysnął mężczyźnie prosto w twarz. 44-latek zareagował, wyciągając nóż.

    Jak podaje st. asp. Aleksandra Freus z wrocławskiej policji, w wyniku bójki dwóch 19-latków zostało rannych i przewiezionych do szpitala. Na szczęście obrażenia od noża okazały się niegroźne.

    Policja zatrzymała 44-latka. Aczkolwiek istnieją podejrzenia, że działał w obronie koniecznej.

    Dochodzenie nadal jest w toku.

  • w

    Zmiany w przepisach budowy parkingów. Deweloperzy: Polacy potrzebują coraz mniej samochodów (finanse.wp.pl)

    Ministerstwo Rozwoju pracuje nad przepisami, które mają zmniejszyć obowiązek budowy miejsc parkingowych przez deweloperów. Internauci komentują tę inicjatywę, wyrażając obawy związane z potencjalnymi konsekwencjami. Zdaniem deweloperów Polacy potrzebują coraz mniej samochodów.

    Ministerstwo Rozwoju ogłosiło plany zwolnienia deweloperów z obowiązku budowy miejsc parkingowych. Dotychczasowe regulacje nakładające na nich obowiązek budowy 1,5 miejsca parkingowego na jedno mieszkanie wywołały kontrowersje w całej branży.

    Obowiązujące od roku przepisy dotyczące budowy miejsc parkingowych spowodowały negatywne reakcje wśród deweloperów, którzy argumentują, że ograniczają one ich możliwości budowlane i wpływają na ceny nieruchomości. Branża deweloperska domaga się przywrócenia poprzednich regulacji.

    Projekt przewidujący odejście od minimalnej liczby miejsc postojowych na rzecz decyzji podejmowanych przez samorządy spotyka się z ostrą reakcją internautów.

    Aktualnie toczą się rozmowy na temat tego, jak uwzględnić zmieniające się potrzeby związane z przemieszczaniem się i różnorodnością warunków lokalnych w planowanych zmianach.

  • w

    Alex Lissitsa: Polscy rolnicy są zbyt mali, żeby konkurować na rynku zbożowym. Niech uprawiają kwiatki i konopie (www.farmer.pl)

    Prezes Ukraińskiego Klubu Agrobiznesu, Alex Lissitsa, zasugerował, że polscy rolnicy powinni darować sobie uprawę zbóż. Zamiast tego powinni zabrać się za uprawę warzyw, kwiatów lub konopi indyjskich.

    Alex Lissitsa wypowiedział się na temat protestów rolników w Unii Europejskiej, wskazując na ironię w stosunkach UE do Ukrainy. Jak twierdzi, z jednej strony Unia wymaga od Ukrainy, aby dostosowała się do przepisów unijnych, a z drugiej utrudnia jej eksport do krajów członkowskich.

    Lissitsa proponuje, aby UE i Ukraina uznały, że rolnictwo powinno podlegać prawom ekonomii i wolnego rynku, zamiast stosować protekcjonistyczne środki, które nie chronią długoterminowo sektora rolnego.

    W świetle sytuacji z polskimi rolnikami prezes Ukraińskiego Klubu Agrobiznesu stwierdził, że rolnicy w Polsce są zbyt mali, żeby konkurować na globalnym rynku zbóż. Zamiast tego powinni znaleźć sobie inne zajęcie, takie jak uprawa kwiatów, owoców, warzyw lub nawet marihuany.

  • w

    Musiała rozebrać się do majtek przed komisją wojskową. Lekarz straszył ją prokuratorem, ugniatał piersi i żartował z jej wyglądu (www.medonet.pl)

    Pani Justyna, 23-letnia studentka psychologii, została wezwana przed komisję wojskową w Polsce, gdzie doświadczyła nieprofesjonalnego traktowania ze strony personelu medycznego. Jak sama zaznacza, sytuacja wywołała w niej uczucie upokorzenia i zastraszania.

    Pani Justyna, studentka psychologii, została wezwana przed komisję wojskową, która odbyła się w przedszkolu. Jak twierdzi, podczas wizyty doświadczyła upokarzających żartów na temat swojego ciała ze strony personelu medycznego. Lekarz kazał jej się rozebrać do majtek, a następnie rozpoczął cały proces od ugniatania jej piersi.

    Pani Justyna początkowo stanowczo odmawiała wykonania poleceń lekarza, który ostatecznie zagroził jej prokuratorem, co zmusiło ją do poddania się jego żądaniom. Czuła się zastraszona, osaczona i bezradna.

    Ponadto, w trakcie badań lekarz nie stronił od upokarzających pytań i niestosownych żartów na temat jej ciała, tj.: „Czy chowa pani żyletki w majtkach?”, „Jezu, ale ma pani cellulit”., „Nogi się pani rozłażą”., „Słabą ma pani figurę”., „Ale będą żylaki”.

