Szokujące sceny rozegrały się w jednym z gospodarstw w powiecie częstochowskim. 75-letni mężczyzna brutalnie bił cielną krowę metalowym prętem, doprowadzając ją do skrajnego wyczerpania i ciężkich obrażeń. Na miejsce wezwano weterynarza, który nie miał wątpliwości, że zwierzę trzeba uśpić, aby skrócić jego cierpienie.
Do zdarzenia doszło 11 marca w gminie Mstów po zgłoszeniu o znęcaniu się nad zwierzętami. Policjanci ustalili, że właściciel wielokrotnie uderzał krowę, nie reagując na jej stan. Interwencja służb ujawniła także inne nieprawidłowości w gospodarstwie.
W oborze funkcjonariusze znaleźli 18 zaniedbanych krów przetrzymywanych w złych warunkach. To jednak nie koniec koszmaru, ponieważ za budynkami odkryto truchła trzech cieląt. Obraz miejsca wskazywał na długotrwałe i rażące zaniedbania wobec zwierząt.
Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem i przyznał się do winy. Śledczy zapowiadają dalsze czynności, w tym opinie biegłych weterynarii. 75-latkowi grozi kara do 5 lat więzienia.


