Poznańska policja prowadzi czynności w sprawie skrajnie ryzykownego zachowania, do którego doszło w ostatnich dniach na terenie miasta. Chodzi o osoby, które jechały na dachu autobusu miejskiego. Nagranie ze zdarzenia trafiło do internetu, a sprawą zajęły się służby.
Funkcjonariusze ustalają tożsamość uczestników incydentu. Policja zabezpieczyła już monitoring z pojazdu MPK i analizuje zapisy z miejskich kamer obejmujących trasę przejazdu autobusu.
Tak zwany „bus surfing” to wyjątkowo niebezpieczny trend, którego przypadki odnotowano wcześniej m.in. w Szczecinie oraz we Wrocławiu. W poznańskim przypadku nagranie jasno pokazuje, jak poważne zagrożenie dla zdrowia i życia stwarzają takie zachowania.
Na udostępnionych filmach widać osoby biorące udział w potencjalnie śmiertelnie niebezpiecznej „zabawie”. Funkcjonariusze ustalili już dokładne miejsce i czas zdarzenia, a teraz trwają czynności mające na celu identyfikację sprawców.
Na tym etapie uczestnikom grozi mandat do 500 zł. Jednak sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu. Wówczas kara może wynieść nawet 5 tysięcy złotych.


