Po uruchomieniu strefy czystego transportu w Krakowie Straż Miejska rozpoczęła kontrole kierowców wjeżdżających na jej teren. Choć działania mają głównie charakter informacyjny, odnotowano już pierwsze mandaty. Za naruszenie zasad SCT grozi kara do 500 zł.
Jak przekazał rzecznik straży miejskiej Marek Anioł, w ciągu pierwszych pięciu dni funkcjonowania strefy przeprowadzono około 500 kontroli. Strażnicy działali głównie na obrzeżach miasta, w rejonach wyznaczających granice SCT.
Zgodnie z zapowiedziami władz miasta, wobec kierowców po raz pierwszy łamiących przepisy stosowane są przede wszystkim pouczenia. Taka praktyka ma obowiązywać przez najbliższe miesiące. Jednak w przypadku ponownego naruszenia przepisów kierujący muszą liczyć się z mandatem.
Dotychczas zatrzymano 61 kierowców, którzy nielegalnie wjechali do strefy. Większość została pouczona, jednak trzech z nich – ze względu na agresywne zachowanie i deklaracje lekceważenia przepisów – ukarano mandatami.
Strefa czystego transportu wzbudza liczne kontrowersje. Jej przeciwnicy podnoszą m.in. argumenty o utrudnionym dostępie do usług oraz nierównym traktowaniu kierowców. 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zajmie się skargami dotyczącymi SCT, jednak jego decyzja nie wstrzyma obowiązywania przepisów.


