Po niemal trzech latach śledztw prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu postępowań dotyczących ogromnego pożaru hali z niebezpiecznymi odpadami w Zielonej Górze-Przylepie. Ogień wybuchł latem 2023 roku i wzbudził ogromny niepokój mieszkańców regionu. W akcji gaśniczej brały udział setki strażaków, specjalistyczny sprzęt oraz samoloty gaśnicze.
Śledczy ustalili, że pożar najprawdopodobniej był efektem podpalenia. Mimo opinii biegłych i szeroko zakrojonych działań służbom nie udało się ustalić sprawcy. Z tego powodu postępowanie w sprawie samego podpalenia zostało umorzone z powodu braku wykrycia osoby odpowiedzialnej.
Prokuratura badała również szereg innych wątków związanych z katastrofą. Chodziło między innymi o możliwe zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i środowiska naturalnego, działania urzędników oraz sposób przechowywania toksycznych odpadów przez wcześniejsze lata. Analiza materiałów dowodowych nie wykazała jednak znamion przestępstwa.
Śledczy podkreślają, że w trakcie postępowań przesłuchano wielu świadków i przeanalizowano ogromną ilość dokumentacji środowiskowej oraz administracyjnej. Sprawdzano również przebieg ewakuacji mieszkańców i działania podejmowane po wybuchu pożaru. Ostatecznie uznano, że nie ma podstaw do postawienia zarzutów karnych w większości badanych wątków.
Jeden z elementów sprawy nadal będzie badany osobno. Chodzi o podejrzenie niedopełnienia obowiązków przez byłego prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego. Według prokuratury chodzi o niewykonanie obowiązku usunięcia odpadów z hali, który wcześniej miał zostać nałożony przez sąd.



Kosa Kosa co myślisz o tym? 😛