Zima niespodziewanie wróciła na Podhale, a wraz z nią opady śniegu i niskie temperatury. Zaskoczeni są nie tylko mieszkańcy, ale także bociany, które niedawno przyleciały z migracji. Ptaki zdążyły już rozpocząć okres lęgowy, co dodatkowo komplikuje ich sytuację.
W rejonie Nowego Targu i Zakopanego można obserwować bociany, które stoją w gniazdach mimo trudnych warunków atmosferycznych. Mieszkańcy z niepokojem śledzą rozwój wydarzeń, obawiając się o los ptaków. Powodem jest fakt, że nagłe ochłodzenie może utrudnić im zdobywanie pożywienia.
Eksperci jednak uspokajają, że krótkotrwały powrót zimy nie powinien być dla bocianów wyrokiem śmierci. Problem pojawi się dopiero wtedy, gdy niskie temperatury i śnieg utrzymają się przez dłuższy czas. W takiej sytuacji część ptaków może zdecydować się na ponowny odlot w poszukiwaniu lepszych warunków.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że bociany są już przywiązane do swoich gniazd po długiej podróży liczącej tysiące kilometrów.
W wyjątkowych sytuacjach mogą pomagać ludzie, ale pomoc ta powinna być odpowiednio przemyślana i dostosowana do potrzeb ptaków.


