w

Najpierw przekażą wiedzę następcom z Indii, a potem stracą pracę? 750 osób boi się o swoją przyszłość w 3M

Pracownicy wrocławskiego oddziału firmy 3M alarmują, że trwająca restrukturyzacja może mieć poważne konsekwencje dla 750 zatrudnionych. Według ich relacji część załogi ma zostać przeniesiona do firmy Genpact zajmującej się outsourcingiem procesów biznesowych. Zmiany mają odbywać się z zachowaniem ciągłości zatrudnienia, jednak wśród pracowników narastają obawy o dalszy los miejsc pracy.

Zatrudnieni twierdzą, że taki sposób działania może pozwolić uniknąć formalnych zwolnień grupowych oraz wypłaty wysokich odpraw. Według części pracowników po przekazaniu obowiązków do Indii osoby przeniesione do nowej firmy mogą stopniowo tracić swoje zadania, a następnie mogą być zwalniane indywidualnie. To właśnie ten scenariusz budzi największy niepokój wśród załogi.

Dodatkowe emocje wywołuje kwestia świadczeń socjalnych. Związek zawodowy miał wynegocjować korzystny pakiet dla osób przechodzących do spółki 3M Poland, obejmujący dodatkowe wynagrodzenia uzależnione od stażu pracy. Pracownicy kierowani do Genpact są zaniepokojeni, że nie będą mogli skorzystać z tych samych warunków.

Zatrudnieni wskazują również na podobieństwa do wcześniejszych zmian związanych ze spółką Solventum, która została wydzielona z 3M. W tamtym przypadku po pewnym czasie doszło do redukcji etatów w ramach działań oszczędnościowych. Wrocławscy pracownicy obawiają się, że obecny proces może zakończyć się podobnie.

Na razie Powiatowy Urząd Pracy we Wrocławiu nie otrzymał informacji o planowanych zwolnieniach grupowych. Firma 3M podkreśla natomiast, że wszystkie działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami oraz z poszanowaniem praw pracowników. Koncern zaznacza również, że nie komentuje spekulacji dotyczących przyszłych zmian organizacyjnych.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Brutalny atak na taksówkarza z Azerbejdżanu. Napastnik sam zgłosił się na policję

Dramat na A2. 80-latek spadł z wiaduktu na autostradę