    Pani Justyna zastanawia się też, czy inne kobiety musiały rozbierać się do naga, a ją „uratowało” tylko to, że miała okres.

  • w

    Aktywista alarmuje: Zrzut ścieków w pobliżu ujęcia wody pitnej Krakowa! (gazetakrakowska.pl)

    Aktywista Paweł Chodkiewicz opublikował zdjęcia, na których można zobaczyć zrzut ścieków z oczyszczalni w Krzeszowicach, znajdujący się blisko ujęcia wody pitnej Krakowa. Zdjęcia wyraźnie ukazują, że z powodu ścieków woda zrobiła się czarna. W związku ze sprawą RZGW w Krakowie rozpoczął kontrolę oczyszczalni.

    Paweł Chodkiewicz zaalarmował na Facebooku, że problem ścieków w pobliżu wody pitnej był zgłaszany już rok temu. Jednak pomimo interwencji policji, WIOŚ i Wód Polskich, sytuacja nie uległa zmianie. Faktem jest, że zanieczyszczenia nadal zatruwają obszar ochronny ujęcia wody dla Krakowa.

    Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie zapewnia, że prowadzi monitorowanie potencjalnych zagrożeń dla stanu wód, w tym fragmentu Rudawy. I dodaje, że rozpoczęto już kontrolę gospodarowania wodami oczyszczalni, a po zebraniu dokumentów przeprowadzona zostanie ich analiza. W razie stwierdzenia nieprawidłowości zostaną podjęte stosowne kroki.

    Warto zauważyć, że lokalne źródła wody pitnej w Krakowie pochodzą z różnych zakładów uzdatniania, w zależności od obszaru mieszkalnego. Jest to istotne zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji ze zrzutem ścieków. Potencjalne zagrożenie dla jakości wody pitnej może dotyczyć różnych części miasta, co wskazuje na potrzebę dogłębnej kontroli w regionie.

  • w

    Kibice GKS-u pomalowali w barwy klubowe latarnie uliczne w dzielnicy Koszutka (dziennikzachodni.pl)

    GKS Katowice rywalizuje o awans do PKO Ekstraklasy, zajmując 3. miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi po 26 kolejkach. Dzięki temu liczni kibice GKS-u wspierają swoją drużynę na różne, nawet te dość nietypowe sposoby. Dobrym tego przykładem są latarnie uliczne, które pomalowano w barwy klubowe. We wcześniejszych latach podobną transformację przeszły skrzynki elektryczne.

    W 2019 roku kibice pomalowali urządzenia elektryczne w Katowicach, co spotkało się z dezaprobatą ze strony Tauron Dystrybucja SA. Jednak pomimo tego skrzynki elektryczne i inne obiekty nadal mają na sobie barwy klubowe GKS-u.

    Z kolei najnowszą inicjatywą kibiców GKS Katowice jest pomalowanie słupów latarni ulicznych w dzielnicy Koszutka. Latarnie przemalowano na barwy klubowe na ulicach Sokolskiej oraz Grażyńskiego.

    Jest to kolejny przejaw zaangażowania i wsparcia fanów dla swojego klubu, który wciąż cieszy się dużym poparciem w społeczności lokalnej.

  • w

    Olbrzymie zainteresowanie majówką w Zakopanem. Miasto spodziewa się lawiny turystów (zakopane.naszemiasto.pl)

    Wygląda na to, że tegoroczna majówka przyciągnie do Zakopanego ogromne tłumy turystów. Jak zauważają eksperci z branży hotelarskiej w tym regionie, zainteresowanie jest o kilkaset procent większe niż weekendami przed tym okresem.

    W tym roku majówka może zapewnić nawet 9 dni wolnego od pracy, a to dlatego, że 1 maja wypada w środę, a 3 maja w piątek. Wystarczy wziąć 3 dni urlopu od pracy, aby zapewnić sobie 9-dniowy relaks. Z tego też względu znacznie wzrosło zainteresowanie pobytem w Zakopanem.

    Popyt na noclegi w Zakopanem wzrasta lawinowo, osiągając nawet 600-700 proc. więcej rezerwacji niż w innych okresach. Co więcej, rezerwacje te obejmują nie tylko samą majówkę, ale również dni, które ją poprzedzają. A to z kolei korzystnie wpływa na branżę turystyczną w Zakopanem.

    Agencje turystyczne zauważają, że największe zainteresowanie budzą obiekty ze średniej półki cenowej, oferujące dobrą jakość za rozsądną cenę. I pomimo że ceny noclegów w czasie majówki wzrastają średnio o 10-17 proc., ostateczna kwota zależy od popytu oraz warunków pogodowych, które są kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzje turystów.

