Więcej wpisów

  • w

    Funkcjonariusze Straży Granicznej i KAS przejęli nielegalne wyroby tytoniowe o wartości 450 tys. zł (dziennikbaltycki.pl)

    Funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Ustce wraz z Krajową Administracją Skarbową na Pomorzu przeprowadzili udaną operację, przejmując nielegalne papierosy i krajankę tytoniową o szacunkowej wartości blisko 450 tys. zł. Towar ten został zarekwirowany u dwóch mieszkańców województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.

    W wyniku kontroli samochodu prowadzonego przez 49-letniego mężczyznę z województwa kujawsko-pomorskiego w Czersku, funkcjonariusze odnaleźli około 3 tysięcy paczek różnych marek papierosów, opodatkowanych białoruską akcyzą. Wartość nielegalnych wyrobów tytoniowych oszacowano na ponad 45 tys. zł.

    Natomiast w Człuchowie strażnicy graniczni zatrzymali do kontroli volkswagena, którym kierował 39-letni mieszkaniec powiatu. Podczas rewizji okazało się, że przewoził sześć worków krajanki tytoniowej. Wszystkie worki były pozbawione znaków akcyzy skarbowej.

    W obawie, że 39-latek może ukrywać więcej nielegalnego towaru, strażnicy graniczni we współpracy z celnikami przeszukali jego miejsce zamieszkania. W rezultacie odkryli ponad 20 tysięcy paczek różnych marek papierosów bez akcyzy oraz 120 kg krajanki tytoniowej. Łączną wartość znaleziska oszacowano na prawie 450 tys. zł, a straty podatkowe wyniosły prawie 720 tys. zł.

  • w

    Gdańscy policjanci w pościgu za pijanym kierowcą na Podlasiu. Próbował na szybko dopić piwo w rowie (dziennikbaltycki.pl)

    Gdańscy funkcjonariusze z oddziału prewencji uczestniczyli w pościgu, który prowadzili na Podlasiu. Uwagę mundurowych przykuło audi, które przejeżdżało przez miejscowość Sycze. Kierowca osobówki, widząc radiowóz, z miejsca zdecydował się na dramatyczną ucieczkę. A kiedy został złapany, próbował jeszcze na szybko dopić piwo, które miał w butelce.

    W momencie, gdy kierowca ujrzał patrol drogowy, natychmiast rzucił się do ucieczki, ignorując polecenia policji, żeby się zatrzymał. Chwilę później skręcił w kierunku Grabarki, cały czas przyspieszając. Po dojechaniu do miejscowości stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i zatrzymał się w rowie.

    Kiedy policjanci podeszli, aby go zatrzymać, mężczyzna jeszcze w pośpiechu dopijał piwo, które miał przy sobie. Ponadto, tłumaczył się funkcjonariuszom, że wcześniej był w lesie na grzybach, gdzie spożył sześć piw. Uciekinier został przebadany alkomatem, który wykazał 1,6 promila alkoholu w organizmie.

    46-letni kierowca został aresztowany, a dzień później usłyszał zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli i prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za te czyny grozi mu kara do 5 lat więzienia.

  • w

    Na komisji wyborczej w Lublinie udostępniono wyborcom ścieralny długopis. Policja bada sprawę (spottedlublin.pl)

    W jednym z lokali wyborczych w Lublinie udostępniono wyborcom ścieralny długopis, co wywołało kontrowersje wśród głosujących. Aktualnie sprawę badają funkcjonariusze policji.

    Jak mówi nadkom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, incydent związany z użyciem zmywalnego długopisu podczas wyborów parlamentarnych został zgłoszony przez mieszkankę Lublina. Kobieta twierdzi, że miała możliwość użycia długopisu, którego ślad można w każdej chwili zmazać. Sytuacja miała miejsce w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 165. Ponadto, osoba, która głosowała przed kobietą, również użyła tego rodzaju długopisu.

    Mieszkanka Lublina, która zauważyła specyficzny długopis podczas wypełniania karty do głosowania, opisuje, że miał on gumkę, która umożliwiała skreślenie i zmazanie krzyżyka na karcie wyborczej. Zasugerowała, że takich przypadków w urnie wyborczej mogło być więcej, co może wpłynąć na wynik wyborów. Członkowie komisji wyborczej zostali o tym fakcie niezwłocznie poinformowani.

