Dnia 19 stycznia miał miejsce nietypowy incydent na jednej z ulic w Lublinie, gdzie kobieta prowadziła swój pojazd, nie mając pojęcia, że na jednym z kół jest założona blokada. Jak się okazało, odkryła to dopiero po pewnym czasie. Postanowiła też zlekceważyć ostrzeżenia, które otrzymała, ponieważ myślała, że są to jedynie ulotki reklamowe.
Do zdarzenia doszło w piątek po południu na ulicy Skierki w Lublinie. Straż miejska otrzymała zgłoszenie dotyczące pojazdu, który blokował chodnik, zmuszając pieszych, w tym osoby z wózkami dziecięcymi, do przemieszczania się ulicą.
Funkcjonariusze straży miejskiej zabezpieczyli pojazd marki Toyota, zakładając blokadę na koło. Ponadto, strażnicy przekazali kierowcy informację o blokadzie w postaci naklejki ostrzegawczej, którą umieścili na wycieraczce. Kobieta, która niewłaściwie zaparkowała swój pojazd, pojawiła się dopiero po pewnym czasie. Nieświadoma blokady, wsiadła do auta i ruszyła do przodu. Po przejechaniu kilku metrów zatrzymała samochód, zdając sobie sprawę z problemu.
Strażnicy nie byli w stanie usunąć wykrzywionej blokady, z racji czego potrzebna była pomoc straży pożarnej. Kobieta tłumaczyła, iż wydawało jej się, że naklejka za wycieraczką to tylko ulotka reklamowa.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Przecież naklejają na drzwi jeszcze
Swoją drogą naprawdę ciekawe rozwiązanie
Nie możesz tu stać?
Założymy ci blokadę żebyś tu dłużej stał!
Polska kraj absurdów