Więcej wpisów

  • w

    Tajemnicza dziura w niebie nad Lubuskiem (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Pod koniec stycznia w centralnej części regionu lubuskiego pojawiła się tajemnicza dziura w niebie. Zjawisko szybko skłoniło okolicznych mieszkańców do wyciągnięcia swoich telefonów komórkowych i uwiecznienia tego niezwykłego fenomenu. A więc, czym jest to tajemnicze zjawisko?

    W ostatnich dniach Lubuszanie dostrzegli na niebie nietypowy widok, który przypominał scenę z filmu science-fiction. Zjawisko, które można było najlepiej obserwować z okolic Międzyrzecza i Świebodzina, nazywa się cavum.

    Prawda jest taka, że cavum występuje w przyrodzie dość rzadko. Jego łacińska nazwa oznacza „otwór” lub „dziurę” w chmurze, zwłaszcza w chmurach, które są mocno przechłodzone w średniej lub wysokiej warstwie atmosfery. Cavum zazwyczaj przyjmuje owalny, a czasem kolisty kształt, a z jego wnętrza wydobywają się włókniste kosmyki chmur. Obserwując to zjawisko, można odnieść mylne wrażenie, że jest to proces powstawania trąby powietrznej.

    Ażeby cavum pojawił się na niebie, wymagane są odpowiednie warunki atmosferyczne, czyli brak gwałtownych ruchów powietrza w atmosferze oraz bardzo niska temperatura. Zjawisko rodzi się na dużej wysokości, a przy dobrej pogodzie widoczne jest z odległości kilkudziesięciu kilometrów.

    Co więcej, cavum z czasem zwiększa też swoje rozmiary, przypominając galaktykę spiralną.

  • w

    Polska i Dania zamierzają wzmocnić współpracę w obszarze energii i klimatu (offshorewindpoland.pl)

    Polska i Dania postanowiły pogłębić swoje dwustronne partnerstwo w obszarze energii i klimatu, koncentrując się głównie na morskiej energetyce wiatrowej. Jest to rezultat wspólnego stanowiska, które zostało podpisane w Warszawie przez ministrów ds. klimatu obydwu państw.

    Stanowisko zostało podpisane przez Paulinę Hennig-Kloskę (minister klimatu i środowiska) oraz Larsa Aagaarda (duński minister ds. klimatu, energii i zaopatrzenia). Podkreśla ono zainteresowanie obu krajów rozwojem przystępnych cenowo, zrównoważonych źródeł energii. W związku z tym Warszawa i Kopenhaga ogłaszają silną współpracę międzyrządową w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego i zielonej transformacji.

    Oba kraje zobowiązały się do dalszej współpracy w zakresie ciepłownictwa, efektywności energetycznej oraz technologii morskiej energetyki wiatrowej. Szczególny nacisk został położony na zwiększenie odporności na kryzys energetyczny poprzez efektywność energetyczną. Polska i Dania planują intensyfikację projektów offshore wind w regionie Morza Bałtyckiego, przy jednoczesnym rozwijaniu infrastruktury przesyłowej.

    Odnosząc się do deklaracji z Marienburga, oba kraje zobowiązały się do dalszej współpracy w ramach Unii Europejskiej, dążąc do ambitnej i sprawiedliwej transformacji zielonej.

    Wspólne oświadczenie ministrów klimatu z Polski i Danii wskazuje na kontynuację współpracy w obszarze energii i klimatu, analizując możliwość jej pogłębienia na rzecz przyspieszenia transformacji w kierunku zrównoważonego systemu elektroenergetycznego.

  • w

    Jest pozwolenie na budowę Hotelu Mövenpick Poznań nad Jeziorem Maltańskim (investmap.pl)

    Nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu planowana jest budowa nowego, ekskluzywnego hotelu 5-gwiazdkowego. Za realizację tej inwestycji odpowiedzialna jest firma Malta Ski, która ostatnio uzyskała pozwolenie na budowę.

    Luksusowy hotel, należący do Grupy Accor pod marką Mövenpick, będzie mieścić się przy ul. Wiankowej, w bezpośrednim sąsiedztwie Jeziora Maltańskiego w Poznaniu.