    Lublinianka zdecydowała się zgłosić incydent, apelując o dokładne zbadanie sprawy oraz podjęcie kroków w celu zapewnienia uczciwości procesu wyborczego. Jest przekonana, że przestrzeganie przepisów wyborczych jest kluczowe dla integralności systemu wyborczego.

    Jak na tę chwilę wiadomo, że policja zabezpieczyła w lokalu wyborczym jeden ścieralny długopis. Nadkom. Andrzej Fijołek potwierdził, że doszło do użycia długopisu ścieralnego w lokalu wyborczym i poinformował, że sprawa jest w toku. Śledztwo prowadzi 3. komisariat Policji w Lublinie.

  • w

    Znaleziono kolejny niewybuch w Zielonej Górze, tym razem w pobliżu Centrum Przyrodniczego (gazetalubuska.pl)

    Wczoraj na terenie Zielonej Góry doszło do niecodziennego odkrycia, które wymagało natychmiastowej interwencji policji. W pustostanie niedaleko Centrum Przyrodniczego w Zielonej Górze znaleziono niewybuch, który został już odpowiednio zabezpieczony i usunięty z terenu.

    Sytuacja miała miejsce 17 października w godzinach porannych w okolicy Centrum Przyrodniczego w Zielonej Górze. Jak podaje podinsp. Małgorzata Barska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, niewybuch znaleziono w jednym z pustostanów w środku miasta.

    Po odebraniu zgłoszenia na miejsce oddelegowano patrol policyjny, który zabezpieczył cały teren i nie dopuszczał w pobliże niewybuchu osób postronnych. Niebezpieczny ładunek został zabezpieczony i usunięty z terenu przez saperów z Głogowa, którzy zakończyli akcję po godzinie 13:00.

    Okazało się, że niewybuch był niewielkich rozmiarów, w związku z czym nie było konieczności ewakuacji, ponieważ nie wystąpiło zagrożenie dla mieszkańców.

    Warto zaznaczyć, że nie jest to jedyny niewypał, na jaki w ostatnim czasie natrafiono w Zielonej Górze. Pod koniec września znaleziono dwa niewybuchy z czasów II wojny światowej, które odkryto przy ul. Dzikiej w Zielonej Górze. W tym przypadku ewakuowano mieszkańców pobliskich ulic.

  • w

    Uroczyste wręczenie dyplomów doktorów na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym (gs24.pl)

    Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym odbyły się uroczystości, podczas których przyznano dyplomy trzech różnych stopni naukowych – doktora, doktora habilitowanego i doktora honoris causa.

    W trakcie tej wyjątkowej ceremonii rektor PUM wskazywał, jak ważne znaczenie mają solidne zdobywanie wiedzy i w pełni oddana służba na rzecz drugiego człowieka. Dodał też, że kształcenie w dziedzinach medycyny zawsze powinno być prowadzone przez wysoce wykwalifikowany personel w odpowiednio nowoczesnym środowisku uczelnianym.

    Bogusław Machaliński, rektor PUM, wyraził również swoje przekonanie na temat tego, jak ważne jest uzyskanie wykształcenia na uznanej uczelni medycznej, szczególnie jeśli chodzi o ekspertyzę w kształceniu nowego pokolenia specjalistów. Obecnie PUM dysponuje nowoczesnym zapleczem, które służy jako cenne wsparcie dla młodych adeptów medycyny.

    Rektor podsumował systematyczny rozwój PUM w krajowym i międzynarodowym kontekście w ostatnich kilku latach, wspominając o naukowych osiągnięciach uczelni.

    W trakcie uroczystości wręczono dyplomy doktorom oraz doktorom habilitowanym. Natomiast tytuły doktora honoris causa Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego otrzymali profesor Wolfgang Schareck, wybitny chirurg naczyniowy i transplantolog, rektor senior Uniwersytetu w Rostocku, oraz doktor Krzysztof Kozłowski, członek Rady Uczelni, uznany prawnik specjalizujący się w prawie medycznym, konstytucyjnym i międzynarodowym.

