w

Śmierć podczas interwencji policyjnej w Poznaniu. Gaz pieprzowy i nagły zgon 40-latka

Do dramatycznych wydarzeń doszło na poznańskich Jeżycach, gdzie w trakcie policyjnej interwencji zmarł 40-latek. Funkcjonariusze zostali wezwani do poszkodowanego, który krwawił i miał rozciętą szyję. Sytuacja od początku była bardzo napięta i wymagała natychmiastowej reakcji służb.

Podczas udzielania pomocy rannemu na miejscu pojawił się 40-letni mężczyzna. Według relacji policji zaczął on utrudniać działania ratowników i funkcjonariuszy, a nawet fizycznie przeszkadzał w udzielaniu pomocy. To doprowadziło do eskalacji sytuacji i interwencji ze strony policjantów.

Funkcjonariusze użyli wobec niego gazu pieprzowego, aby opanować sytuację. Chwilę później 40-latek stracił przytomność, a na miejscu natychmiast rozpoczęto reanimację. Niestety, mimo wysiłków ratowników nie udało się uratować jego życia.

Na miejscu pracował już lekarz medycyny sądowej, który jednak nie wskazał wstępnej przyczyny jego śmierci, ale też nie stwierdził, że ktoś się do niej przyczynił. Sprawą zajmuje się prokuratura oraz policyjne komórki kontrolne. Zaplanowano sekcję zwłok, która ma wyjaśnić dokładne okoliczności zgonu.

Natomiast ranny mężczyzna z obrażeniami szyi został przewieziony do szpitala.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

15 komentarzy

    • Petrus Shepard oczywiście że nie, na @poznanmoments momentalnie pojawiły się relacje świadków które jasno mówiły o uduszeniu (!) przez funkcjonariuszy, nawet sanitariusze z karetki która przyjechała po 15min naskoczyli na policjantów że co odje**** i żeby włączyli myślenie. Relacje naocznych świadków totalnie się rozjeżdżają z powyższym artykułem… nic nowego 🙄

Naczelnik policyjny odsunięty od pracy operacyjnej. Zarzuty poniżania pracowników i nierównego traktowania

Gigantyczna samowola w Szczecinie. Za budową zbiorników paliwowych stoi jedna z najbogatszych Polek