    Hotel Mövenpick Poznań będzie oferować 159 pokoi, restaurację, bar, sale konferencyjne, centrum fitness z basenem, strefę SPA, rowerownię i narciarnię dla gości korzystających z pobliskiego stoku narciarskiego.

    Umowa pomiędzy inwestorem a operatorem marki Mövenpick została zawarta w 2021 roku. Projekt uwzględnia zachowanie charakteru otoczenia Jeziora Maltańskiego oraz rozwinięcie infrastruktury sportowej. Hotel będzie przyjazny dla środowiska, wykorzystując m.in. instalację fotowoltaiczną, system gromadzenia deszczówki, ule i budki dla ptaków.

    Marka Mövenpick, znana z zaangażowania w ochronę środowiska, stawia na ekologiczne rozwiązania w swoich obiektach. Warto zaznaczyć, że międzynarodowy certyfikat Green Globe wyróżnia Mövenpick jako lidera proekologicznego w branży hotelarskiej.

    Hotel Mövenpick Poznań to trzeci taki obiekt w Polsce. Jego budowa, która ma rozpocząć się wiosną 2025 r., potrwa około dwóch lat.

  • w

    Ekspertyza wykazała kiepski stan techniczny Trzonolinowca. Mieszkańców czeka wyprowadzka (www.money.pl)

    Ekspertyza naukowców z Politechniki Wrocławskiej potwierdziła zły stan techniczny Trzonolinowca, w związku z czym konieczny jest remont budynku. Z tego powodu lokatorzy Trzonolinowca będą musieli opuścić obiekt jeszcze w tym roku.

    Naukowcy przedstawili ekspertyzę dotyczącą stanu technicznego Trzonolinowca, wskazując na jego fatalny stan. Remont będzie wymagał ingerencji w strukturę budynku, z koniecznością wykwaterowania mieszkańców. Prof. Krzysztof Schabowicz z Politechniki Wrocławskiej podkreślił, że konieczne jest wzmocnienie obiektu, dzięki czemu będzie można go uratować.

    Jak informuje miasto, do końca czerwca lokatorzy Trzonolinowca będą musieli opuścić budynek. Należy zaznaczyć, że 11 z 44 mieszkań w Trzonolinowcu jest własnością miasta. Natomiast w całym budynku zameldowanych jest 80 osób.

    Pierwsza ekspertyza Trzonolinowca, którą przeprowadzono w 2023 roku, nie została zatwierdzona przez Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. W rezultacie podpisano umowę na nową ekspertyzę z Politechniką Wrocławską, a do tego podjęto starania o wpisanie budynku do rejestru zabytków.

    Trzonolinowiec to kultowy budynek we Wrocławiu. Obiekt wybudowano w latach 1961-67, a jego unikalna konstrukcja opiera się na żelbetowym trzonie i stalowych linach. Wnętrze oferuje 44 mieszkania na 12 kondygnacjach.

  • w

    Re’uwen Riwlin z wizytą w Krakowie. Były prezydent Izraela twierdzi, że Polacy też zarzynali Żydów (dorzeczy.pl)

    Podczas pobytu w Krakowie były prezydent Izraela, Re’uwen Riwlin, wyraził krytyczne stanowisko wobec niektórych aspektów polskiej historii. Jego zdaniem Polacy mieli swój udział w tragicznych wydarzeniach z przeszłości.

    Re’uwen Riwlin skrytykował polskie przepisy podczas swojej wizyty w Polsce, którą odwiedził w związku z konferencją antysemicką.

    W trakcie podcastu z Jonnym Gouldem były prezydent Izraela krytykował przede wszystkim kontrowersyjną nowelizację ustawy o IPN z 2018 roku. Ustawa ta miała chronić Polskę przed fałszywymi oskarżeniami dotyczącymi Holokaustu.