  • w

    Policja w Swarzędzu zatrzymała mężczyznę, który przez 18 lat ukrywał się przed prawem (gloswielkopolski.pl)

    W Swarzędzu zatrzymano 42-letniego mężczyznę, który przez 18 lat skutecznie ukrywał się przed organami ścigania. Podejrzany był poszukiwany listem gończym do odbycia wyroku w zakładzie karnym.

    Jak podaje Marta Mróz z poznańskiej policji, w dniu 11 października funkcjonariusze z Poznania aresztowali mężczyznę, który figurował na liście gończej. Śledztwo przeprowadzili policjanci z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Podejrzany ukrywał się przed prawem przez 18 lat. Był poszukiwany przez policję z powodu kradzieży z włamaniami, jakich się dopuścił i za które miał odbyć karę 14 miesięcy pozbawienia wolności.

    Mężczyzna zniknął bez śladu 16 lat temu. Policjanci podejmowali liczne wysiłki w celu namierzenia uciekiniera, lecz nie przynosiły rezultatów. Po pewnym czasie pojawiły się przypuszczenia, że opuścił kraj i udał się do Wielkiej Brytanii. Jednak, kiedy założenie okazało się błędne, kryminalni skupili się ponownie na poszukiwaniach w kraju.

    Podejrzany dodatkowo komplikował sprawę, nie pozostawiając po sobie śladów od 2007 roku. Nie odnowił swoich dokumentów tożsamości ani nie utrzymywał kontaktu z rodziną. Nie pracował też w żadnej firmie ani nie wynajmował lokalu. Jednak po wielu latach nastąpił zwrot w sprawie, gdy policjanci ustalili miejsce jego pobytu, jakim okazał się Swarzędz.

    W trakcie zatrzymania mężczyzna początkowo wypierał się, że policjanci mylą go z inną osobą. Jednak później przyznał się, że jest poszukiwany. Podejrzany został przewieziony do Aresztu Śledczego w Poznaniu, gdzie odsiedzi swoje 14 miesięcy za popełnione przestępstwa.

  • w

    Imponująca frekwencja na wyborach w woj. dolnośląskim. Świetny wynik dla Wrocławia (gazetawroclawska.pl)

    Pojawiły się pełne dane dotyczące frekwencji wyborczej, dzięki którym można teraz zauważyć faktyczne różnice w liczbie głosujących. Tegoroczne wybory parlamentarne odnotowały rekordową frekwencję na poziomie 74,38 proc., która jest najwyższą od 1989 roku. W województwie dolnośląskim udział w głosowaniu wyniósł 73,97 proc.

    Największa aktywność wyborcza miała miejsce we Wrocławiu i powiecie wrocławskim, z imponującymi wynikami wynoszącymi kolejno 81,16 proc. i 81,79 proc. Inne regiony z wysoką frekwencją to: powiat oławski (75,32), powiat lubiński (75,00), oraz powiat trzebnicki (74,94). Jelenia Góra również osiągnęła solidny wynik pod kątem frekwencji – 74,29 proc.

    Było też kilka powiatów, które zanotowały niższą frekwencję wyborczą. Przykładowo, w powiecie górowskim frekwencja wyniosła 62,25 proc. Natomiast w powiatach ząbkowickim i lwóweckim – odpowiednio 65,97 proc. i 66,48 proc.

    Najniższą frekwencję odnotowano w gminie Mirsk (63,10 proc.), gminie Pielgrzymka (63,12 proc.) i gminie Świerzawa (63,16 proc.). Z kolei najwyższą mogą pochwalić się gmina Czernica (85,48 proc.), gmina Długołęka (83,56 proc.), oraz gmina Siechnice (86,81 proc.) – wszystkie położone w powiecie wrocławskim.

    Należy też wspomnieć o dużym zaangażowaniu wyborczym w innych regionach, takich jak gmina-miasto Karpacz (78,06 proc.), gmina wiejska Lubin (79,27 proc.), gmina Jerzmanowa (79,48 proc.) oraz gmina Miękinia (79,73 proc.).

