Do Polski ponownie dotarł pył saharyjski, który zmienia wygląd nieba i osiada na różnych powierzchniach. Zjawisko jest szczególnie widoczne na południu kraju, zwłaszcza w rejonie Tatr. Powietrze staje się mętne, a intensywny błękit nieba znika.
Eksperci wskazują, że drobinki piasku i minerałów zostały przyniesione przez ciepłe masy powietrza z północno-zachodniej Afryki. To właśnie one odpowiadają za charakterystyczne zamglenie i pogorszenie przejrzystości powietrza. Zjawisko nie jest nowe, ale zawsze budzi duże zainteresowanie.
Najbardziej widoczne skutki pojawiają się po opadach deszczu. Na samochodach, dachach czy parapetach osadza się żółto-brunatny nalot. W wyższych partiach gór może być on widoczny nawet na śniegu.
Synoptycy podkreślają, że takie sytuacje najczęściej występują wiosną i mają charakter cykliczny. Największe stężenie pyłu prognozowane jest w najbliższych dniach. Dodatkowo napływ ciepłego powietrza wpływa na wzrost temperatur w kraju.