    Podcaster Jonny Gould zaznaczył, że Polska doświadczyła ogromnej tragedii w okresie hitlerowskiej okupacji i była pierwszym krajem, który spotkał się z gniewem Adolfa Hitlera. Jednak mimo działalności polskiego ruchu oporu, który ostrzegał przed zagładą Żydów, analizy historyków wskazują, że niektórzy Polacy również mieli swój udział w zbrodniach na Żydach. Mordowali Żydów uciekających przed nazistami.

    Były prezydent Izraela, wypowiadając się w podcaście, nie omieszkał zaznaczyć, że Polacy mieli swój udział w tych tragicznych wydarzeniach. Oznajmił, że Żydzi również byli zarzynani przez Polaków. Z tego względu podkreśla konieczność edukacji i zrozumienia historycznych faktów związanych z Holokaustem dla lepszego zrozumienia losów narodów.

    W związku z tym apeluje o niebagatelizowanie przeszłości i zachęca do nauki historii, a także do zrozumienia znaczenia słów „nigdy więcej”.

  • w

    Problemy z ekstradycją Sebastiana M. Zjednoczone Emiraty Arabskie utrudniają procedurę (wiadomosci.onet.pl)

    Polska prokuratura oczekuje na zakończenie procedury ekstradycji Sebastiana M., który ma dotrzeć do kraju ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Niemniej jednak brak informacji i ignorancja ze strony Abu Zabi skutecznie utrudniają całe postępowanie.

    Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie śmiertelnego wypadku na A1 jest nadal w trakcie. Prokuratura w dalszym ciągu gromadzi materiał dowodowy. Jak podaje rzeczniczka prokuratury, Magdalena Czołnowska, aktualnie oczekuje się na rozpatrzenie wniosku o ekstradycję.

    Wniosek o ekstradycję złożył poprzedni prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jednakże, jak do tej pory, Sebastian M. nadal przebywa za granicą. Prokuratura wskazuje, że postępowanie ekstradycyjne prowadzone jest przez organy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Aczkolwiek, brak odpowiedzi na oficjalne zapytania utrudnia określenie terminu zakończenia tej procedury.

    Pełnomocnik Sebastiana M., mecenas Bartosz Tiutiunik, również potwierdził brak informacji w tej sprawie. Natomiast polska ambasada w Abu Zabi odmawia komentarza.

    W grudniu ambasada poinformowała, że Sebastian M. nadal przebywa w areszcie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, oczekując na decyzję lokalnego sądu ws. ewentualnej ekstradycji.

    Sąd Apelacyjny w Łodzi podtrzymał decyzję Sądu Okręgowego, który odmówił wydania listu żelaznego dla podejrzanego. Sebastian M. jest oskarżony o tragiczny wypadek na A1, gdzie zginęła trzyosobowa rodzina.

  • w

    Izabela Leszczyna: Szpitale przeciwne legalnej aborcji mogą stracić kontrakt z NFZ (www.prawo.pl)

    Minister zdrowia Izabela Leszczyna ogłosiła planowane modyfikacje w warunkach umów Narodowego Funduszu Zdrowia z oddziałami ginekologiczno-położniczymi. Szpitale, które nie wykonują pewnych świadczeń, w tym legalnej terminacji ciąży, staną przed ryzykiem utraty kontraktu z NFZ.

    W czerwcu ubiegłego roku informowano, że dyrektorzy szpitali, którzy nie zgodzili się na aborcję, nie poniosą za to odpowiedzialności.

    Brak realizacji umówionych świadczeń koliduje z prawem i może prowadzić do zerwania kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jednak skuteczność kontroli w tym zakresie jest ograniczona. Faktyczna weryfikacja, czy szpital spełnia warunki umowy, często następuje dopiero w przypadku tragedii związanej z naruszeniem praw pacjenta.

    W środę minister zdrowia ogłosiła planowane zmiany w ogólnych warunkach umów NFZ z oddziałami ginekologiczno-położniczymi. Zaznaczyła, że konieczne jest jasne i precyzyjne uwzględnienie w umowie obowiązku zapewnienia zgodnej z polskim prawem terminacji ciąży przez kierownika placówki. Minister podkreśliła, że polskie prawo dopuszcza terminację ciąży w dwóch przypadkach: gdy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, lub gdy powstała w wyniku przestępstwa, takiego jak gwałt lub kazirodztwo.