    W największych miastach województwa frekwencja wyglądała następująco: Wrocław 81,16 proc., Wałbrzych 69,34 proc., Legnica – 72,83 proc., Jelenia Góra – 74,29 proc., Lubin – 74,82 proc., Głogów – 73,43 proc., a Świdnica – 74,45 proc.

  • w

    Aresztowany Włodzimierz Karpiński nadal może zostać europosłem w Parlamencie Europejskim (i.pl)

    W lutym Włodzimierz Karpiński usłyszał zarzuty i trafił za kratki, a sąd niejednokrotnie przedłużał jego areszt. Jednak pomimo problemów natury prawnej, polityk z Platformy Obywatelskiej nadal ma realne szanse na zdobycie mandatu europosła do Parlamentu Europejskiego.

    W przypadku, gdy europoseł Krzysztof Hetman zostanie posłem w Sejmie RP z okręgu numer 6, zgodnie z regulacjami będzie musiał zrzec się mandatu eurodeputowanego. Zgodnie z kolejnością, Joanna Mucha, która zajęła następne miejsce w wyborach do PE, miałaby prawo do objęcia tego mandatu. Jednakże Mucha ubiega się także o miejsce w Sejmie RP. Jeżeli je zdobędzie, nie będzie mogła objąć stanowiska w Brukseli.

    Kolejną osobą w kolejce do mandatu eurodeputowanego był Riad Haidar. Niestety, zmarł 25 maja 2023 roku. A następnym na liście kandydatów jest Włodzimierz Karpiński, który w lutym trafił do aresztu w związku z zarzutami w tzw. aferze śmieciowej w Warszawie. Wspólnie z byłym wiceministrem skarbu Rafałem B. jest podejrzany o załatwianie kontraktów wartych 600 mln zł z warszawskim MPO.

    W czerwcu Sąd Apelacyjny w Katowicach zgodził się na przedłużenie tymczasowego aresztu dla Włodzimierza Karpińskiego z obawy przed matactwem. Według śledczych podejrzany podjął działania, które sugerują utrudnianie dochodzenia. Prokuratura Krajowa poinformowała, że obawa przed matactwem procesowym ze strony Włodzimierza K. jest wyjątkowo silna, ponieważ doszło już do działań, które sugerują utrudnianie śledztwa.

    Przestępstwa miały miejsce w latach 2020-2022, kiedy Karpiński pełnił funkcję szefa stołecznego Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Razem z byłym zastępcą, Rafałem B., mieli uczestniczyć w układzie korupcyjnym. Układ ten polegał na żądaniu od prezesa jednej ze spółek 2,5 procenta wartości zamówień uzyskanych od Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania o łącznej wartości prawie 600 milionów złotych.

    Zdaniem śledczych były minister przyjął łapówkę w wysokości 5 mln zł, za co może trafić do więzienia na 12 lat.

  • w

    Rozpoczęto operację zabezpieczania min z II wojny światowej w Zatoce Puckiej (i.pl)

    Dzisiaj rozpoczęła się operacja unieszkodliwiania min z okresu II wojny światowej, która jest przeprowadzana na obszarze Zatoki Puckiej, konkretnie od plaży nr 78 w Jelitkowie do wejścia nr 34 na Westerplatte. Na czas operacji zabronione są kąpiele, nurkowanie, a także połowy ryb. Za działania odpowiada Jednostka Marynarki Wojennej, a cała akcja zakończy się jutro.

    Operacja unieszkodliwiania min z okresu II wojny światowej ruszyła o godzinie 8:00 na wodach Zatoki Gdańskiej, prowadzona przez Marynarkę Wojenną. W związku z tym na obszarze od plaży nr 78 w Jelitkowie do wejścia nr 34 na Westerplatte zostanie wprowadzony bezwzględny zakaz kąpieli, połowu ryb i nurkowania.

    Głównym celem jest wydobycie, transport oraz rozbrojenie bomb lotniczych z okresu II wojny światowej, które znajdują się na dnie Zatoki Puckiej. Urząd Morski w Gdyni jest odpowiedzialny za koordynację akcji, a wykonawcą jest specjalistyczna jednostka Marynarki Wojennej.

