Jeden z pacjentów, który regularnie korzysta z zabiegów krioterapii, twierdzi, że na to samo leczenie uczęszcza też Jarosław Stawiarski. Jednakże marszałek województwa lubelskiego wchodzi sobie na te zabiegi bez czekania w kolejce.
Zdaniem pacjenta jest to jeden ze sposobów, w jakie politycy PiS wykorzystują swoją pozycję władzy. Wskazuje też na długie kolejki do zabiegów krioterapii w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy przy ul. Nowy Świat. Jednak pomimo kolejek i faktu, że w komorze przebywa czterech pacjentów, Jarosław Stawiarski zawsze wchodzi bez kolejki i jest sam w komorze.
Marszałek województwa lubelskiego, zgodnie z relacją pacjenta, unika kolejek na zabiegi, co powoduje dodatkowe opóźnienia dla innych pacjentów. A to – zdaniem pacjenta – jest wyraźny przejaw dominacji władz nad zwykłymi obywatelami.
Według informacji Elżbiety Pachuckiej-Włas, zastępczyni dyrektora ds. medycznych WOMP w Lublinie, pacjenci Dziennego Ośrodka Rehabilitacji ze zlecenia lekarza rehabilitanta mają pierwszeństwo przed innymi pacjentami. Marszałek Stawiarski jest zarejestrowany w tym ośrodku, co daje mu pierwszeństwo.
Rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Remigiusz Małecki, stwierdził, że Jarosław Stawiarski korzysta z krioterapii zarówno w towarzystwie innych pacjentów, jak i samodzielnie, w zależności od sytuacji. Dodaje, że sama procedura trwa przeciętnie trzy minuty.
Elżbieta Pachucka-Włas nie przedstawiła jednoznacznej odpowiedzi na pytanie dotyczące warunków, które decydują, czy marszałek korzysta z komory samodzielnie, czy z innymi pacjentami. Aczkolwiek zaznaczyła, że priorytetem jest dobro pacjenta, dlatego placówka stara się nikogo nie wyróżniać.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
może jest honorowym krwiodawcą ? buaHAHAHAHA napewno nie, koleś potrafi tylko brać, w takim kraśniku dla przykładu jak pracował to brał od wszystkich haracz jak leci.