    Minister Leszczyna oznajmiła też, że nie będzie publikowanej listy szpitali, w których przeprowadza się aborcje i tych, gdzie się tego nie robi. Zwróciła uwagę na konieczność przypomnienia lekarzom, że odwoływanie się do artykułu 39 ustawy o zawodzie lekarza, dotyczącego klauzuli sumienia, może mieć zastosowanie tylko w przypadku unikania konkretnego zabiegu medycznego, ale nie wtedy, gdy zdrowie lub życie pacjentki jest zagrożone.

  • w

    Dwaj mężczyźni zatrzymani za obnażanie się i onanizowanie w miejscach publicznych w Krakowie (gazetakrakowska.pl)

    Dwaj mężczyźni, którzy niedawno obnażali się publicznie na ulicach Krakowa, zostali doprowadzeni do prokuratury. Podejrzanym postawiono zarzut nieobyczajnego wybryku. Jeden z mężczyzn zastraszał przechodniów w okolicach Krowodrzy, a drugi w samym centrum miasta.

    W dniu 26 stycznia policjanci z komisariatu przy ul. Królewskiej udali się w rejon Krowodrzy, gdzie podejrzewano mężczyznę o nieprawidłowe zachowanie seksualne – publiczne obnażanie i onanizowanie. Po krótkiej obserwacji policjanci dostrzegli mężczyznę, który odpowiadał opisowi podejrzanego.

    Po wylegitymowaniu mundurowi przewieźli 52-latka na Komisariat Policji IV w Krakowie. Policjanci ustalili, że w styczniu mężczyzna kilkukrotnie obnażał się publicznie w okolicach Krowodrzy. Co więcej, onanizował się podczas podróży tramwajem w rejonie Bronowic i Borku Fałęckiego. 52-latek został oskarżony o pięć wykroczeń związanych z nieobyczajnym wybrykiem w miejscu publicznym.

    Trzy dni później policjanci z Komisariatu Policji II w Krakowie otrzymali informacje o mężczyźnie, który onanizował się w jednym z parków w centrum miasta. Kryminalni natychmiast udali się na miejsce i zlokalizowali 28-latka. W trakcie rozmowy nie potrafił sensownie uzasadnić swojego postępowania.

    W trakcie dalszych działań okazało się, że 28-latek nie pierwszy raz dopuścił się tego rodzaju zachowania. Łącznie postawiono mu 11 zarzutów nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym.

    O dalszym losie obu mężczyzn zadecyduje sąd. Podejrzanym grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 1500 złotych.

  • w

    Uderzyła w twarz 54-latkę w autobusie w Katowicach. Policja szuka podejrzanej (katowice.naszemiasto.pl)

    W pierwszej połowie grudnia miała miejsce skandaliczna sytuacja w Katowicach, gdzie jedna z pasażerek autobusu komunikacji miejskiej zaatakowała inną kobietę. Sprawczyni uderzyła ją w twarz. Policjanci opublikowali wizerunek podejrzanej, apelując do świadków zdarzenia o kontakt w tej sprawie.

    Aktualnie prowadzone jest dochodzenie w sprawie kobiety, która zaatakowała 54-latkę w autobusie komunikacji miejskiej. Śledztwo w sprawie naruszenia nietykalności 54-latki prowadzą kryminalni z VI komisariatu w Katowicach.

    Sytuacja miała miejsce 12 grudnia 2023 roku w autobusie komunikacji miejskiej linii M24 w Katowicach. W pewnym momencie do 54-letniej pasażerki podeszła inna kobieta i uderzyła ją w twarz. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu.

    W związku z incydentem funkcjonariusze apelują do osób, które mają informację na temat poszukiwanej kobiety, aby skontaktowały się z Komisariatem Policji VI w Katowicach. Można też zadzwonić pod numer alarmowy 112 albo wysłać zgłoszenie drogą mejlową.