    Marynarka wyznaczyła strefy bezpieczeństwa na terenie Zatoki Gdańskiej – od plaży nr 78 w Jelitkowie do Westerplatte (wejście nr 34), a także plaże na odcinku od Jelitkowa do Mechelinek. Obszary te będą monitorowane przez patrole policyjne, 7 Pomorską Brygadę Obrony Terytorialnej, oraz patrole ratowników wodnych na quadach z Gdańskiego Ośrodka Sportu.

  • w

    Podział mandatów w Sejmie: Prawo i Sprawiedliwość góruje nad Koalicją Obywatelską (i.pl)

    Po wyborach parlamentarnych Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki z niemal wszystkich komisji obwodowych. Zgodnie z danymi partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zdobyła 192 mandaty, a Koalicja Obywatelska (KO) 155 mandatów.

    Dnia 15 października odbyły się wybory parlamentarne, a Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała wyniki z blisko 99,89% komisji obwodowych. Wyniki te wskazują na podział mandatów w Sejmie: PiS – 192 mandaty, Koalicja Obywatelska – 155 mandatów, Konfederacja – 17 mandatów, Trzecia Droga – 64 mandaty, a Lewica – 31 mandatów.

    W wyborach do Sejmu obowiązują progi wyborcze. Z tego względu komitety wyborcze muszą zdobyć co najmniej 5% głosów na listy kandydatów w skali kraju lub 8% w przypadku koalicji, aby uczestniczyć w podziale mandatów. Wyborcze komitety mniejszości narodowych nie podlegają tym progom.

    Podczas przeliczania głosów na mandaty stosuje się metodę d’Hondta. W ramach tej metody głosy oddane na listy kandydatów każdego komitetu wyborczego są dzielone przez kolejne liczby od 1 do dalszych, aż uzyska się odpowiednią liczbę mandatów do rozdzielenia w danym okręgu.

    Następnie, mandaty przyznaje się listom kandydatów na podstawie kolejno największych ilorazów. Wybory wygrywa komitet, który zdobywa najwięcej mandatów, a kandydaci na liście uzyskują je w zależności od liczby otrzymanych głosów, zaczynając od tych z największą liczbą głosów.

  • w

    Reprezentanci Krakowa w pierwszej 20. kandydatów z największą liczbą głosów w kraju (gazetakrakowska.pl)

    Lista kandydatów z największą liczbą głosów w kraju obejmuje nie tylko znanych polityków, ale także niespodziewane nazwiska. Poniższe wyniki ustalono po zliczeniu głosów w ponad 99% obwodów.

    Po zliczeniu prawie 99,5% głosów w poniedziałek wieczorem (16 października) Prawo i Sprawiedliwość objęło prowadzenie z wynikiem 35,64%, wyprzedzając Koalicję Obywatelską z 30,48%. Trzecia Droga uzyskała 14,43% poparcia, Nowa Lewica 8,55%, a Konfederacja 7,14%.

    Głosowanie odbyło się w 41 okręgach, z różną liczbą uprawnionych do głosowania w każdym z nich. W czołowej 20 kandydatów znajdują się także politycy walczący o mandaty w Krakowie, w tym Małgorzata Wassermann z PiS i Bartłomiej Sienkiewicz z KO.

    W Polsce, 15 października, odbyły się wybory do Sejmu i Senatu RP oraz referendum, w którym mieszkańcy mieli możliwość wyrażenia swojego zdania na cztery istotne kwestie dotyczące kraju. W wyborach parlamentarnych wybrano 460 posłów spośród 6655 kandydatów i 100 senatorów spośród 360 kandydatów na czteroletnią kadencję.

    W przypadku wyborów do Sejmu w Małopolsce, Kraków obejmuje okręg wyborczy nr 13, gdzie wybiera się 14 posłów, oraz okręg 12, gdzie dostępnych jest 8 mandatów. Pozostałe okręgi w Małopolsce to okręg 14, gdzie wybiera się 10 posłów, oraz okręg 15, gdzie wybiera się 9 przedstawicieli Sejmu.

