Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie nałożyła blisko pięć milionów złotych kary na firmę, która prowadziła wycinkę przy ulicy Ogórkowej w Wawrze. Po usunięciu drzew teren został przekształcony w ogródki rekreacyjne. Według urzędników działania inwestora naruszyły obowiązujące przepisy.
Sprawa ciągnie się od niemal dwóch lat i dotyczy działki położonej na obszarze Natura 2000. Spółka DAFE kupiła teren latem 2024 roku i rozpoczęła wycinkę drzew. Problem w tym, że zgoda obejmowała jedynie pięć drzew, a skala prac była znacznie większa.
Nieprawidłowości nagłośniła lokalna radna, wskazując na rozległą ingerencję w teren chroniony. Na miejscu powstała droga dojazdowa, ogrodzenia oraz infrastruktura techniczna, w tym przyłącza energetyczne i wodne. Jak ustalono, inwestor nie posiadał wymaganych pozwoleń na większość tych prac.
Sprawa ma także wymiar sądowy i prokuratorski. Przed Sądem Okręgowym dla Warszawy Pragi-Południe toczą się dwa postępowania cywilne dotyczące zniszczeń na działce. Równolegle śledztwo prowadzi prokuratura, która powołała biegłego do oceny skali szkód środowiskowych.
Lasy Państwowe nałożyły dwie opłaty – ponad 2,5 mln zł oraz niemal 2,4 mln zł – za nielegalne wyłączenie z produkcji leśnej prawie trzech hektarów terenu. Kara została dodatkowo podwyższona, ponieważ obszar ma status lasu ochronnego. Kontrola wykazała m.in. budowę drogi, instalacji, ogrodzeń oraz obecność obiektów rekreacyjnych i przyczep.
Mimo to teren nadal jest dzielony i oferowany klientom. Działki o powierzchni około 250 mkw. są sprzedawane w formie prawa do wyłącznego korzystania, a nie pełnej własności. Na każdej z nich doprowadzono media, co wskazuje, że inwestycja wciąż jest rozwijana mimo sporów prawnych i wysokich kar.