  • w

    Automat z e-papierosami o smaku słodyczy przy strefie zabaw dla dzieci w Zakopanem (wiadomosci.wp.pl)

    Rodzina z Warszawy, która postanowiła spędzić czas w Zakopanem, doniosła o szokującym znalezisku. W miejscu przeznaczonym dla dzieci postawiono automat z kolorowymi e-papierosami o smaku słodyczy.

    W trakcie ferii zimowych pan Paweł z rodziną zdecydował się na wypoczynek w Zakopanem. Jednak, jak sam twierdzi, podczas wizyty w strefie rozrywki dla dzieci natrafił na automat z e-papierosami.

    Automat z papierosami elektronicznymi o smakach słodyczy mieścił się w strefie zabaw dla najmłodszych. Umieszczono go zaraz obok sklepu z prawdziwymi słodyczami. Z tego powodu liczne dzieci, zamiast się bawić, stały w kolejce przed maszyną, chętnie nabywając szkodliwe substancje.

    Pomimo że skutki palenia e-papierosów nie są w pełni znane, obserwacje wśród młodzieży i młodych dorosłych, którzy sięgają po te urządzenia, budzą niepokój. Wzrost uzależnienia od substancji psychoaktywnych wśród tej grupy społecznej jest wyraźnie zauważalny.

    Badania sugerują, że palenie e-papierosów może prowadzić do pogorszenia funkcji oddechowych, zwiększenia oporu w drogach oddechowych, a nawet zwiększenia ryzyka rozwoju nowotworów. Dodatkowo, metale ciężkie obecne w płynach do e-papierosów negatywnie wpływają na różne organy, w tym mózg, wątrobę, płuca, serce i nerki.

  • w

    Uroczystość położenia stępki pod ORP Wicher w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni (www.polon.pl)

    Pierwsza z jednostek projektu 106 – przyszły ORP Wicher – doczekała się położenia stępki. Uroczystość odbyła się w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. ORP Wicher będzie jedną z trzech wielozadaniowych fregat.

    Uroczystość położenia stępki pod ORP Wicher oznacza więcej niż tylko tradycyjne narodziny nowej jednostki. Jest to symboliczny punkt zwrotny w historii przemysłu stoczniowego oraz Marynarki Wojennej RP. Pierwsza z trzech fregat stanowi istotny filar bezpieczeństwa morskiego Polski, będąc jednocześnie wkładem w utrzymanie pokoju na światowych wodach.

    Babcock, współpracujący z konsorcjum PGZ-Miecznik, z dumą wspiera dostawę nowych okrętów dla Marynarki Wojennej RP. „Mieczniki” opierają się na projekcie fregaty Arrowhead 140 od Babcock, będącej również podstawą dla nowych fregat typu 31 dla Wielkiej Brytanii.

    Paweł Lulewicz, prezes PGZ Stoczni Wojennej, podkreśla znaczenie zmian w stoczni. Do odwrócenia losów stoczni przyczyniły się nie tylko nowoczesne hale czy wydajne maszyny, lecz także zaufanie załogi do Zarządu i wspólna praca zespołu. Natomiast uroczystość położenia stępki to owoc tej transformacji, przechodzącej od stanu upadłości do zyskownej firmy.

    Jest to pierwsze położenie stępki pod nowy okręt bojowy dla Marynarki Wojennej RP od 23 lat. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele władz centralnych, samorządowych, Sił Zbrojnych RP, polskiego przemysłu obronnego oraz partnerzy biznesowi zaangażowani w realizację programu.

  • w

    Grupa Energa doświadcza kolejnych zmian. Adrianna Sikorska odwołana ze stanowiska wiceprezesa (biznes.trojmiasto.pl)

    Adrianna Sikorska, dotychczasowa wiceprezes Energi odpowiedzialna za komunikację, została odwołana ze stanowiska. Sikorska pełniła tę funkcję od 17 grudnia 2019 r.

    Adrianna Sikorska, wcześniej wiceprezes zarządu Energi SA ds. komunikacji, zdobyła doświadczenie zawodowe w Grupie Kapitałowej PKN Orlen, gdzie piastowała stanowiska m.in. prezesa zarządu Orlen Ochrona oraz zastępcy dyrektora biura Grupy Kapitałowej Orlen w latach 2016-2019.