  • w

    Opublikowała zdjęcie policjantki z obraźliwym komentarzem. Katowicki sąd wydał wyrok (katowice.naszemiasto.pl)

    Komenda Miejska Policji w Katowicach ogłosiła wyrok Sądu Okręgowego związany z nielegalnym udostępnieniem wizerunku jednej z policjantek. Jest to naruszenie prawa, za które teraz podejrzana będzie musiała ponieść konsekwencje.

    W wyniku decyzji Sądu Okręgowego ukarana została kobieta, która nagrała na wideo jedną z policjantek z katowickiej komendy. Potem opublikowała nagranie w internecie bez zgody policjantki, tym samym naruszając jej prywatność oraz dobre imię. Co gorsza, kobieta opublikowała nagranie, dodając obraźliwy komentarz.

    Ostateczny wyrok nakłada na oskarżoną konieczność zapłacenia 6 tysięcy złotych na rzecz policjantki oraz 2 tysięcy złotych na rzecz jednego ze stowarzyszeń. Ponadto, będzie musiała też pokryć koszty sądowe w wysokości ponad 3,6 tysiąca złotych. Sąd nakazał oskarżonej usunąć z mediów społecznościowych zarówno nagranie, jak i obraźliwy komentarz. A zamiast tego, zamieścić oficjalne przeprosiny o określonej treści.

    Działania kobiety naruszyły ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ustawa ta nie wymaga zgody do rozpowszechniania wizerunku osób publicznych, ale tutaj chodzi o policjantkę, która nie jest powszechnie znaną osobą. W związku z tym wyjątek dotyczący rejestrowania i upubliczniania wizerunku nie ma tu zastosowania.

    Należy podkreślić, że podczas interwencji policjantka miała na sobie kamerę rejestrującą całe zdarzenie. Nagranie jednoznacznie potwierdziło, że działała zgodnie z obowiązującymi przepisami, co zostało potwierdzone przez KMP w Katowicach.

  • w

    Policjanci odnaleźli wyziębioną grupę 14 imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę w Tatrach (zakopane.naszemiasto.pl)

    Tatrzańscy funkcjonariusze policji przeprowadzili pomyślną akcję ratunkową, odnajdując grupę imigrantów, która zgubiła się w Dolinie Chochołowskiej. Grupa składała się z 14 cudzoziemców, którzy pod osłoną nocy dopuścili się nielegalnego przekroczenia granicy polskiej.

    Do sytuacji doszło w Tatrach, na polskim pasie granicznym. Tatrzańscy policjanci namierzyli grupę 14 imigrantów, którzy wędrowali nocą po obszarze tatrzańskim w Dolinie Chochołowskiej. Okazało się, że wędrowali przez dziewięć dni, z zamiarem dotarcia i przekroczenia granicy RP.

    W momencie, gdy mundurowi odnaleźli grupę imigrantów, spostrzegli, że wszystkie osoby są w bardzo kiepskim stanie. Członkowie grupy byli zmarznięci, przemoczeni i wyczerpani, z racji czego funkcjonariusze z miejsca zapewnili im należytą pomoc. Warto zaznaczyć, że w grupie były również dzieci.

    Policja udzieliła imigrantom pierwszej pomocy, umieszczając ich w ciepłych pojazdach, aby uchronić ich przed deszczem, zimnem i hulającym wiatrem. Ponadto, pomogli też w zapewnieniu ciepłych posiłków i suchej garderoby.

    Wśród imigrantów było 5-letnie dziecko, które z powodu znacznego osłabienia zostało przewiezione do szpitala w Zakopanem.

    Sprawą nielegalnego przekroczenia granicy przez 14 migrantów zajmują się funkcjonariusze Straży Granicznej.

  • w

    Kacper Płażyński, „jedynka” listy PiS, uzyskał znakomity wynik w wyborach (dziennikbaltycki.pl)

    Kacper Płażyński, lider listy kandydatów PiS, zdobył poparcie przekraczające 50 tys. wyborców. Jest to wynik ustalony po zakończeniu przeliczania głosów w ponad 60 proc. komisji obwodowych w okręgu nr 25, który obejmuje Gdańsk, Sopot i część powiatów Pomorza. Jest to nawet wyższy wynik od uzyskanego przez znanych polityków PO, którzy uważali ten okręg za pewnik.

