Kilkaset metrów przed stacją Sterławki doszło do awarii lokomotywy prowadzącej pociąg relacji Białystok – Gdynia. Z powodu wysokich zasp śnieżnych około 180 pasażerów nie mogło opuścić składu. Zdecydowano o podjęciu działań technicznych i organizacyjnych, aby bezpiecznie ich ewakuować.
Informację o zdarzeniu przekazał w czwartek wieczorem rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Szymon Tarasewicz. PKP Intercity poinformowało po godz. 19:40, że chodzi o pociąg „Biebrza”. Podkreślono, że pasażerowie pozostają pod opieką załogi.
Kolej zdecydowała o wysłaniu lokomotywy spalinowej z Ełku, która miała ściągnąć uszkodzony skład do stacji. Około godz. 21:50 poinformowano, że pociąg został sprowadzony do Sterławek Wielkich, skąd podróżnych przewieziono autobusami zastępczymi do Koroszy. A stamtąd zapewniono dalszą podróż innym pociągiem.
W akcji uczestniczyli policjanci i strażacy, którzy pomagali przy przesiadce. Warunki były bardzo trudne – trwała śnieżna zamieć, a wśród pasażerów znajdowały się dzieci, osoby starsze i całe rodziny.