    Grupa Energa już po raz kolejny doświadcza zmian w swoim składzie.

    Warto zaznaczyć, że 31 stycznia Sylwia Kobyłkiewicz, prezes Orlen Upstream, zrezygnowała z funkcji członka Rady Nadzorczej Energi SA. Wcześniej pracowała w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym w latach 2007-2012.

    Ponadto, w tym samym miesiącu doszło również do rewolucji w zarządzie Energi Wytwarzanie (dawniej Energa OZE). W rezultacie stanowisko prezesa stracił Piotr Meler, a jego miejsce zajął dotychczasowy wiceprezes, Krzysztof Kurt. Przyczyny tej zmiany nie zostały publicznie ujawnione przez spółkę.

  • w

    Lubelska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie rakiety rosyjskiej nad Polską (www.rmf24.pl)

    Prokuratura Rejonowa w Lublinie podjęła śledztwo w sprawie naruszenia przestrzeni powietrznej RP przez obiekt niezidentyfikowany. Chodzi o incydent z 29 grudnia 2023 roku, gdy rakieta rosyjska naruszyła przestrzeń powietrzną RP.

    Jak poinformował prok. Szymon Banna, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo koncentruje się na potencjalnym zagrożeniu życia, zdrowia i mienia wynikającym z możliwej eksplozji wojskowego pocisku manewrującego. Pocisk wystrzelono z terytorium obcego państwa.

    Obecnie prokurator dąży do zidentyfikowania okoliczności tego zdarzenia, a także do ustalenia pochodzenia i celu rakiety.

    Wczesnym rankiem 29 grudnia Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zgłosiło wtargnięcie niezidentyfikowanego obiektu powietrznego od strony granicy z Ukrainą. Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił siły i środki w odpowiedzi na rzekome naruszenie przestrzeni powietrznej RP przez rakietę rosyjską, co potwierdziły radarowe dane narodowe i sojusznicze.

    Miejscem naziemnych poszukiwań elementów obiektu było województwo lubelskie.

    30 grudnia Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ogłosiło zakończenie poszukiwań. I zaznaczyło, że nie planuje już dalszych działań w zakresie sprawdzania wyznaczonego obszaru.

  • w

    Tragiczne skutki pożaru hali w Przylepie: Skażenie powietrza, gleby i wód podziemnych (newslubuski.pl)

    Pożar hali z toksycznymi odpadami w Zielonej Górze skłonił prokuraturę do podjęcia dochodzenia. Ustalenia śledczych potwierdzają, że skażenie objęło znaczny obszar.

    Kilka dni po wybuchu pożaru marszałek Elżbieta Anna Polak zleciła niezależne badania, zwłaszcza wody i gleby. Z powodu braku zaufania co do zapewnień urzędników, w tym minister Anny Moskwy, wojewody Władysława Dajczaka i prezydenta Janusza Kubickiego, marszałek skorzystała z usług zewnętrznej firmy z Poznania.

    Wyniki badań wskazały na zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, a także na skażenie powietrza, gleby i wód podziemnych. Wykryto m.in. włókna azbestowe.

    Dnia 31 stycznia Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze ponownie zabrała głos w sprawie, przedstawiając wnioski biegłych ds. ochrony środowiska i gospodarki odpadami niebezpiecznymi. Stwierdzono zanieczyszczenie roślinności na obszarze 65 hektarów, a w atmosferze pojawiły się substancje toksyczne i rakotwórcze. Inhalacja tych substancji stwarza ryzyko chorób nowotworowych.

    Biegli skupili uwagę na cieku wodnym Gęśnik, gdzie wykazano obecność materiałów rakotwórczych, toksycznych i niebezpiecznych. Prokuratura oczekuje odpowiedzi od władz miejskich i inspekcji środowiskowej w sprawie prawidłowego usunięcia szlamu popożarowego z Gęśnika.