    PKW zakończyła liczenie głosów w wyborach parlamentarnych, a rekordowa frekwencja na poziomie 73,9% była jednym z najważniejszych wyników tego roku. Kacper Płażyński osiągnął najlepszy indywidualny wynik na Pomorzu, zdobywając ponad 99 tys. głosów spośród ponad 606 tys.

    Kacper Płażyński wyraził swoje zadowolenie z wyniku i podziękował mieszkańcom Pomorza za wsparcie i uczestnictwo w kampanii, która zawsze była nastawiona na merytorykę i pozytywne przesłanie. Wskazał na wysoką frekwencję i sprawną organizację wyborów, mimo pewnych niedociągnięć ze strony władz Gdańska.

    Poseł dodał też, że należy zakończyć straszenie Polaków perspektywą końca demokracji, autorytaryzmu i zamachów stanu, stwierdzając, że demokracja w Polsce ma się dobrze. Ponadto, wyraził też nadzieję na znalezienie sojuszników w przyszłym parlamencie, aby chronić ważne osiągnięcia minionych 8 lat, w tym obszary bezpieczeństwa i rewolucji godnościowej.

  • w

    Na Pomorzu zanotowano ponad 20 przypadków naruszenia prawa podczas wyborów (dziennikbaltycki.pl)

    W regionie Pomorskim zarejestrowano co najmniej 22 przypadki naruszenia prawa w związku z wyborami. Ponadto, niektóre osoby zgłaszały wątpliwości z prośbami do komisji wyborczych o wydanie karty referendalnej.

    Pomorscy funkcjonariusze musieli interweniować wobec osób łamiących przepisy dotyczące ciszy wyborczej, m.in. w związku z umieszczaniem nielegalnych banerów i plakatów wyborczych. Interwencje obejmowały również przypadki zrywania materiałów wyborczych.

    Policjanci prowadzili szczegółowe dochodzenia, dokumentując sprawy fotograficznie, przesłuchując świadków i gromadząc materiał z kamer monitoringu. W przypadku zatrzymań sprawców na miejscu wykroczenia, wypisywali mandaty lub kierowali sprawy do sądu. Interwencje miały miejsce w różnych miastach, w tym Sopocie, Gdyni, Gdańsku, Kwidzynie, Pruszczu Gdańskim, Lęborku, Wejherowie, Tczewie i Słupsku.

    Natomiast w przypadku stolicy województwa nie było zbyt wiele takich sytuacji. Policja otrzymała tylko dwa zgłoszenia związane z uszkodzeniem plakatów i banerów wyborczych.

    W innych regionach, takich jak Częstochowa, Zielona Góra i Opole, pojawiały się podobne informacje dotyczące pytań o wydanie kart do głosowania w referendum, skierowanych w stronę komisji wyborczych. Jeden z wyborców oznajmił, że podczas odbierania kart do głosowania członek komisji wyborczej zapytał go, czy chce kartę do głosowania w referendum.

    Faktem jest, że członkowie komisji powinni wydawać karty do głosowania bez dodatkowych pytań, a notatki powinny być sporządzone jedynie w przypadku odmowy.

  • w

    Wyborca w Wohyniu (pow. radzyński) otrzymał kartę z zaznaczonym już nazwiskiem senatora (kurierlubelski.pl)

    Dnia 15 października w lokalu wyborczym w miejscowości Wohyń (pow. radzyński) doszło do niecodziennej sytuacji. Jedna z głosujących osób otrzymała kartę, na której widniało już zaznaczone nazwisko jednego z kandydatów na senatora. Komenda wojewódzka poinformowała, że jest to tylko jeden z niektórych przypadków zakłóceń, jakie miały miejsce w trakcie wyborów parlamentarnych.

