Mieszkańcy alarmują, że Parking Park & Ride przy pętli Ujeścisko, zamiast wspierać komunikację miejską, w praktyce służy jako długoterminowy postój. Zimowe opady śniegu, które pojawiły się w ostatnim czasie, wyraźnie ujawniły, że wiele aut nie było ruszanych od kilkunastu dni.
Choć parking ma umożliwiać przesiadkę na tramwaj, brak ograniczeń i darmowy charakter sprawiają, że rotacja miejsc jest znikoma. Jaki tego efekt? Codzienne przepełnienie i brak miejsc dla osób faktycznie korzystających z transportu publicznego.
Mieszkańcy przypominają o dawnym pomyśle wprowadzenia systemu powiązanego z biletem komunikacji miejskiej, np. poprzez szlabany lub Kartę Mieszkańca. Ich zdaniem tylko takie rozwiązanie przywróci parkingom funkcję, dla której zostały stworzone.


