Mieszkańcy Gdańska mogli przecierać oczy ze zdumienia, gdy nad Bazyliką Mariacką pojawiło się ogromne, 81-metrowe ramię specjalistycznego podnośnika. Na szczęście nie chodziło o prawdziwy pożar, lecz o rozbudowane ćwiczenia strażackie zorganizowane w jednym z najważniejszych zabytków miasta. W akcji uczestniczyły jednostki PSP, OSP oraz ORLEN Straż Gdańsk.
Scenariusz zakładał wybuch pożaru w wieży świątyni oraz silne zadymienie, które mogło doprowadzić do przeniesienia ognia na dach bazyliki. Strażacy ćwiczyli prowadzenie działań ratowniczych w bardzo trudnych warunkach oraz organizację ewakuacji z historycznego obiektu. Ważnym elementem było także sprawdzenie możliwości dojazdu ciężkiego sprzętu w ścisłym centrum miasta.
Szczególne zainteresowanie wzbudził gigantyczny podnośnik należący do ORLEN Straż Gdańsk. Strażacy podkreślali, że ćwiczenia były okazją do przetestowania jego możliwości technicznych i ustawienia przy tak wymagającym obiekcie. Dodatkowo służby budowały linię zasilającą z Motławy, aby sprawdzić skuteczność dostarczania wody podczas dużej akcji gaśniczej.
W ćwiczeniach brało udział osiem zastępów straży pożarnej, w tym jednostki ochotnicze z Sobieszewa i Świbna. Funkcjonariusze trenowali współpracę, dowodzenie oraz działania w miejscach o utrudnionym dostępie. Strażacy zaznaczają, że historyczne budynki wymagają zupełnie innego podejścia niż nowoczesne obiekty.
Organizatorzy podkreślają, że takie ćwiczenia mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców i ochrony zabytków. Dzięki nim służby mogą sprawdzić swoją gotowość w realistycznych warunkach oraz szybciej reagować podczas prawdziwych zagrożeń. W ostatnich miesiącach ORLEN Straż Gdańsk wspierała już strażaków przy dużych pożarach na terenie miasta.


