w

Skandaliczne ceny na wrocławskim jarmarku. 25 zł za pajdę chleba ze smalcem i 10 zł kaucji za kubek na grzaniec (wiadomosci.wp.pl)

Na wrocławskim jarmarku świątecznym stragany uginają się pod ciężarem smacznych przysmaków i nietuzinkowych ozdób. Jednakże zasobność portfela jest tutaj kluczowa, ponieważ nawet prosta pajda chleba ze smalcem może kosztować fortunę.

Coroczny Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu przyciąga tłumy turystów, a liczba odwiedzających sięga nawet miliona osób. Wydarzenie będzie trwać do 7 stycznia 2024 roku, oferując 220 stoisk i 150 sprzedawców z różnych krajów. Można nabyć fantastyczne prezenty i pamiątki, a do tego spróbować smakołyków regionalnych. Niestety trzeba mieć także pełny portfel, bo ceny potrafią wprawić w szok.

Jedna z mieszkanek Wrocławia mówi, że chleb ze smalcem kosztuje na jarmarku aż 53 zł, a do tego dochodzą jeszcze płatne dodatki, takie jak ogórek (8 zł), piwo grzane (16 zł), czy 200 ml grzanego wina (20 zł). Mało tego, nawet za ceramiczny kubek trzeba dopłacić 10 zł kaucji. Z kolei szaszłyk wart jest 40 zł, ale jest to cena za 100 gramów.

Cenom na jarmarku wrocławskim przyjrzały się również media. Tak więc, jeśli ktoś ma ochotę na pierogi – za te z mięsem zapłaci 35 zł, a z serem 32 zł. Ceny gofrów zaczynają się od 10 zł, a naleśników od 20 zł – oczywiście są to ceny podstawowe, bez dodatków. Warto jeszcze dodać, że mała porcja kasztanów to 15 zł, najtańszy hot-dog to wydatek rzędu 22 zł, a langosz – w zależności od nadzienia – od 25 do 35 zł.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Lata członkostwaLubi oceniaćAutor wpisów

Dodaj komentarz

273 komentarze

  1. I co roku pewien rytuał.
    Najpierw trąbią że będzie jarmark, później że piękny , najpiękniejszy, żeby po chwili gadać jak droga jest kromka chleba, jakiś bucik z którego pije sie grzanego sikacza i że ogólnie kiełbasa droga.🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️
    Za rok będzie to samo

  2. Ja ludzi nie rozumie chodzicie na Jarmarki po to aby później robić gówno burze bo to za drogie, bo kaucja….. Zachowujecie się jak w średniowieczu. To samo wyjazd nad morze. Brak słów patrząc na to wszystko. Nie macie kasy czy szkoda wam wydać to po co tam idziecie….Polskie bogacze

  3. Kupuje ten którego stać ! Ludzie widzą tylko cenę za produkt A całej otoczki związanej z prowadzenie działalności już nie 😒 warunki pracy też nie są sympatyczne ja chodząc 2 lub 3 godziny marznę… a tamci ludzie stoja tam codziennie całe dnie 🤷‍♀️ wypłaty dla pracowników zatowarowanie, opłata za możliwość wystawienia swoich produktów nie wspomnę już że ta osoba również może mieć kredyty na mieszkanie, dom opłacać rachunki mieć rodzinę i robi zakupy w tych samych cenach co my wszyscy ! CI LUDZIE TEŻ CHCĄ ŻYĆ! CHCĄ pojechać na wakacje lub wysłać własne dzieci!

  4. Po pierwsze – W Poznaniu jak zwykle drożej
    Po drugie – Tu jest dużo miejsca na zadziałanie mechanizmu popytu i podaży. Jak dla kogoś jest za drogo to po prostu nie kupuje i jak by obroty były 2x mniejsze to może za rok by ktoś poszedł po rozum do głowy i nie windował tak cen. Ale jak teraz jest tak, że KAŻDY kupuje, “bo trzeba raz w roku” i wyciska ostatnie grosze, żeby tylko napić się grzańca, no to jak jest duży popyt to wysokie ceny.

  5. Wielu państwach są jarmarki i wiecie co? Mają normalne ceny 😆 Tylko u Nas musimy zdzierać ze wszystkich. W zeszłym roku byłam na jarmarku w Danii i wiecie jakie były ceny? Takie jak w sklepie 🤣🤷‍♀️🤷‍♀️ Karuzela dla dzieci 20 kr (ok 12 zł). Lizaki, wina grzane, piwa, czy duńskie przysmaki w normalnej cenie. Aaa i popcorn dla wszystkich dzieci GRATIS! 🙊

  6. Nikt nie kontroluje tych cen nie ma nad tym władzy po prostu każdy robi co chce i winuje sobie cenę według własnego widzimisię ja wiem że nikt nikogo nie zmusza kupować ale może ktoś miałby właśnie ochotę sobie przyjść usiąść z rodziną kupić coś zjeść spędzić miło czas a nie tylko łazić i czuć zapach wszystkiego patrzeć i nic nie kupić niczego nie spróbować fakt jest faktem ceny odstraszają przykre🙄

  7. Na Jarmarkach za granicami Polski już 10 lat temu była stosowana kaucja za kufel z którego się piło np. Piwo. I tak późno to tu weszło. Nie ma co się dziwić. Ludzie często gorzej od bydła… tłuką albo zabierają szkło że sobą. Jeśli ktoś jest normalny to wypije odda kufel i odzyska pieniądze.. I po sprawie… a że jest drogo… no cóż… na to już nic nie poradzimy… z roku na rok będą te ceny rosły. Niestety.
    Nie zmienia to jednak faktu że Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu jest najpiękniejszy! I warto go chociaż raz w życiu odwiedzić:)

  8. Byłam na jarmarku w weekend. Kaucja za kubek wydaje się zasadna bo kubki piękne więc gdyby nie było za nie kaucji to zakładam że jeśli grzaniec miałby byc zaserwowany w takim kuku to musiałby kosztowac około 35zł. A kaucja jest zwrotna więc jesli ktoś nie ma ochoty na posiadanie kubka to go zwraca i po kłopocie.

  9. Co do pajdy chleba ze smalcem, może faktycznie cena nie jest niska ale czy nie należy napisać o wielkości tej pajdy? Ja nie byłam w stanie zjeść jej sama. To samo z grillowaną kiełbasą – porcja naprawdę słuszna za te pieniądze. Golonka? Podobnie. Szaszłyk też. Warto spojrzeć na to także z tej strony co za tą kwotę dostajemy.

  10. I ludzie kupują, takie same ceny były w parku śniadaniowym latem, nikt nie jęczal wtedy 🙆‍♀️Dziwne bo o 12 nie było już co jesc, większość było wykupione. W wakacje- zalew “paragonów grozy” znad morza 🤭🤣🤣 oby się klikało, a komentarze się zgadzaly

  11. Bo w sezonie letnim na eventach typu Majówka z miastem, nie płacisz w strefie gastro 15 zł za piwo, 35 zł za burgera wołowego na jedną osobę. Ten artykuł jest z dupy tak samo jak Ci co się tutaj produkują że to skandal, skandalem to jest to że mamy społeczeństwo Januszów. Jak chcesz to sobie ugotuj w domu smalec, pokrój chleb i wyjdz z tym przed blok, zaoszczędzisz.

Mariusz Błaszczak: Nie będę częścią nowego rządu Mateusza Morawieckiego (www.polsatnews.pl)

Dwójka złodziei kradła sejfy w rejonie Przeźmierowa. Zostali zatrzymani na gorącym uczynku (gloswielkopolski.pl)