  • w

    Dwuletnie dziecko wpadło do rury PCV na prywatnej posesji w Gdyni. Do akcji ruszyli strażacy (www.polsatnews.pl)

    Dramatyczna sytuacja rozegrała się w Gdyni, gdzie dwuletnie dziecko wpadło do wąskiego otworu rury PCV. Obiekt znajdował się na terenie prywatnej posesji. Strażacy musieli wykopać rów dookoła rury, aby uwolnić przerażonego malucha.

    Zdarzenie miało miejsce we wtorek po południu przy ul. Okrężnej w Gdyni. Strażacy otrzymali zgłoszenie o dziecku, które zaklinowało się w rurze PCV na prywatnej posesji.

    Po dotarciu na miejsce okazało się, że akcja ratunkowa wymaga użycia łopat, aby wydobyć malucha. W rezultacie dziecko zostało uratowane dzięki ratowniczce medycznej, której filigranowa sylwetka ciała pozwoliła na uwolnienie go z pułapki.

    Dwulatek został przekazany ratownikom medycznym. Na szczęście maluch nie odniósł większych obrażeń, ale dla pewności przewieziono go do szpitala na obserwację.

    W akcji wzięło udział pięć zastępów straży pożarnej, a policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

  • w

    Policjanci usłyszeli wyrok skazujący ws. poniżania i obrażania osób zatrzymanych (www.rmf24.pl)

    Dwaj funkcjonariusze z komendy w Gdańsku zostali skazani na karę więzienia i otrzymali zakaz wykonywania zawodu policjanta. Wyrok jest konsekwencją nagrywania interwencji, podczas których oskarżeni stosowali przemoc psychiczną wobec zatrzymanych osób.

    Według prokuratury policjanci używali prywatnego telefonu komórkowego do nagrywania przebiegu interwencji, uwieczniając na filmach wizerunki i zachowania osób zatrzymanych. Nagrania ukazywały również działania samych policjantów, które sprowadzały się do poniżania i znieważania tych osób.

    Funkcjonariusze notorycznie przekraczali swoje uprawnienia, stosując obraźliwe słownictwo oraz groźby przemocy fizycznej.

    W rezultacie Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe skazał Rafała G. na 1,5 roku, a Macieja S. na rok więzienia. Ponadto, nałożył na nich 10-letni zakaz wykonywania zawodu policjanta. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

  • w

    Włodawa szykuje nową atrakcję – nietelefoniczne budki opowiadające historię miasta (kurierlubelski.pl)

    W najbliższym czasie w centrum Włodawy pojawią się dwie nietypowe budki nietelefoniczne. Obiekty te będą nową atrakcją turystyczną dla mieszkańców i odwiedzających.

    Umowa na budowę budek nietelefonicznych została już podpisana przez burmistrza Włodawy i projektanta-wykonawcę, Macieja Hanuska.

    Jedna z budek zostanie poświęcona Krystynie Krahelskiej i zostanie umieszczona zaraz obok pomnika harcerki. Natomiast druga pojawi się we włodawskim Czworoboku. W tej pierwszej będzie można posłuchać opowieści o pobycie Krahelskiej we Włodawie, a w drugiej ciekawych wydarzeń historycznych o przedwojennej Włodawie.

    Wnętrza budek będą wyposażone w specjalne aparaty umożliwiające odtwarzanie historii również w języku angielskim.

    Budki nietelefoniczne będą wykonane z aluminium i wyposażone w systemy odtwarzania tekstów. Koszt instalacji, pokryty w dużej mierze z dotacji, wyniesie 86 tys. zł. Burmistrz podkreśla, że celem projektu jest rozwój turystyczny i promowanie historii miasta.

  • w

    Mobilne Outlety Biedronki wjeżdżają do woj. lubuskiego. Odwiedzą pięć miejscowości (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W województwie lubuskim pojawią się Mobilne Outlety Biedronki, które odwiedzą pięć miejscowości. Outlety oferują produkty przemysłowe, takie jak sprzęt AGD, narzędzia, zabawki, tekstylia, pościele, obuwie i wiele innych.

    Mobilne Outlety Biedronki to przyczepy handlowe oferujące różnorodne artykuły przemysłowe. Biedronka wskazuje na innowacyjność tego mobilnego rozwiązania, zaznaczając, że dzięki temu klienci mają dostęp do produktów non-food i tekstyliów w atrakcyjnych cenach.

    Przyczepy handlowe obejmują przestrzeń około 100 mkw, która jest w stanie pomieścić do 15 palet towaru i średnio 2500-3000 produktów. Ponadto, wyposażone są również w terminale płatnicze oraz klimatyzację, co zapewnia wygodne zakupy.

    W najbliższym czasie Mobilne Outlety Biedronki zagoszczą w pięciu miejscowościach lubuskich, takich jak Zielona Góra, Babimost, Ośno Lubuskie, Nowogród Bobrzański oraz Sława. Outlety będą czynne w godzinach 8:00-20:00.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.