Coraz więcej osób wykorzystuje system kaucyjny nie tylko do odzyskiwania własnych pieniędzy, ale także do dodatkowego zarobku. Zwłaszcza widoczne jest to w Trójmieście. Od czasu wprowadzenia kaucji za opakowania regularnie pojawiają się informacje o rekordowych zwrotach butelek i puszek. Niektórzy przyznają wprost, że zbieranie opakowań stało się dla nich sposobem na dodatkowy dochód.
Przedstawiciele administracji skarbowej zwracają jednak uwagę, że nie każda wypłata z automatu kaucyjnego jest traktowana tak samo. Jeżeli ktoś odzyskuje własną kaucję zapłaconą wcześniej podczas zakupów, nie osiąga przychodu podlegającego opodatkowaniu. Problem może pojawić się wtedy, gdy pieniądze pochodzą ze zwrotu opakowań, za które dana osoba sama nie zapłaciła.
Urzędnicy przypominają, że polskie przepisy przewidują opodatkowanie różnego rodzaju dochodów. Każdy przypadek ma być oceniany indywidualnie, dlatego osoby regularnie zarabiające na zbieraniu opakowań mogą znaleźć się w kręgu zainteresowania fiskusa. W praktyce wiele zależy od skali takich działań i konkretnych okoliczności.
Skarbówka podkreśla jednocześnie, że głównym celem systemu kaucyjnego jest zwiększenie poziomu recyklingu i ograniczenie ilości odpadów. Mechanizm ten miał zachęcać do oddawania opakowań, a nie służyć jako źródło zarobku. Jak dotąd nie odnotowano jednak przypadków zgłoszenia dochodów osiąganych wyłącznie dzięki systematycznemu zbieraniu butelek i puszek.



No to co, czas na wpisywanie peselu albo przeciągnięcie dowodu przed oddaniem puszki?
Tak na butelkach dorobią się majątków. Po pół roku będą budować domy🤡.
Zbierający butelki zazwyczaj walczą o przetrwanie. Niech US zainteresuje się złodziejami kradnącymi miliony……
Może ktoś wyrzucił przypadkiem swoją butelkę kaucyjną będąc na imprezie u znajomych i przeszukuje śmietniki aby ją odnaleźć. Nie można zakładać, że ktoś wyciąga cudze 😉