    Zakład Gospodarki Komunalnej zapewnia, że działania na Gęśniku były zgodne z wymaganiami. I dodaje, że nie przedostały się do Odry. Prezes ZGK Zielona Góra, Krzysztof Sikora twierdzi, że remediacja wody została wykonana prawidłowo. Ponadto zaznacza, że miasto pracuje nad remediacją terenu, choć to zadanie powinno należeć do Inspektoratu Ochrony Środowiska.

  • w

    Kierowcy o systemie RedLight w Szczecinie: Narzędzie do wyłudzania mandatów (www.motocaina.pl)

    Niedawno w Szczecinie pojawił się system RedLight, który uważany jest za niezwykle skuteczny sposób karania kierowców. System wyposażony jest w 26 kamer i tradycyjne środki kontroli ruchu drogowego, a do tego może rejestrować wykroczenia związane z przejeżdżaniem na czerwonym świetle.

    RedLight monitoruje sytuację na drodze, koncentrując się na kierowcach łamiących przepisy dotyczące przejeżdżania na czerwonym świetle. Jednakże mandaty są także przyznawane tym kierowcom, którzy nieświadomie popełniają wykroczenie. A to z kolei prowadzi do kontrowersji i oskarżeń o wyłudzanie mandatów.

    W Szczecinie mieszkańcy zauważyli podejrzane praktyki związane z systemem RedLight. Chodzi głównie o demontaż sekundników i skracanie czasu zielonego światła, co wpływa na dezorientację kierowców. Natomiast jeszcze większy problem stanowią zielone strzałki, o których wcześniej donosili też mieszkańcy Nowego Sącza.

    System karze kierowców za różne przypadki, włączając w to sytuację, gdzie zielona strzałka gaśnie w momencie, gdy kierowca tylko minie sygnalizator. W takim przypadku system wykrywa to jako wjazd na czerwonym świetle. A to oczywiście skutkuje mandatami na 500 zł i 15 punktami karnymi.

    Canard, odpowiedzialny za system RedLight, wprowadza nowoczesne narzędzia karania kierowców nie tylko w Szczecinie. Takie kamery pojawiły się również w Krakowie, co wskazuje, że jest to jedynie początek umieszczania tego systemu na skrzyżowaniach polskich miast.

  • w

    Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A2 pod Poznaniem (autokult.pl)

    Kierowcy na autostradzie A2 w okolicach Poznania będą musieli zachować większą ostrożność. Powodem jest fakt, że GITD planuje uruchomienie zestawu do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Działania tego zestawu będą obejmować około 22 tys. kierowców każdego dnia.

    Dnia 2 lutego zostanie uruchomione urządzenie do odcinkowego pomiaru średniej prędkości na autostradzie A2 między węzłami Poznań Komorniki a Poznań Krzesiny. Montaż tego zestawu ma na celu poprawę bezpieczeństwa i płynności ruchu na tym odcinku.

    Jak informuje rzeczniczka AWSA, Anna Ciamciak, każdego dnia z autostradowej obwodnicy Poznania korzysta około 90 tys. pojazdów, z których co czwarty przekracza dozwoloną prędkość 120 km/h między węzłami Poznań Komorniki a Poznań Krzesiny. Tak wynika z pomiarów stacji licznikowych.

    GITD nie planował montażu urządzeń na A2. Dlatego po uzgodnieniach z GITD zajęła się tym spółka Autostrada Wielkopolska. Spółka zdecydowała, że samodzielnie sfinansuje i zainstaluje system pomiaru. Członek zarządu, Sebastian Joachimiak wierzy, że przyczyni się to do poprawy bezpieczeństwa ruchu.

    Po uruchomieniu zestawu do odcinkowego pomiaru na A2 będzie on włączony w system CANARD, który nadzorowany jest przez Inspekcję Transportu Drogowego. Oznacza to, że GITD będzie monitorować działanie urządzeń, analizować przypadki łamania przepisów i wystawiać mandaty.

