Władze Nowej Soli toczą spór z powiatem, który wydał zgodę na budowę 42-metrowego masztu telefonii komórkowej w porcie nad Odrą. Konstrukcja ma stanąć na prywatnej działce i znacząco zmienić panoramę nabrzeża. Decyzję zatwierdziło Starostwo Powiatowe w Nowej Soli, które podkreśla, że działało zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Magistrat od początku sprzeciwiał się tej lokalizacji, wskazując na ryzyko związane z terenem zalewowym i częstymi podtopieniami. Według urzędników wysoka konstrukcja może także stanowić zagrożenie podczas silnych wiatrów. Miasto zaznacza, że nie kwestionuje rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej, lecz miejsce planowanej inwestycji.
Powiat argumentuje, że wniosek inwestora spełniał wszystkie wymogi formalne, a miejscowy plan zagospodarowania dopuszcza takie przedsięwzięcie. Inwestor uzyskał także wymagane zgody Wód Polskich. W praktyce oznacza to, że budowa mogłaby rozpocząć się w każdej chwili.
Prezydent miasta Beata Kulczycka prowadzi rozmowy z operatorem o ewentualnej zmianie lokalizacji. Ratusz zapowiada złożenie odwołania do wojewody lubuskiego. Z kolei mieszkańcy są podzieleni – jedni liczą na poprawę zasięgu, inni obawiają się ingerencji w krajobraz.



Dostał w łapę inny i teraz klops.
Niewim jak to jest wybiera się władze a po wyborach hulaj duszo mieszka 200 m od maszt a drugi 300m nik żaden radny nie zawiadomił mieszkanców.
To ja już wolał bym postawić fajna wierzę widokowa żeby można było wejść i super po obserwować sobie miasto
Następny głupi bot z lewym kontem I lewym zdjęciem.
Tomasz Kow mówi pan o sobie
Sebastian Zabłotny postaw sobie kolo domu i nie wyzywali ludzi hamiw nie skrbany