    Jak określa ten incydent nadkom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, jest to przestępstwo wyborcze. Co więcej, w trakcie wyborów odnotowano kilka podobnych incydentów. Jednym z nich było podarcie kart do głosowania w lokalach wyborczych w Zamościu, Lublinie i Łukowie. Natomiast we Włodawie banery wyborcze zostały naklejone na obwieszczenia.

    O wiele więcej lokali wyborczych niż w przeszłości

    Łukasz Mazur, pełnomocnik prezydenta ds. wyborów, podkreśla, że obecne wybory były wyjątkowym wydarzeniem. Karty do głosowania dostarczono do ponad 30 lokali wyborczych, co jest znacznie większą liczbą, biorąc pod uwagę, że standardem są tylko trzy lokale.

    Największe kolejki tworzyły się przed komisją numer 2 przy alei Warszawskiej, gdzie wyborcy, którzy przybyli przed godziną 21:00, oddali swoje głosy dopiero po północy.

  • w

    Licealistka z Sulechowa zorganizowała akcję „Jestem tu dla Ciebie”, aby wesprzeć dzieci ze szpitala w Zaborzu (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Olga Rachwalik z LO im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Sulechowie, we współpracy z Sulechowskim Domem Kultury, zorganizowała akcję „Jestem tu dla Ciebie”. Celem wolontariuszy było zbieranie pluszaków, soczków i słodyczy na rzecz młodych pacjentów Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze.

    Akcja „Jestem tu dla Ciebie” zyskała ogromne wsparcie w lokalnej społeczności. Na terenie gminy Sulechów uruchomiono dziesięć punktów zbiórki, które aktywnie włączyły się w pomoc potrzebującym.

    Olga Rachwalik, uczennica liceum w Sulechowie, stanęła na wysokości zadania z pełną determinacją i zaangażowaniem. Jej inicjatywa porwała serca wielu młodych ludzi, którzy nie tylko przekazali maskotki i słodycze, ale także uczestniczyli w organizowaniu całej akcji.

    Dzięki zaangażowaniu Olgi oraz wsparciu społeczności udało się zebrać imponującą ilość pluszaków, słodyczy i książek. Akcja „Jestem tu dla Ciebie” nie tylko przyniosła radość i uśmiech młodym pacjentom Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze, ale również ukazała siłę jedności i solidarności całej społeczności.

    W ramach akcji zebrano ponad 950 pluszaków, prawie 490 soczków i 600 opakowań słodyczy, a także puzzle i 35 książek.

  • w

    Wieczór wyborczy Nowej Lewicy w Szczecinie: partia zdobyła 8,6% poparcia wyborców (gs24.pl)

    W wyborach parlamentarnych Nowa Lewica zdobyła 8,6% głosów, zgodnie z sondażem exit poll Ipsos. Wieczór wyborczy Nowej Lewicy odbył się w Szczecinie.

    Po ogłoszeniu wyników wyborów, w sztabie zachodniopomorskiej Lewicy panowała entuzjastyczna atmosfera. Dariusz Wieczorek, szef zachodniopomorskiej Lewicy, podziękował członkom sztabu za sukces, który jest rezultatem ich ciężkiej pracy. Serdecznie pogratulował również partiom opozycyjnym za osiągnięcie dobrego wyniku.

    Przemówienie Dariusza Wieczorka spotkało się z gromkimi brawami ze strony przedstawicieli ugrupowań tworzących Lewicę. Szef zachodniopomorskiej Lewicy oznajmił, że dzisiaj wygrała Polska. Natomiast informacja o wstępnej liczbie 248 wszystkich mandatów opozycji wywołała ogromne zadowolenie. Pomimo że kraj nadal czeka na ostateczne wyniki, wszystko wskazuje na to, że era rządów Zjednoczonej Prawicy dobiega końca.

    Przedstawiciele Lewicy nie kryli swojej radości z wyników partii opozycyjnych, takich jak Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica. Dawid Krystek, szef szczecińskiej Lewicy, stwierdził, że po wielu latach Lewica ma szansę powrócić do rządów.

    Natomiast po ogłoszeniu wyników i wygłoszeniu przemówień nadszedł czas na wspólne zdjęcia oraz serdeczne gratulacje, a także podziękowania za ciężką pracę podczas kampanii wyborczej.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.