  • w

    Pijany 44-latek zaatakował konduktorkę w pociągu. Agresora obezwładnili pasażerowie (gazetawroclawska.pl)

    We wtorek wieczorem doszło do incydentu w pociągu relacji Wrocław Główny-Ścinawa, gdzie agresywny mężczyzna zaatakował pasażerów. Jednakże dzięki odwadze podróżnych podejrzany został obezwładniony jeszcze przed przybyciem policji.

    W trakcie podróży z Wrocławia do Ścinawy pasażerowie pociągu Kolei Dolnośląskich doświadczyli niebezpiecznej sytuacji, podczas której nietrzeźwy 44-latek zaatakował konduktorkę i inne osoby. Reakcja pasażerów była natychmiastowa – sprawca został obezwładniony.

    Po przybyciu policji 44-latek został potraktowany alkomatem, który wykazał około 2 promili alkoholu we krwi.

    Informacje nieoficjalne sugerują, że napastnik to były więzień. Mężczyzna kierował przekleństwa i groźby pod adresem konduktorki, a do tego stosował przemoc. W obliczu sytuacji wielu podróżnych zmieniło miejsca, aby uniknąć agresora.

    W zatrzymaniu sprawcy kluczową rolę odegrało trzech mężczyzn, którzy zatrzymali podejrzanego. Kiedy pociąg dojechał do stacji Czerna Mała, jeden z mężczyzn wypchnął 44-latka z pociągu na peron. Po chwili sprawca wrócił do pociągu. W efekcie do mężczyzny dołączyło jeszcze dwóch kolejnych, skutecznie przetrzymując podejrzanego do czasu przybycia policji.

    Agresor został zatrzymany przez policję na stacji Brzeg Dolny, gdzie czekał już na niego radiowóz. Sprawca usłyszał zarzuty m.in. znieważania i grożenia funkcjonariuszom. Obecnie oczekuje na wyrok sądu.

  • w

    Ceny mieszkań w największych miastach Polski przebiły już granicę psychologiczną (finanse.wp.pl)

    Wprowadzenie programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” skutkuje zauważalnymi zmianami na rynku nieruchomości. Są one szczególnie widoczne w największych miastach Polski. Prawda jest taka, że wartość ofertowych mieszkań, zwłaszcza w centrum Warszawy, wzrosła o kilkadziesiąt procent.

    Przeprowadzona analiza ukazuje dynamiczny wzrost cen nieruchomości, przekraczający nawet 40 proc. rocznie. Przykładowo, w krakowskiej dzielnicy Mistrzejowice metr kwadratowy mieszkania w grudniu 2023 r. kosztował prawie 13 tys. zł. Oznacza to wzrost o 42,6 proc.

    Wysokie podwyżki cen obserwuje się również w innych lokalizacjach, takich jak Bielany w Warszawie (29,9 proc.), Kleczków we Wrocławiu (32,6 proc.), Brzeźno w Gdańsku (36,5 proc.) i Stary Grunwald w Poznaniu (34,1 proc.).

    W Warszawie przekroczono już granicę psychologiczną, ponieważ za metr kwadratowy w śródmieściu trzeba dzisiaj zapłacić ponad 20 tys. zł. Jest to wzrost o niemal jedną piątą w porównaniu z rokiem poprzednim. Podobne kwoty obowiązują również na Wilanowie, Żoliborzu, Mokotowie, Woli i Ochocie.

    Eksperci zaznaczają, że ostatnie wzrosty cen nieruchomości są rezultatem wprowadzenia programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Ten rządowy program miał ułatwić zakup pierwszego mieszkania, jednak skutki okazały się odwrotne – zwiększyły się popyt i ceny ze względu na ograniczenia inwestycji deweloperów.

    Polski Instytut Ekonomiczny podaje, że średni wzrost cen mieszkań w ostatnim kwartale 2023 r. wyniósł 14 proc. Mimo że deweloperzy mogą cieszyć się z zysków, wielu uważa, że taki wzrost jest zbyt wysoki dla stabilnego rynku. Jarosław Szanajca, prezes Dom Dewelopment wskazuje, że to korzystnie wpływa na marże. Aczkolwiek – jak zaznacza – perspektywa długoterminowa wymaga stabilniejszego i wolniejszego wzrostu cen.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.